Hej zgadnijcie kto stracił konto z prawie pół tysiącem obserwacji tak to ja karambollakraksa zastanawiam się czy nie wrócić do starej nazwy lekka-jak-motylrk
Reblogujcie twiny muszę was wszystkich odzyskać
h
AnasAbdin
Lint Roller? I Barely Know Her
No title available

tannertan36

ellievsbear

Love Begins
dirt enthusiast
No title available

No title available

Kaledo Art
Not today Justin
RMH
cherry valley forever

JBB: An Artblog!

pixel skylines
🪼

No title available
Misplaced Lens Cap
occasionally subtle
seen from Guatemala
seen from Italy

seen from Malaysia
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from T1
seen from India
seen from United States

seen from Australia
seen from United States

seen from Türkiye

seen from France
seen from United States

seen from Japan
seen from Türkiye

seen from United States
@majacatlover
Hej zgadnijcie kto stracił konto z prawie pół tysiącem obserwacji tak to ja karambollakraksa zastanawiam się czy nie wrócić do starej nazwy lekka-jak-motylrk
Reblogujcie twiny muszę was wszystkich odzyskać
omg mam juz odzanke bezrobocia
Marlboro są nie dobre
piknik prosto z pinteresta
Gdybym była Ariana Grande z widocznym ed i zobaczyła jak mojo fani piszą że “ ona nie ma ed tylko naturalnie jest taka chudzinka uwu 🥺 “ to bym się zagłodziła na śmierć
nie jestem ani ladna ani chuda i co
List od Any... (z 2023r)
Pozwól mi się przedstawić. Nazywam się Anoreksja, Anorexia Nervosa tak mnie nazywają tzw " lekarze ",ale możesz nazywać mnie Ana. Mam nadzieję, że zostaniemy dobrymi partnerkami. W nadchodzącym czasie, zainwestuję w Ciebie dużo czasu i tego samego oczekuje od Ciebie. Nie jesteś perfekcyjna, nie starasz się wystarczająco mocno, co więcej tracisz swój czas na rozmyślaniu, gadaniu z przyjaciółmi i rysowaniu. Takie akty nie powinny być pozwalane w przyszłości. Twoi przyjaciele Cię nie rozumieją. Nie są godni zaufania. W przeszłości, kiedy pytałaś się: "Czy wyglądam grubo?", odpowiadali: "Oczywiście, że nie" i wiedziałaś, że kłamią.Tylko ja mówie Ci prawdę. Twoi rodzice, nawet się tym nie zajmują. Wiesz, że Cię kochają, że o Ciebie dbają, ale robią to, bo są Twoimi rodzicami i mają obowiązek to robić. Powiem Ci teraz sekret: gdzieś tam głęboko w duszy są bardzo Tobą zawiedzeni. Ich córka, ta z wielkim potencjałem stała się grubą, leniwa dziewczyna. Ale ja to wszystko zmienie...
Dużo od Ciebie oczekuję. Nie wolno Ci jeść dużo. Rozpocznie się powoli: unikanie tłuszczu, czytanie tabel z wartościami odżywczymi, unikanie fast foodów i smażonego jedzenia, potem pieczywa, nabiału itp.Przez jakiś czas ćwiczenia będą proste: bieganie, przysiady. Nic poważnego. Zrzucisz kilka kg i brzuch. Ale za niedługo powiem Ci, że to nie jest wystarcząjace. Oczekuje od Ciebie zmniejszenie ilości kcali zwiększenie ilości ćwiczeń. Musisz tak robić, bo nie możesz mnie zawieść. Wkrótce, będę z Toba zawsze. Będę z Tobą, kiedy obudzisz się rano i pobiegniesz na wage. Liczby staną się i przyjaciółmi i wrogami, te modlitwy, żeby było ich mniej, niż poprzedniego dnia, wieczoru, itp.Patrzysz w lustro z niechęcia. Przeklinasz ten tłuszcz, a zadowolona jesteś z wyłaniających się kości. Jestem z Tobą, kiedy obmyślasz plan na kolejny dzień: 200 kcal, 2 h ćwiczeń, 6 herbatek odchudząjących,ocet. Ja jestem tą, która podsuwa Ci te myśli, bo teraz Twoje i moje myśli, to nasze wspólne myśli. Podażam za Tobą przez cały dzień. W szkole, podpowiadam Ci o czym myśleć. Podliczasz kcal z dnia, za dużo... Wypełniam Twój umysł myślami o jedzeniu, wadze, kaloriach i innych rzeczach bezpiecznych do myślenia. Bo teraz, jestem juz w Tobie.Jestem w Twojej głowie, sercu i duszy. Bóle spowodowane głodem...Wkrótce mówie Ci, co robić nie tylko z jedzeniem, ale ze wszystkim. Uśmiechaj się i przytakuj. Prezentuj siebie jak najlepiej. Pierdol ten tłusty brzuch i grube uda. Boże,jesteś taką gruba krowa! W porze posiłków przychodze i mówie, co robić. Przygotowuje talerz z sałata. Rozrzuć na około jedzenie. Spraw, by wygladało to tak, jakbyś coś jadła. Nie skosztuj niczego. Jeśli zjesz, Twoja kontrola się zniszczy...Czy tego chcesz? Stać się taką gruba krowa jaką byłaś? Jesteś sama w domu, więc po co bez kłótni z kimkolwiek idziesz sie nazreć? Zaklej swoje usta taśmą i nie jedź...Nie wolno Ci! Namawiam Cię, abyś patrzyła na modelki w gazetach. Te piękne, chude, z białymi zębami wzory perfekcji gapiące się na Ciebie z tych wspaniałych stron. Sprawie, że zdasz sobie sprawe, że nigdy taka nie będziesz. Zawsze będziesz gruba, nigdy taka piękna jak one. Kiedy spojrzysz w lustro, zniekształce obraz. Pokaże Ci obsesyjność. Pokaże Ci zapaśnika sumo, kiedy w rzeczywistości jest to głodne dziecko. Ale tego nie możesz wiedzieć, bo jeśli się dowiesz, to znowu zaczniesz jeść i koniec z naszą przyjaźnią.
Czasem sie zbuntujesz. Mam nadzieję że nie często. Czasem odnajdziesz zbuntowana cząstkę własnego ciała i pójdziesz do ciemnej kuchni. Drzwi szafki wolno się otworzą. Twoje oczy będą patrzeć się na jedzenie, od którego trzymałam Cię na odległy dystans. Twoje ręce, jak zmora będą szukały ciastek w ciemności. Będziesz sięgać po nastepną i nastepną paczkę... Twój brzuch stanie się pełny i wielki, ale Ty nie przestaniesz. I cały czas będę krzyczeć: "Przestań gruba krowo,nie posiadasz ani troche samo kontroli, będziesz gruba! Złamałaś podstawowa zasadę, zjadłaś",chcesz mnie z powrotem?Zaprowadzę Cię do toalety, na kolana...przed kibel... Bez bólu wsadzisz palce do gardła i całe żarcie wyjdzie z powrotem. Będziesz tak robić, aż krew wypłynie z wodą i będziesz wiedziała, że wszystko zwrócone. Kiedy wstaniesz będziesz czuła się jak naćpana, nie poddawaj się, musisz dać rade, taka gruba krowa zasługuje na ból. Może wybierzesz inny środek, aby pozbyć się winy. Może każe Ci brać przeczyszczacze i będziesz siedziała na kiblu do rana. A może będziesz się samookaleczać, walić głowa w ściane aż rozboli Cię głowa. Jesteś w depresji, obsesji, bólu, szukając pomocy, ale nikt nie będzie Cię słuchał...Kogo to obchodzi? Zasługujesz na to, sama zawaliłaś. Całe twoje życie ma być cierpieniem. Ty nie jest nic warta. Czy chcesz żeby to się przytrafiło Tobie? Czy jestem nie fair? Ja robie rzeczy, które Ci pomogą. Sprawie, że przestaniesz czuć emocje. Myśli pełne złości, smutku, desperacji i samotności mogą zniknąć zabiore je i wypełnie. Twoja głowę metodami liczenia kcal. Zabiorę od Ciebie chęć starania się by pasować do rówieśników, żeby wszystkich zadowolić. Masz być inna od rówiesniczek - patykowate ręce i nogi,koścista twarz, przecież o tym marzysz. Nie potrafisz się otworzyć,zaufać. Mówisz, że męczy cie samotność... Jesteś zawsze zdystansowana i jakby nie do końca obecna. To prawda, nikt Cię nie lubi i nie szanuje. Wiem,że ktoś Ci kiedyś obiecał, że pomoże Ci odnaleźć sens życia.Jak mi przykro...Już nie chce...Uwierzyłaś w te brednie...Idiotka... Jestem Twoja jedyna przyjaciółką, którą musisz zadowolić.
Mam słaby punkt. Ale nikomu nie wolno o tym mówic. Jeśli zdecydujesz się walczyć, powiedzieć komuś jak wygląda Twoje życie,wszystko pójdzie w cholere. Nikt nie musi wiedzieć, nikt nie musi rozbijać tej skorupy, którą Cię osłoniłam. Ja Cię wykreowałam, to chude, perfekcyjne dziecko. Jesteś moja i tylko moja. Beze mnie, jesteś nikim. Więc, nie walcz. Nie tocz walki z własnym ciałem, które bólem, głodem, uczuciem ciągłego chłodu wysyła Ci sygnały - nie przyznawaj się do tego. Masz być perfekcyjna...Masz być perfekcyjna...Cierp dla bycia perfekcyjną...Niech tego nauczy Cię życie...Lubisz być traktowana jak dziecko, wiem...Gdy ktoś skomentuje, zignoruj go. Zapomnij o nich, zapomnij o każdym, kto będzie chciał mnie zabrać. Jestem Twoja najlepszą przyjaciółka i mam zamiar tak trzymać :) Żyj na krawędzi śmierci....
Z poważaniem Ana...
krzycze ja te listy kiedys reblogowalam z full powagą🙏🏻
MOJA OPINIA O TIKTOKOWYCH 🦋
Czemu nagle jak przychodzę tu po raz n-ty to jest coraz więcej tiktokowych 🦋. Jakby xd idźcie płakać w poduszkę. Nikt was tu nie chce i nie, nie jesteście edgy przez to, że niszczycie i spłycacie komuś community.
Plus jeszcze one nigdy nic nie wiedzą o community I się zachowując jakby tu z czatu na Roblox przyszły.
Serio, wy mi próbujecie wmówić że ugw 50 kg to jest czymś co zrobiłby 🦋? Chyba że macie 2 metry, wtedy to okej, ale coraz częściej widzę tu laski, które chcą sobie po prostu schudnąć do tej normalnej wagi bo nagle się obudziły przed wakacjami, że są ulanē. I te laski typu ,, miałam binge😥.... już po raz setny w tym tygodniu''. Jakby ja rozumiem, że i takie sytuacje się zdarzają ale bez przesady czemu nagle każdy ma binge i to codziennie? I gdzie są te dziewczyny, które miały limity po max 700kcal a jak widziały jedzén1é to dosłownie płakały? Czemu nagle ta społeczność się taka ,,zdrowa i odpowiedzialna'' zrobiła? I taka bez wyrazu bo jeszcze kogoś coś ztriggeruje.
Ludzie ogranijcie się i wracajcie na tt bo to nie jest miejsce dla was, żebyście mogły sobie ventować, że ojoj wy to takie edgy i tajemnicze, i że niby problemy ps7chczne macie. Takie gównø to sobie piszcie na tych swoich discordowych grupach do wspólnego chwalenia się zdjęciami $H ściągniętymi z Pinteresta i ryczenia, że o jesteś, bo xyz, czyli wasz wymyślony przez AI senpai coś tam zrobił i jesteście teraz zazdrosne albo jeszcze lepiej simpujecie do kpop idoli, czy jakichkolwiek piosenkarzy mających po 30-40 lat i mających dzieci w waszym wieku..
Żal mi takich ludzi, że są głupi a próbują grać nie wiadomo kogo i się czują jak pierwszoklasista podstawówki po pierwszym ściąganiu na sprawdzenie.
Zazdroszczę osobą które nigdy nie usłyszały od rodziców czegoś obraźliwego na temat swojego wyglądu
szkoda ze tu sie nie da nagrywac glosowek bo bym wam tyle ponagrywala ze huj
ostatnio wymieniłam baterie w wadze bo myślałam że coś jest nie tak i źle pokazuje
nie pokazuje zle
to ja wpierdalam za duzo
płakał
Dlaczego rodzice tak często zaczynają nasze ed
Gdyby jednak zachowywali się normalnie, większości z nas by tu nie było
serio ludzie nie lubia shitpostow ja je kocham czytac mam nadzieje ze ktos lubi tez moje
czy moj blog mozna nazwac motylkowym jesli prawie nic o tym nie pisze tylko shitposty o swoich problemach wstawiam
wygadalam sie koledze i nie wiem teraz co myslec. pierwsza wiadokosc jaka do mnie napisal te ,,Ej ale nje zabijaj sie to nie jest tun tung sacool" i tak sie potoczyla rozmowa powiedzial mi ze nie lubi siebie i swojego wygladu, idzie bardzo w looksmaxxing powiedzialam mu ze prowadzs konto na tumblerze i powiedzialam co to dal mi jakies tipy i mowil ze wyglad to wszystko i ze zniknie czesc moich problemow. i nie wiem jak mam sje teraz czuc pisalismy bardzo dlugo o sobie i z czym sie zmagamy i jestem tak wdzieczna za niego
w przyszylym tygodniu mam ogarnietego jointa i bede jarac z kolega i sie ekscytuje bo to bedzie moj pierwszy