Ostatnio oblegałyśmy Biedronkę znalazłyśmy kilka wegańskich produktów💗🥑🌾Wiecie, weganizm to nie tylko zdrowa dieta ale też różne słodkości, musicie być czujni. Dla mnie czytanie etykiet to hobby☺️
Monterey Bay Aquarium

#extradirty

izzy's playlists!
cherry valley forever
Sade Olutola
KIROKAZE
DEAR READER

Kaledo Art
hello vonnie
TVSTRANGERTHINGS
Today's Document
Three Goblin Art
Game of Thrones Daily

No title available
almost home

PR's Tumblrdome

Product Placement

JVL
he wasn't even looking at me and he found me
No title available

seen from Malaysia

seen from Germany

seen from Brazil

seen from Singapore

seen from Australia

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from Türkiye
seen from United States
seen from Kenya

seen from Brazil

seen from Singapore

seen from Chile
seen from Brazil

seen from Tunisia

seen from Argentina
seen from Brazil
seen from Venezuela
seen from Australia
@kssrog
Ostatnio oblegałyśmy Biedronkę znalazłyśmy kilka wegańskich produktów💗🥑🌾Wiecie, weganizm to nie tylko zdrowa dieta ale też różne słodkości, musicie być czujni. Dla mnie czytanie etykiet to hobby☺️
Odkąd pamiętam, sobotka była dla mnie świętem, zbliżał się targ a ja razem z Babcią i Mamą, uczepiona do torby obowiązkowo musiałam chodzić tam z Nimi. Było to dla mnie magiczne miejsce, jak dla każdego dziecka - pełne kolorów, błyskotek, warzyw, ubrań, (zabawek w tym sklepiku, który nadal istnieje) miejsce, gdzie spotykalyśmy znajomych ludzi, gdzie było gwarno i atmosferyczne. Już od świtu czekałam na Nasze wyjście♥️ Mam różne wspomnienia związane z tym miejscem; pamiętam gdy Mama kupowała jabłka a ja wspinałam się na paluszkach do biurka, gdzie Pani miała kalkulator, on był dla mnie taki ciekawy a gdy Pani wytłumaczyła mi jak on działa, byłam preszczęśliwa☺️ Pamiętam też moją Babcię, wspaniała kobieta, która targowała się i zawsze otrzymywała, co chciała. Zawsze gdy prosiłam ją o balonika dostawałam go🎈Pamiętam te moje młodzieńcze latka w domu, kiedy zaprawialiśmy ogórki i pomidory, robiliśmy powidła a w kuchni było duszno i upalnie, pachniało latem i wakacjami☺️ Mój dziadek uwielbiał zbierać i suszyć lipę, potem robił z niej herbatkę; zawsze gdy widzę drzewo lipowe kojarzy mi się ono z nim🍃 Teraz, gdy już dorosłam, mimo tego, że kiedyś wyprawy na stragan były dla mnie fascynujące i nieco inne, uwielbiam to miejsce niezmiennie nadal. Gdy tylko wchodzę, po prawej czeka Pan od którego w sezonie biorę maliny i rukolke, Pan który sprzedaje piękne kwiaty słoneczników a ja zawsze nie mogę im się oprzeć 🌻 po lewej Panie z cukinią, pomidorami, po prawej ziemniaczki, marchew, kapusta. Dalej borówki, kalafiorki albo dynie, teraz jest ich zdecydowanie najwięcej, zawsze pytam "ukroi mi Pan taki kawałek" pokazując jaki, sprzedawca upewnia się i kroi tyle ile potrzebuję. To już mój mały rytuał, który powtarzam co tydzień ♥️
Co martwi: gdy proszę o cokolwiek, sprzedawcy automatycznie pakują towar w plastiki. Nawet gdy nie trzeba, odruchowo sięgają po plastikową reklamówkę a gdy zdążę wtrącić, że "nie trzeba" bo mam swoją torbę, są zdziwieni. Nie zaprzeczam, że niektóre produkty trzeba zapakować w siateczkę, ale ten odruch sprzedawców zaczął mi już przeszkadzać i smucić, wiecie, że Nasza planeta ma się coraz gorzej😔 Może mały krok do przodu i jakaś akcja uświadamiająca
1. Kupujących, klientów, aby brali ze sobą torby wielokrotnego użytku lub koszyki
2. Sprzedawców, aby ograniczyli plastik, może pobierali opłaty za reklamówki (teraz rozdają na prawo i lewo) i mieli w swojej ofercie woreczki wielokrotnego użytku
Co o tym myślicie, jakie są Wasze doświadczenia?