Jak przebrnąć przez recovery
Widziałam że wiele motylków waha się czy nadal chce być w tym wszystkim czy jednak spróbować z tego wyjść, ja zdecydowałam się wyjść i myślę że w jakimś stopniu mi się udało (na tumblera wróciłam głównie z sentymentu)
Znajdź powód dla którego to robisz
Jeśli ktoś już się waha to na pewno jakiś powód już zaświtał typu zmęczenie psychiczne tym wszystkim, ale trzeba sobie twardo postanowić dlaczego to robisz i o tym pamiętać w gorszych chwilach. Niżej wypiszę rzeczy o których trzeba pamiętać (wszystkiego doświadczyłam osobiście)
Okropny stan włosów (nie tylko gęstość) - powiedziałam sobie że jak tylko zaczną mi włosy wypadać to od razu skończę z tym wszystkim, myślałam że mam wszystko pod kontrolą, ale to nie dzieję się z dnia na dzień że nagle włosy wypadają garściami i moment w którym zaczyna się psuć ich kondycja jest nie do wykrycia. Któregoś dnia znalazłam zdjęcie z przed roku i zobaczyłam jak gęste i nieoklapnięte miałam włosy, nie wiem czy kiedykolwiek je odzyskam i jest to mój największy powód do żalu tak naprawdę
Brak okresu to nie tylko brak możliwości zajścia w ciążę - przyczyną braku miesiączki jest wsm zanik owulacji, a brak owulacji niesie za sobą wiele więcej problemów, z tych najczęstszych to niska gęstość kości (bardzo łatwo jest się połamać) słabe włosy paznokcie i skóra (łamliwość i trądzik) obniżona odporność, większą szansa na nowotwory kobiecych narządów i PCOS (teraz to chyba ma inną nazwę ale nie mam pewności) Przy dłuższym zaniku odzyskanie owulacji może okazać się niemożliwe
Brak energii na cokolwiek i wiecznie zły humor - gdy zaczęłam jeść normalnie miałam dosłownie wystrzał energii, ciągle się ruszałam i coś robiłam, wcześniej w szkole leżałam na ławce a w domu po wyrobieniu kroków (ponad 20k) padałam na łóżko i za nic w świecie na chciałam z niego wstawać. Wszystko mnie drażniło zwłaszcza jak ktoś coś ode mnie chciał, gdy siostra wchodziła do pokoju pogadać błagałam w myślach o to żeby wyszła mimo że wcześniej potrafiłyśmy rozmawiać kilka godzin bez przerwy i nawet nie wiedziałyśmy kiedy czas zleciał. Do tego wszystkiego ogromne wahania nastroju przez co chwilę było wszystko dobrze a zaraz miauczałam chłopakowi że już mnie nie kocha po czym zmieniłam zdanie i już nie chciałam ciągnąć tego tematu bo mnie irytował
Większe ryzyko poważnych chorób w przyszłości- tego jeszcze nie odczułam ale wygłodzenie wpływa na każdy układ w człowieku i możne się spodziewać praktycznie wszystkiego
IBS - czyli zespół jelita drażliwego, nadal mnie nęka ale juz nie aż tak bardzo. Tragedia polega na tym że (w moim przypadku) po zjedzeniu śniadania lub nawet napiciu się wody o nie takiej temperaturze co powinnam dostawałam okropnego skurczu jelit że nie byłam w stanie nawet siedzieć skulona i padałam na podłogę żeby sobie poleżeć kilka minut. Często konkretne produkty zaczynają powodować skurcze i nie można już ich jeść prawie wcale. Ibs da się załagodzić ale już raz zdobyty nigdy nie znika i lubi ujawniać się w bardziej stresującym czasie lub gdy jakkolwiek zmieniasz swoję dietę lub ruch.
O skutkach psychicznych chyba nie muszę za bardzo mówić, ana zjada całą lub większość osobowości i nie pozostaje nic oprócz myśli o jedzeniu i wadze, będąc u kogoś lub w restauracji są inne produkty i nie wiedząc ule mają kcal strasznie się stresujesz a to przecież tylko jedzenie, rodzice robią niezaplanowaną kolację a tobie skończyły się kalorie na dzisiaj dostajesz nerwicy, pol dnia spędzasz na liczeniu lub obmyślaniu co zjeść, scrollowaniu tumblera a przecież mogłabyś robić wiele więcej przyjemniejszych rzeczy, znaleźć coś co lubisz robić nawet jeśli Ci się wydaje że nie ma takiej rzeczy to jest to spowodowane tylko zepsutymi hormonami które nie chcą dać Ci szczęścia z przyziemnych rzeczy jak rysowanie itp, mózg jest nastawiony tylko na chudnięcie ale czerpanie satysfakcji z innych rzeczy też jest możliwe, trzeba tylko dostarczyć mózgowi energii aby był w stanie normalnie funkcjonować i przeprogramować swoje myślenie. W końcu zaczęło mnie cokolwiek cieszyć i nadal są słabe momenty i kusi wrócić do any ale nie jest to już codzienność tylko pojedyncze dni
Post robi się już długi więc w ciągu paru dni zrobię kontynuację, jeśli ktoś ma jakieś pytania lub xhcialby abym poruszyła konkretny temat to pisać w kom