“Nie miałem pretensji do nikogo poza samym sobą. Byłem przyzwyczajony, bo odkąd żyję, mam do siebie mnóstwo pretensji.”
— Jakub Żulczyk (via cytatyvv)

shark vs the universe

ellievsbear
$LAYYYTER
Today's Document
Xuebing Du
No title available

oozey mess
The Stonewall Inn

tannertan36
KIROKAZE
YOU ARE THE REASON
Cosimo Galluzzi
trying on a metaphor
No title available
Jules of Nature
One Nice Bug Per Day

if i look back, i am lost
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year

@theartofmadeline
Monterey Bay Aquarium

seen from United States
seen from United States
seen from Vietnam
seen from United States
seen from Ghana
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Singapore
seen from United States
seen from Puerto Rico
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from Singapore

seen from Switzerland

seen from China
@itsmartastuff
“Nie miałem pretensji do nikogo poza samym sobą. Byłem przyzwyczajony, bo odkąd żyję, mam do siebie mnóstwo pretensji.”
— Jakub Żulczyk (via cytatyvv)
jedyne co będzie szczere i prawdziwe to jak poczuje, że śmierć mnie przyjmuje z otwartymi ramionami
“Często mam dość ludzi, Ciebie natomiast, jest mi ciągle mało.”
— nikapoetka. (via pancze)
““Najbardziej psychicznie zniszczyli mnie Ci, którzy obiecywali być moim oparciem..””
— @rainy-world
Dlaczego mam przepraszać za potwora, którym się stałem? Nikt nie przeprosił mnie za to, że doprowadził mnie do takiego stanu.
Znowu wzięłam
Chcę krzyczeć. Chcę wyjść na zewnątrz i krzyczeć. Krzyczeć że nie mam siły, że nie mam już wiary. Chcę krzyczeć. Ale jestem spokojna. Jestem cicha. Jestem wesoła. Dlaczego nie słyszysz mojego krzyku?....
Chciałabym żeby to nie było moje życie, żeby się okazało że to zwykły film w kinie, który oglądam ze stresem i łzami w oczach.
"wciąż oddycham, a przecież dawno nie żyję"
Nie potrafię już funkcjonować jak normalny człowiek
edit
Mówicie, że jestem cicha. Nie wiecie, że w środku aż krzyczę z bólu.
~Zasypianie, układając w głowie listy pożegnalne to inny wymiar bólu…~
Boję się że już za późno, jestem cpunka i chyba nikim więcej
Chcesz wyzdrowieć czy dojść do tak opłakanego stanu, który pokazuje wprost jak bardzo umierasz?
Mam wrażenie, że większość ruszyła dalej, a ja dalej stoję w miejscu.
Mam nadzieję że wyleczysz się z rzeczy za które nikt nigdy Cię nie przeprosił.