"Była wygadana, głośna i łatwo nawiązywała kontakty z ludźmi. Dużo się śmiała i przeklinała co drugie słowo. Jednak gdzieś wewnątrz niej był jakiś nieprzenikniony mrok, ukryty w nerwowych, zbyt szybkich ruchach, odbijający się w pustych oczach. Poczucie krzywdy. Samotność. Brak swojego miejsca. Ból, bardzo dużo bólu i przeżytego cierpienia."














