zgubiłam się

JVL
Keni

ellievsbear
almost home
sheepfilms

if i look back, i am lost
Three Goblin Art
Stranger Things

祝日 / Permanent Vacation
styofa doing anything
i don't do bad sauce passes
Mike Driver

No title available

blake kathryn
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year

tannertan36
Peter Solarz
Cosmic Funnies
NASA
todays bird
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from France

seen from Malaysia
seen from United States

seen from Palestinian Territories
seen from Canada
seen from United States

seen from Malaysia
seen from Bulgaria

seen from Spain

seen from Türkiye
seen from China

seen from United Kingdom

seen from Singapore

seen from Australia

seen from Malaysia
seen from Italy
seen from Canada
@lets-kill-myself
zgubiłam się
Czy mogłabym być wierszem?
Tym, który co wieczór, tak czule, szepczesz przed snem?
Czy mogłabym nim być?
Znajdować się na końcu Twojego języka?
Wić się słowami, splątanymi w Twoim oddechu?
Czy mogłabym być wierszem?
Tym z którym zasypiasz z drżącym sercem?
Tym wierszem, którego słowa sprawiają,
Że bije ono tylko szybciej i szybciej?
Czy mogłabym być wierszem?
Tym, którego nie możesz wyrzucić z głowy?
Czy mogłabym nim być?
Cały czas w Twoich myślach?
Czy mogłabym być wierszem?
A najlepiej, zająć jego miejsce?
Jesteśmy pokoleniem zepsutych ludzi.
Jedną z największych życiowych przykrości jest moment, gdy rezygnuje z Ciebie ktoś, z kogo Ty nie potrafisz zrezygnować
(styczeń 2023)
Najgorsze jest to, że Ty nawet nie wiesz ile nocy przepłakałam , gdy Ciebie nie było...
W tym roku będzie 10 lat od tego gdy byłam w Twoim sercu. 10 lat od najpiękniejszego czasu w moim życiu. Trzymaj się T.
Na zawsze twoja P.
To już nie smutek. To coś głębszego, jakaś pustka, jakbym tracąc wszystko po drodze straciła także kawałek siebie
T,
Strasznie za Tobą tęsknię.
Twoja P.
Chyba zrozumiałam, że jestem tylko zabawką w Twoich rękach.
Zrozumiałam, że codziennie rano wstaje tylko po to żeby napisać Ci "dzień dobry" z nadzieją, że zauważysz, że robię to tylko dla Ciebie.
"Jeśli kogoś kochasz, musisz być gotowym na to, że sprawi ci ból.”
– Muminek
Czuję się jakbyśmy toczyli jakąś głupią grę
Słońce,
zostało mało czasu. Tak mało. Jestem wyjątkowo blisko, pierwszy raz od naszego ostatniego pocałunku przyjechałam. Nie spotkamy się. Nie masz czasu. Chyba się cieszę. Bałam się tego spotkania. Wiesz dlaczego? Bo to spotkanie miało zmienić moje nastawienie. Chciałam się pożegnać i zerwać kontakt. Oboje wiemy, że by się nie udało. Ty byś powiedział, że to najgorsza rzecz jaką mogłam Ci zrobić i że nie chcesz mnie stracić. Ja bym nie umiała patrzeć w Twoje oczy pełne cierpienia. I zrezygnowałbym z tego pomysłu. Tak będzie łatwiej. Kiedyś powiedziałabym, że stracenie Cię byłoby najgorsze, najgorsze jest, że Cię ranie i niszczę. Czuję się jak Twój problem, mam wrażenie, że Twoja ostatnia irytacja i bycie złym jest moją winą. Czuję, że muszę się odsunąć i zniknąć. Czuję, że tracę Cię jeszcze bardziej, a miałam Cię i tak niewiele. Boje się. Nie wiem co czujesz, co myślisz, czego chcesz. Zrobiłam wszytko co mogłam. Pora naprawdę zniknąć. Jeśli kiedyś będziesz chciał i mnie potrzebował albo poczujesz, że znaczyło to coś więcej niż zwykła przyjaźń- znasz mój adres. Wiesz, że jesteś zawsze mile widzianym gościem.
Dobrze było Cię mieć w życiu. Dziękuję. Pora nauczyć się "żyć" bez Ciebie. Chociaż życie, szczególnie bez Ciebie, nie ma według mnie sensu.
Zostało 88 dni.
Pamiętaj, życie jest piękne- ja po prostu nie umiem żyć.
Twoja P.
Moja największą pomyłką nie było zakochanie się w tobie.
Moją największą pomyłką była myśl, że ty możesz zakochać się we mnie.
104 dni.
Muszę dotrwać tylko do 12 grudnia. Słońce, już tak niewiele brakuje
T,
chciałabym się pożegnać. Po prostu. Zobaczyć Cię. Ostatni raz pocałować. I pójść w swoją stronę. Nasza sytuacja nie jest rozwojowa. Jest stabilna, prosta i jasna. Jesteśmy przyjaciółmi i nimi pozostaniemy. Myślałam, że to ma sens. Myślałam, że może faktycznie uda nam się pójść kiedyś o krok dalej. Nie jestem plastrem. Nie zakleje Twoich ran ani nie naprawie Cię mimo, że z całych sił próbuje. Może i jesteś w jakiś sposób zauroczony, może i znaczy to dla ciebie odrobinę więcej ale myślę, że to przez fakt, że jestem tym co już znasz. Bo znasz mnie na wylot, wiesz co myślę, jak postąpię, co mówić i co robić żeby zakręcić mi w głowie. Jedyne o czym zapomniałeś to to, że nie lubię sytuacji gdy nie wiem na czym stoję. A z Tobą kompletnie nie wiem jaka jest sytuacja. Nie padły żadne deklaracje i nie jestes mi nic winien. Może kiedyś w innej rzeczywistości stanie się to bardziej klarowne i jasne. W tym momencie jestem dodatkiem do Twojego życia, znakiem, że czeka Cię coś. Myślę, że miałam być tylko przystankiem w drodze do czegoś lepszego. Jesteś fantastycznym człowiekiem i cieszę się, że miałam Cię w swoim życiu. Cieszę się, że przez chwilę czułam te motyle w brzuchu co lata temu, ten wewnętrzny spokój, że ktoś jest ale pora to zakończyć. Nie mogę żyć. Nie mogę mieć fałszywych nadziei. Było miło ale się skończyło jak to się mówi.
Mam nadzieję, że czeka na Ciebie coś wspaniałego.
Zostało 95 dni.
P.