PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

blake kathryn

JVL

Discoholic 🪩
Claire Keane
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
i don't do bad sauce passes
🪼
dirt enthusiast
we're not kids anymore.
todays bird
Three Goblin Art

PR's Tumblrdome

oozey mess
Peter Solarz

#extradirty

shark vs the universe
$LAYYYTER
trying on a metaphor

Love Begins
seen from Netherlands
seen from United Kingdom

seen from Malaysia

seen from Venezuela
seen from Mexico
seen from Malaysia

seen from Canada
seen from United States

seen from Germany
seen from France
seen from Singapore

seen from Azerbaijan
seen from United States
seen from Türkiye
seen from Singapore

seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Germany

seen from Spain
@i--forgive
“Jesień pojawiła się w moim życiu dość niespodziewanie. Kiedy inni cieszyli się ostatnimi promieniami słońca, ja byłam zadowolona z tego, że zaraz to wszystko się skończy. Można nawet powiedzieć, że odczułam pewnego rodzaju ulgę, w końcu cała presja lata spadła z moich ramion, a ja nie zamierzałam jej podnosić. Latem wszystko jest prostsze, jest ładna pogoda, każdy chce spędzić jak najwięcej czasu na dworze, nad jeziorem, wyjeżdżać w różne miejsca. Kobiety chcą chodzić w ładnych, zwiewnych sukienkach, a mężczyźni zamiast siedzieć w barach, mogą posiedzieć w plenerze. Można odpocząć, poleżeć na leżaku, układać bukiety z polnych kwiatów. A wieczorami posiedzieć wspólnie z ukochanym i spoglądać na zachód słońca, który każdego dnia wyglądał inaczej. Lato jest czasem zwiedzania, poznawania nowych osób, czasem rozwoju i tworzenia wspomnień. Lubię lato za to, że wymuszając ode mnie takie zachowania sprawiło, ze tworzyłam własną historię. Co więcej, każdego dnia tworzyłam ją inaczej, bo wiedziałam, że jak pojawią się pierwsze oznaki jesieni, to wszystko przeminie. Będzie zimno, ciemno, będzie padał deszcz, a ja w końcu przestanę czuć, że marnuję swoje życie. Bo przecież teraz nie muszę jechać nad morze, tylko po to, żeby do nocy siedzieć ze znajomymi, nie muszę rozmawiać z przypadkowym mężczyzną, który dosiadł się do mnie w pociągu, a tym bardziej nie muszę robić niczego, co wyglądałoby tak, jakbym dobrze się bawiła. Bo chociaż to robiłam, cieszę się, że jesień tego ode mnie nie wymaga. Nie muszę się tłumaczyć z tego, że każdy wieczór spędzam z książką, pod kocem, przy ciepłym kominku. Jesienią nikt nie oczekuje ode mnie szczęścia, pozytywnej energii. Mogę po prostu być. Iść na spacer z kimś, kogo kocham i nie odzywać się przez całą drogę, przecież i tak rozumiemy się bez słów. Latem chcę być wesoła, aby moja twarz była muśnięta słońcem, tańczyć w kroplach deszczu i wyczekiwać tęczy. Ale jesienią chcę być sobą. Bez pretensji, bez żalu, bez myśli o tym, że marnuję ciepłe noce na to, aby spać, a przecież powinnam chodzić starymi uliczkami miast i śmiać się tak, aby usłyszał mnie księżyc i uśmiechnął się do mnie z wzajemnością. Nie muszę, bo jesienią noce są zimne, ale za to wspomnienia cieplejsze. Nie mam pretensji do lata, ale to jesień rozwiązuje wszystkie węzły, którymi jesteśmy związani, chociaż na chwilę pozwala zwolnić i żyć w normalnym tempie.”
—
kokokourtney
“Była to moja ostatnia szansa na miłość. Od kiedy jej nie ma, nie potrafię się wyspać.”
— Piotr C. powieść “GWIAZDOR”
“Dla niektórych ludzi napisane tekstu jest pełnoetatową pracą. Jednak dla większości z napisanie przypomina śpiewanie pod prysznicem: nie robimy tego ze świadomością, że ktoś nas usłyszy.”
— Księgarenka w Big Stone Gap — Wendy Welch