Całkiem miło iść do dentysty i dowiedzieć się że do robienia tylko jeden ząb. Matko kochana chociaż raz taka wieść i nie wydane miliony <3 Zapisałam się na higienizację.

tannertan36
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

blake kathryn
Keni
No title available

Kiana Khansmith

No title available

ellievsbear

izzy's playlists!
$LAYYYTER

No title available
todays bird

oozey mess
Claire Keane
Fai_Ryy
No title available
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
tumblr dot com
EXPECTATIONS

Origami Around
seen from United States

seen from Ecuador
seen from Kazakhstan
seen from Venezuela
seen from Pakistan

seen from Germany
seen from Bangladesh
seen from United States
seen from Slovenia
seen from United States

seen from Netherlands

seen from Türkiye
seen from United States
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from Pakistan

seen from Malaysia

seen from Türkiye

seen from Russia

seen from Vietnam
@lolaolalala
Całkiem miło iść do dentysty i dowiedzieć się że do robienia tylko jeden ząb. Matko kochana chociaż raz taka wieść i nie wydane miliony <3 Zapisałam się na higienizację.
Siedzę w mikroskopijnej poczekalni u dentysty z mamą swojego ex. Czy może być gorzej? W sumie zamiast niej mógł być on czyli jeszcze gorzej xd
Przez te deszcze i temperaturę ledwo do 20 stopni czuję się jakby była jesień. Właśnie gotuję wielki gar zupy jak na prawdziwą jesień przystało ;)
Jestem na takim etapie życia że cieszą mnie odwołane plany które miały się realizować w czasie po pracy ;) Nie mam na jutro konkretnego zajęcia ale ucieszyło mnie odwołane spotkanie i myśl że jutro nic nie muszę.
Zrobiłam trening póki dopuściłam myśl że mi się nie chce. Jestem z siebie dumna. No i nic nie motywuje bardziej niż Scooter na słuchawkach krzyczący mi do ucha „MOVE YOUR AAASSSSS!” XD
Jadę na ostatnią terapię i potem 3 tyg przerwy. Babka ma urlop. Ciekawa jestem jak sobie poradzę z tym że nie będzie „w poniedziałek to obgadam na terapii”.
Czuje że przez te 3 tyg moj notatnik w telu będzie płonął. Ostatnio zapisuję tam wszystko co chcę powiedzieć terapeutce. Mega przydatne dla takiego trzepaka jak ja który dziś przeżywa a jutro „zapomni”.
Aura taka że tylko spaaaać. Leje cały dzień. Nie wiem jakim cudem ale zamiast w kimę to po robocie wlazłam na bieżnię, włączyłam muzykę i odwaliłam trening. Nie poznaję siebie ;)
Obkupiłam pieseczka w smaczki. Obejrzałam prześwietne kubeczki w Jysku i żadnego nie wzięłam (brawo ja! sto kubków w domu). W Sinsayu na wyprzedaży kupiłam torebkę za 19,90 i spodenki za 39:)
Na koniec zakupów kupiłam jagodziankę w Raszczyku za 15 zł i była przekozacka 🫶
Fajna ta sobota.
To będzie spokojny weekend bez upału ;) Z rana wizyta na ryneczku, ogarnęłam się a po obiedzie idę na tour Pepco-Dealz-Sinsay.
Dziś jechałam na terapię z takim „nie mam co powiedzieć, nic się nie działo w tym tygodniu, idę popitolić o niczym za gruby hajs”. Babka jednak zna się na rzeczy. 10 min i zaczęły lecieć bomby xd Jednak mam co mówić. Weszlam zmieszana, wyszłam z kilkoma refleksjami i pracą domową. Aktualnie mielimy temat bycia ważnej dla siebie a nie bycie w „chcę być ważna dla kogoś”.
Czy dziś będzie 38 stopni a ja planuję cały dzień w kuchni? Być może xd Rano przygotowałam deser z chia i mango. Teraz piekę bułeczki z serka wiejskiego, już się zarumieniają i są piękne <3 Potem obiad do pracy, makaron z cukinią, papryką i łososiem. Na dziś na obiad ziemniaki, jajka sadzone i mizeria. A na kolację wymyśliłam pastę rybną i gotowany bób. Robię to tylko dlatego że w tygodniu po robocie nie mam mocy kompletnie na robienie jedzenia a jednak zjadłoby się coś dobrego.
Smacznej niedzieli :)
Ta temperatura zmiata mnie z planszy. Jak żyć? 🥵 Okna zaciemnione i zamknięte, mamy wiatrak ale i tak ciężko.
Po śniadaniu poszłam do warzywniaka. Ostatnio zostawiam tam fortunę, no ale wszystko tak piękne i pyszne. Najlepszy jedzeniowo czas 🫶 Kupiłam truskawki, ogórki, pomidory, bób.
Muszę umyć włosy. Na myśl że mam je suszyć w ten skwar jest mi słabo a jednocześcnie nie chcę nie suszyć bo są beznadziejne wtedy. Problemy pierwszego świata.
Bez mrożonej kawy nie da rady w ten weekend, super też wjeżdża browarek 0%.
Kupiłam klapki Havaianas i nawet one mnie obtarły xd nie umiem w klapki.
Są jedne jedyne klapki które nigdy mi krzywdy nie zrobiły… KUBOTY 🤣
Czuję że muszę się zębami zająć. Mój portfel już płacze. Do wyrwania mam ósemkę która już mi dokucza i czuję że coś mi się z dziąsłem dzieje przy niej :| na bank jeszcze coś wyjdzie.
Jak odłożyć hajs jak co chwila jest coś? Pytanie retoryczne. Tak dużo potrzeb a tak mało piniędzy.
Pierwszy dzień w robocie po urlopie bezbolesny. Nawet dobrze spałam tej nocy, bez stresu przed poniedziałkiem, aż dziwnie.
Jadę zaraz na terapię.
Włochy cudowne <3 Aż nie chciało się wracać. Zmiażdżyły nas tylko upały, a to i tak nie był max bo tuż po naszym powrocie zaczęło tam być serio grubo. Jedzenie przepyszne, ludzie mili. Łaziliśmy jak szaleni, codziennie ponad 20 tys kroków. Chciałoby się jeszcze kiedyś wrócić. No cóż, na pewno nie w tym roku ;) Teraz ponad dwa miesiące ostrego zapierdolu w robocie. Jak dobrze że ten czas przeplotę kilkoma muzycznymi wydarzeniami. Dzisiaj sprzątałam i robiłam żarcie na czterech palnikach xD Upał jak skurwesyn, lało się ze mnie no ale nie wysiedzę w syfie i bez jedzenia na dziś i jutro. A no i zakończyłam dietę. Wiem że na wyjeździe na bank coś przytyłam ale mam to gdzieś. Nie ważę się, cieszę się czasem gdy wyglądam dobrze, oby tak zostało. Aktualnie jem kilogramy warzyw i owoców dziennie. Zaraz wskakuję na bieżnię, na bieganko za gorąco ale zrobię sobie szybki marsz do Netflixa.
Macie/miałyście klapki japonki Havaianas? Wygodne? Warto? Nie odkształcają się pod naporem stopy?
Urlop. Wciąż nie wierzę 🙈 wymarzone Włochy przed nami. Czekałam pół roku i to już <3