zaczęłam płakać udając, że wpadł mi do oka dym z papierosa
No title available
DEAR READER

tannertan36
Stranger Things
AnasAbdin
he wasn't even looking at me and he found me
NASA
Today's Document

Product Placement

titsay

roma★

blake kathryn
we're not kids anymore.

if i look back, i am lost

⁂
Not today Justin
Sade Olutola
RMH

ellievsbear
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
seen from United States
seen from United States

seen from Germany
seen from United States
seen from Canada

seen from United States
seen from United States
seen from Uzbekistan
seen from Brazil

seen from Malaysia
seen from United Kingdom

seen from Netherlands

seen from Germany
seen from Luxembourg

seen from Türkiye
seen from Spain

seen from United Kingdom

seen from Germany

seen from United Kingdom

seen from United Kingdom
@grubaa
zaczęłam płakać udając, że wpadł mi do oka dym z papierosa
Ugly face + Ugly Smile + Ugly voice + Ugly Body = Me
" Będę walczyć tak długo, aż pewnego dnia powiem sobie skromnie - wszystko czego chciałem, dzisiaj już należy do mnie... "
“nadnaturalni nieprzemijalni pełni sił choć niewyspani mamy to za nic noc to my”
"I znowu kłamiesz starym, że to tylko stres i zmęczenie"
~Me ❄
Nigdy nie przywiązuj się do ćpuna.
@syfilism
Ćpanie ćpanie ćpanie pochłonie dobrego chłopaka, zabierze córeczkę mamie
Człowiek bez jedzenia potrafi przeżyć 2 miesiące.
Przetestujmy to.
Na pewno nie wytrzymam aż 2 miesięcy, ale sprawdźmy czy chociaż zbliżę się do tego czasu.
Start: 1.07.2020
Jeśli dzisiaj zrobisz fasta, jutro możesz ważyć nawet o kilogram mniej 💕
Przemyśl to motylku
🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺
przyznaj to sama przed sobą: jesteś spasioną, tłustą świnią, która jedyne co potrafi to wpierdalać. powiedz to. szczerość z samym sobą to pierwszy krok do zmiany.
spójrz w lustro. podoba ci się to, co w nim widzisz? czy robisz cokolwiek, aby to zmienić? nie? ach tak, to przecież dlatego, że - jak sama stwierdziłaś - jesteś spasioną, tłustą świnią, która jedyne co potrafi to wpierdalać.
ile schudłaś od początku kwarantanny? schudłaś w ogóle cokolwiek? czy może (o zgrozo...) przytyłaś? no tak, to typowe dla tłustej, spasionej świni, która jedyne co potrafi to wpierdalać.
wiesz co ci powiem? sama świadomość tego, jak ohydna jesteś, napewno boli. fałdki wylewające się z obcisłych ubrań bolą. czerwone szramy, pozostawione przez za ciasne spodnie bolą. twarz, która mimo bronzera pozostaje nadal okrągła i gruba bezsprzecznie boli. ale wiesz co boli bardziej?
fakt, że nie tylko ty to widzisz. myślisz, że inni nie widzą jak bardzo przytyłaś? myślisz, że twoja rodzina nie widzi ile wpierdalasz po kryjomu? myślisz, że twoi znajomi nie zauważają żadnej różnicy? jeżeli tak - to kurwa jesteś naiwna.
wszyscy widzą jaką ulaną krową jesteś. nie schowasz tego za ładnymi filtrami na snapie, obszernymi ubraniami czy wyszczuplającym makijażem. gówna nawet złotem nie da się zamaskować. warto, abyś byla tego świadoma.
to teraz powiem ci coś jeszcze - nie musisz na zawsze pozostać taką ohydną grubaską. możesz to zmienić. masz 100% kontroli nad swoim życiem, motylku, i od ciebie zależy, jak ją wykorzystasz. możesz dalej wpierdalać jak pojebana, bardzo proszę - tylko nie narzekaj później na to, jak wyglądasz. ale możesz też całkowicie odmienić bieg rzeczy. możesz jeść mniej, głodować więcej, częściej czuć lekkość, odzyskać panowanie nad swoim ciałem. możesz do wakacji jeszcze schudnąć i to konkretnie. zamiast słów, które wypowiedziałaś wcześniej o sobie, możesz rzec kiedyś: jestem, szczupłą, silną kobietą, która jest w stanie osiągnąć wszystko. od ciebie tylko zależy, co wybierasz.
Ana
„Jak już będę chuda to...”
Kupię sukienkę i pojde w niej na rozpoczęcie
zrobię sobie zdjęcie, na ktorym widoczne bedzie cale moje ciało i wstawię je na instagrama
“Wystarczą sekundy, aby nazwać dziewczynę grubą, a ona spędzi całe swoje życie głodząc się. - Harry Styles”
—
🥺❤️
“Jestem zmęczona ciągłym zaczynaniem od nowa…”
— moje
Drogą do szczęścia jest stawanie się kimś chudszym niż wczoraj
Szukam aktywnych kont o tematyce pro ana. Jeżeli jesteś aktywna to proszę zrebloguj! 12.07.2020
🕊
Nie poddawaj się za żadne skarby
Na wstępie chce aby każda osoba, która to zobaczy zreblogowała to, żeby to dotarło do dużej ilości osób. Kieruje to do osób, które utraciły wiarę w to, że uda im się schudnąć Naprawdę chcesz się teraz poddać? Po tym co przeszłaś? Po tych wszystkich odmówionych słodyczach? KIedy czułaś się cudownie, bo odmówiłaś pizzy? Kiedy dostałaś euforii widząc mniejsze cyferki na wadze? Kiedy widziałaś swoje pierwsze efekty twojej ciężkiej pracy? Tyle wylanych łez, tyle chwil załamania i chcesz to teraz skończyć? A później? Znów będziesz chciała to zrobić, będziesz to robić i się poddasz, tak będzie w kółko. Nikt tego za ciebie nie zrobi, a kiedy już dojdziesz do swojego celu to możesz kupować małe ubrania, nie musisz się wstydzić wychodzić na dwór w spodenkach, będziesz mogła każdemu pokazać swój brzuch. Na imprezach będziesz nosić obcisłe sukienki i nie będziesz się martwić, że wystaje ci fałdka, bo nie będziesz ich miała. Nie będziesz musiała wciągać brzucha, gdy ktoś złapie cię w talii, nie będziesz musiała martwić się , że poczuje twój tłuszcz. Będzie ci lekko. Więc pij wodę, ćwicz i dąż do celu. Później będziesz dumna, że się teraz nie poddałaś. Masz słabszy dzień? Wyszłaś poza limit? Nie martw się, twój organizm chętnie przyjmie 100 kalorii więcej. Powodzenia kochane!