Samotny Toster
Wszystko fajnie z tym Toster-Gameingiem ale jeden aspekt jest problematyczny - klawiatura. Element, który z jednej strony był decydującym w momencie zakupu (bo skoro tablet już ma klawiaturę w komplecie to mam pewnośćć że będzie dobrze pasować, dobrze działąć itp.) a jednak wszyło na to, że przy grach to więcej z nią problemów niż co warte.
Po pierwsze tak jak pisałam we wcześniejszych notkach klawiatura sama w sobie świetnie się sprawdza przy pisaniu i nawigowniu po Windowsie, jednak jakakolwiek bardziej skomplikowana questy potrafią być już dość mocno problematyczne.
Tak się złożyło, że w ten weekend musiałam służbowo spędzić w Krakowie. Czasu na przygotowania było mało wiec nie pomyślałam żeby Tosterowi* zapewnić przyjaciela w postaci pada. Powiem więcej, steam controller by się do tego idealnie nadawał bo jest bez przewodowy, a SteamBigPicture działą zdecydowanie bardziej stabilnie na moim tosterze niż na głównym komputerze (o zgrozo). Ale totalnie o tym nie pomyślałam więc koniec końców w Starej Stolicy wylądowalam jedynie z Tosterem i ładowarką. W chwilach wolnych postanowiłam tym razem ogrywać dla mnie nowe produkcje (pewnie niektórzy z Was widzieli mój wpis na FB o graniu w FEZ) niestety okazało się, że wybrane gry o wiele lepiej by się spisały gdybym podczas pakowania była trochę bardziej rozgarnięta.
Dla FEZ to chyba nie miałoby znaczenia - gra bardzo szybko odmówiła współpracy. Sprawdzę jeszcze czy nie działałaby lepiej z kontrolerem bo całość buntu wyglądała dość dziwnie. FEZ niby działało ale nie raagowało na żadne przyciski prócz ENTER i ESC. Zaraz po niej postanowiłam odpalić DarkMaus - małą grę niezależną z widokiem z góry gdzie człowiek wciela się w mszy, która na własne nieszczęście znalazłą sie w jakimś bardzo bliskim Dark Soulsowi świecie. Wszystko pięknie. Gra się odpaliła. Działa... ale sterowanie moi drodzy było robione na pada i nie ma jak tego przeskoczyć. TEORETYCZNIE możnaby - ruszamy się wsadem, myszą obracamy, kiliem atakujemy i tak dalej... ... ... ale jeśli doliczymy do tego, że klawiatura nie obsłuży więcej niż 3 kliknięć naraz (w tym myszki której sygnał też jest blokowany) a touchpad niby działa ale do cudów tego świata nienależy ... to można jedynie zapłakać nad swoim losem widząc przed sobą obiecującą grę w którą ni jak idzie teraz pograć.
Suma sumarum muszę iśc grać Isaaca. A Steam Controller zacznie pewnie podróżować ze mną. Tak rzekłam. 4. ;) *Tosterem autorka nazywa Acera Switch 10e, którego nikt nigdy nie zaprojektował z myślą o graniu - ale kto by się tym przejmował :).














