Za gniewem kryje się smutek, który domaga się zrozumienia.

#extradirty
YOU ARE THE REASON
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ

roma★
Cosimo Galluzzi
Interview Vampire Daily
I'd rather be in outer space 🛸

pixel skylines
Sweet Seals For You, Always
Phantogram Three
Show & Tell
🪼
Cosmic Funnies
Mike Driver
KIROKAZE
d e v o n
art blog(derogatory)

titsay

tannertan36
TMBGareOK. The Official They Might Be Giants tumblr
seen from Italy
seen from Venezuela

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Malaysia
seen from Indonesia
seen from Mexico
seen from Vietnam
seen from Indonesia
seen from United States
seen from Uzbekistan
seen from Vietnam
seen from Indonesia
seen from United States
seen from United States
seen from Türkiye
seen from Bangladesh
@jestemzdruzgotana
Za gniewem kryje się smutek, który domaga się zrozumienia.
Uśmiecham się, żeby ukryć fakt, że jestem martwy w środku
"Mój problem polega na tym, że nigdy się nie zagoiłam, po prostu szłam dalej."
Nikt nigdy nie wybrał mnie, nigdy. Nigdy nikt nie stwierdził, że jestem warta poświęcenia jego czasu. Zawsze byłam tą drugą lub trzecią, zarówno w miłości jak i przyjaźni. Nigdy nie byłam wyborem numer jeden. Zamierzam to zmienić, obiecuję sobie sama dbać o siebie, sama dawać sobie ile mogę. I starać się ukoić swój wewnętrzny ból.
Uwierz, że ja też chciałbym, aby czasem było łatwo.
Kukon.
Myślę, że doszedłem do punktu w życiu, w którym po prostu jestem wykończony... Płakałem, próbowałem. Ale wszystko po prostu się rozpada. Moje demony znów mnie opanowały i tym razem jestem zbyt zmęczony, by walczyć z nimi.
Moje ambicje są jak ogień - niby dają ciepło i światło, a jednak coraz częściej parzą mnie od środka.
Kiedyś myślałam, że wystarczy chcieć mocniej. Więcej próbować. Więcej robić. Więcej być.
Ale ile razy można się wspinać, gdy ziemia pod stopami jest niestabilna, a każdy szczyt okazuje się tylko kolejnym punktem wyjścia?
Mam głowę pełną celów, których już nie potrafię pokochać, i serce zmęczone udowadnianiem, że zasługuję.
Cisza nie koi, bo w niej słyszę tylko siebie - i ten szept w środku, który mówi, że to wciąż za mało.
Chciałabym odpocząć od siebie. Chociaż na chwilę nie musieć być „tą silną”, nie musieć zasługiwać, nie musieć spełniać oczekiwań,
nawet tych, które sama sobie narzuciłam.
Czasami mam wrażenie, że moje życie to niekończąca się próba przetrwania. Praca, ludzie, uśmiechy na pokaz — wszystko mnie męczy. A jednak codziennie wstaję, bo może... może kiedyś coś się zmieni. Może pojawi się ktoś, kto zobaczy mnie naprawdę. Może nawet ja kiedyś zobaczę siebie.
rozdarte-serce
To już nie smutek. To coś głębszego, jakaś pustka, jakbym tracąc wszystko po drodze straciła także kawałek siebie
Jestem zmęczona, tak cholernie zmęczona wmawianiem sobie, że się trzymam. Wciskaniem każdemu tego samego kitu. Żaden korektor nie jest w stanie zakryć sińców pod oczami. Ubrania zaczynają na mnie wisieć jak na strachu na wróble, a patrząc w lustro widzę jedynie trupio-bladą twarz. Ludzie już nawet tego nie muszą mówić, widzę jak ich spojrzenie się zmienia gdy mnie zobaczą. Ale wiesz czego nie zobaczą? Ile tak naprawdę bólu w sobie noszę, bo jedyna rzecz jaką jestem kontrolować to to, by moje oczy wciąż się uśmiechały. I to zwodzi każdego
Jak już raz komuś serce pęknie, to więcej nie pęka,tylko trzeszczy…
Ale rzeczą, do której nigdy się nie przyznam przed nikim, kto mnie zna, jest to, jak desperacko pragnę być kochany. Nie sądzę, żebym potrafił to powiedzieć. Jak bardzo chcę, żeby ktoś ujął moje nadgarstki, pocałował moje dłonie, uśmiechnął się do mnie i pragnął mnie. Chcę być pragniony — a nie wiem, jak długo poezja czy piosenki będą w stanie zastąpić to pragnienie.
Może pewnego dnia odnajdziesz siebie w wierszach o byciu zakochanym i odwzajemnionej miłości — a nie w tych o tęsknocie za nią, jakby była czymś odległym i nieosiągalnym dla ciebie.
Czasem w życiu dochodzisz do takiego momentu, że stajesz i kompletnie nie wiesz co masz zrobić. Czy usiąść i zacząć płakać, czy wziąć się w garść i brnąć dalej nie licząc się z konsekwencjami.
"Mój problem polega na tym, że nigdy się nie zagoiłam, po prostu szłam dalej."
" Możecie przejść przez całe życie, kolekcjonując dni, ale żaden nie dorówna temu, który chcielibyście odzyskać."
Mitch Albom, „Jeszcze jeden dzień”
Jedyne, czego chciałam
to wyłączenie mojej własnej głowy
Myśli odbijały się od czaszki,
powodując niemiłosierny ból
Chyba jestem o krok
od szaleństwa