Color Me Curious

oozey mess

@theartofmadeline
No title available
RMH
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
ojovivo

Product Placement
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open

if i look back, i am lost
untitled
Fai_Ryy
occasionally subtle
Claire Keane
No title available
EXPECTATIONS
d e v o n
Monterey Bay Aquarium
The Stonewall Inn
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

seen from United States
seen from Morocco

seen from Spain
seen from Malaysia

seen from United States

seen from India

seen from United States

seen from United States
seen from Germany

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States

seen from Venezuela
seen from United States

seen from Türkiye
seen from Türkiye

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from Canada
@kozbioxo
Jestem na siebie okropnie zła.Jem byle co i byle jak nie wspominając o ilościach..Wiadomo są wzloty i upadki,ale koniec tego.Zawiodłam się na sobie.Był plan chodzenia na siłownie,biegania i robienia wielu innych rzeczy,aczkolwiek plan pozostał tylko planem.Na siłowni byłam raz,biegałam raz...Totalna masakra.Powiem szczerze,że po prostu nie chce mi się,przychodzimy do domu po całym dniu plażowania czyli nic nie robienia i jestem zmęczona..Zajadam nudę.Za bardzo sobie odpuściłam i teraz mam efekty.Trochę się gubię,denerwuję i stresuję z każdym dniem,który jest bliżej powrotu do Polski,powrotu na siłownię.”O,przytyła”-tego chyba boję się najbardziej.Nie poddam się,wrócę tam i nadal będę walczyć o swoje,choć nie wiem czy odrazu na zajęcia.Raczej ten tydzień poświęcę siłowni,żeby w jakikolwiek sposób “wrócić do formy”,a potem wrócę na fitness.Wiem,że zawaliłam sprawę,tymbardziej,że nie długo wracam do szkoły,ale cóż! Stało się,człowiek uczy się na błędach,prawda?Teraz będzie tylko lepiej,musi być! Kiedyś pewien mężczyzna opowiedział mi swoją historię podsumowując wszystko banalnym hasłem,zapewne każdemu znanym “dopóki walczysz,jesteś zwycięzcą”.Z pozdrowieniami dla pana Jacka! Choć wiem,że i tak tego nie czyta.W każdym razie,głowa do góry i do roboty Koźbio,dasz radę!