Nie mogę sie doczekać, aż typki z tiktoka zrozumieją że jedna z moich bohaterek jest masc i zacznie sie komentowanie, że ich związek to kopiowanie norm hetero. No po prostu wiem że coś takiego będzie.
TMBGareOK. The Official They Might Be Giants tumblr
Monterey Bay Aquarium

shark vs the universe
Color Me Curious

No title available

ellievsbear

Product Placement
The Bowery Presents
Cookie Run:Kingdom Official!

gracie abrams

blake kathryn
Doug Jones
occasionally subtle
Show & Tell
One Nice Bug Per Day
Sweet Seals For You, Always
official daine visual archive
Noah Kahan
★
d e v o n

seen from Saudi Arabia
seen from Türkiye

seen from United States

seen from Colombia

seen from Italy

seen from Ukraine
seen from United States

seen from France
seen from Venezuela
seen from France
seen from Saudi Arabia
seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Georgia

seen from France

seen from United States
@mamelunka
Nie mogę sie doczekać, aż typki z tiktoka zrozumieją że jedna z moich bohaterek jest masc i zacznie sie komentowanie, że ich związek to kopiowanie norm hetero. No po prostu wiem że coś takiego będzie.
Czy ktoś w ogóle serio publikuje na MyNovel czy cała platforma to po prostu AI slop?
Widziałam, że reklamują sie na tiktoku, ale dziwny vibe daje mi ta apka. Ilość AI slopu w PŁATNYCH opowiadaniach to xDDDD
wrzucam wszędzie to i tu wrzucę choć jak możecie się domyślić format oryginalnie instagramowy. wątpię, że msn na tumblra, ale na insta mam to pod tą samą nazwą użytkownika
W trzecim akcie nie mam klasycznego 3rd act breakup, bo moje bohaterki nie zerwą ze sobą. Pojawia się za to postać, której nienawidzę jako czytelniczka, a jako autorka kocham.
Przecudnie się go pisze, bo w każdym dialogu zachowuje się inaczej, zależy do kogo mówi i jaki efekt chce osiągnąć. Miesza jak jasna cholera i tylko kilka postaci jest go w stanie przejrzeć. Cudownie, naprawdę cudownie się to pisze.
NO ALE OFC pojawił się, gdy wszystko już było między nimi (w miarę) okej i właśnie dlatego jako czytelniczka go nienawidzę. Ale jeszcze tylko ta cała drama z nim and my girls are free.
Wczoraj myłam naczynia i przecięłam sobie palec. Nie wiem jak, po prostu szklanka pękła mi w rękach, gdy włożyłam do niej gąbkę.
Przez to dziś trochę ciężko idzie pisanie. Ale już ostatnie rozdziały i mam całość pierwszego draftu.
Rodzice wysyłają mi update o kocie. Weterynarz nie może juz zapisać jej wieku, bo mają rubryki tylko do 20.
Psota ma 21 lat.
Czemu instagram teraz kasuje te cholerne opisy aaaaaaaaaa
Anyway, tu jakaś fontanna w nocy, nie wiem
Ale serio, nie dość, że postowanie tam idzie mi jak krew z nosa, to jeszcze teraz jakby specjalnie utrudniali.
Ja mam szczerą nadzieję, że ta książka okaże się takdobra, by bronić się sama, bo na swoje social media skille nie mam się jak powołać. Nie ma ich po prostu.
Gołębia mam na balkonie. Wraca tu ciągle.
Piszę romantasy WLW
- bo denerwuje mnie, że mamy tak mało reprezentacji na rynku książki
- bo jestem zmęczona doomed yuri
- bo po latach pisania pod rynek i pod trendy w końcu czuję, że znalazłam swój głos
- bo chcę stworzyć taką książkę, jaką sama chciałabym przeczytać
I są jeszcze inne powody, między innymi to, że Arina i Diena to uwu babies. Ale to już nie na ten post.
Wróciłam jakby do internetu.