Pewnego dnia sie po prostu nie obudzę. Wtedy w końcu będę w szczęśliwa.
occasionally subtle

★
YOU ARE THE REASON

祝日 / Permanent Vacation
No title available
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
Sade Olutola
No title available
Stranger Things
Peter Solarz
Not today Justin
Mike Driver
tumblr dot com
he wasn't even looking at me and he found me
Game of Thrones Daily
ojovivo
trying on a metaphor

pixel skylines

JVL
Cosimo Galluzzi

seen from United States
seen from Indonesia
seen from Italy

seen from Norway
seen from United States
seen from United States

seen from Brazil
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from Italy

seen from United Kingdom
seen from Türkiye

seen from Indonesia

seen from Germany
seen from Brazil
seen from Türkiye
seen from Germany

seen from Germany
@meanlyq
Pewnego dnia sie po prostu nie obudzę. Wtedy w końcu będę w szczęśliwa.
Niestety..
Rodzice: Musisz jeść!
Nauczyciele: Anoreksja to choroba, a nie perfekcja.
Pielęgniarka: Jadłaś dzisiaj śniadanie?
Lekarze: Masz za mało witamin…
Przyjaciele: Olewasz nas…
Dziadkowie: Wychudłaś…
Chłopak: Zmieniłaś się…
Ja: Dramaaaa!
Moja przyjaciolka – ANA
Pozwól mi się przedstawić.
Nazywam się, albo tak mnie nazywają tak zwani „lekarze”, Anoreksja.
Anorexia Nervosa to moja pełna nazwa, ale możesz nazywać mnie Ana.
Mam nadzieję, że zostaniemy dobrymi partnerami.
W nadchodzącym czasie, zainwestuję w Ciebie dużo czasu i tego samego oczekuję od Ciebie.
W przeszłości słyszałaś od wszystkich swoich nauczycieli i rodziców: jesteś taka dojrzała, inteligentna, posiadasz tyle potencjału.
Mogę spytać, gdzie cię to doprowadziło?
Absolutnie nigdzie!
Nie jesteś perfekcyjna, nie starasz się wystarczająco mocno, co więcej tracisz swój czas na rozmyślaniu i gadaniu z przyjaciółmi i rysowaniu.
Takie akty…nie powinny być pozwalane w przyszłości.
Twoi przyjaciele Cię nie rozumieją.
Nie są godni zaufania.
W przeszłości, kiedy pytałaś się: „czy wyglądam grubo?”, odpowiadali: „oczywiście, że nie” i wiedziałaś, że kłamią.
Tylko ja mówię Ci prawdę.
Twoi rodzice, nawet się tym nie zajmujmy.
Wiesz, że Cię kochają, że o Ciebie dbają, ale robią to, bo są Twoimi rodzicami i maja obowiązek to robić.
Powiem ci teraz sekret: gdzieś tam głęboko w duszy są bardzo Tobą zawiedzeni.
Ich córka, ta z wielkim potencjałem, stała się grubą, leniwą dziewczyną.
Ale ja to wszystko zmienię.
Dużo od Ciebie oczekuję.
Nie wolno Ci jeść dużo.
Rozpocznie się powoli: unikanie tłuszczu, czytanie tabel z wartościami odżywczymi, unikanie fast foodów i smażonego jedzenia, itp.
Przez jakiś czas ćwiczenia będą proste: bieganie, przysiady.
Nic poważnego.
Zrzucisz kilka kg i z brzucha.
Ale niedługo powiem Ci, że to nie jest wystarczające.
Oczekuję od Ciebie zmniejszenia ilości kcal i zwiększenia ilości ćwiczeń.
Musisz tak robić, bo nie możesz mnie zawieść.
Wkrótce będę z Tobą zawsze.
Będę z Tobą, kiedy obudzisz się rano i pobiegniesz na wagę.
Liczby staną się i przyjaciółmi i wrogami, te modlitwy, żeby było ich mniej, niż poprzedniego dnia, wieczoru, itp.
Patrzysz w lustro z niechęcią.
Przeklinasz ten tłuszcz, a zadowolona jesteś z wyłaniających się kości.
Jestem z Tobą, kiedy obmyślasz plan na kolejny dzień: 400 kcal, 2 h ćwiczeń.
Ja jestem tą, którą podsuwa Ci te myśli, bo teraz Twoje i moje myśli, to nasze wspólne myśli.
Podążam za Tobą przez cały dzień.
W szkole podpowiadam Ci o czym myśleć.
Podliczasz kcal z dnia, za dużo.
Wypełniam Twój umysł myślami o jedzeniu, wadze, kaloriach i innych rzeczach bezpiecznych do myślenia.
Bo teraz jestem już w Tobie.
Jestem w Twojej głowie, sercu i duszy.
Bóle spowodowane głodem , których udajesz, że nie ma, to ja w Tobie.
Bóle spowodowane głodem , których udajesz, że nie ma, to ja w Tobie.
Wkrótce mówię Ci, co robić nie tylko z jedzeniem, ale ze wszystkim.
Uśmiechaj się i przytakuj.
Prezentuj siebie jak najlepiej.
Pierdol ten tłusty brzuch.
Boże, jesteś taka gruba krowa!
W porze posiłków przychodzę i mówię, co robić.
Przygotowuję talerz z sałatą.
Rozrzuć naokoło jedzenie.
Spraw, by wyglądało to tak, jakbyś coś jadła.
Nie skosztuj niczego.
Jeśli zjesz, twoja kontrola się zniszczy…czy tego chcesz?
Stać się taką grubą krową jaką byłaś?
Namawiam Cię, abyś patrzyła na modelki w gazetach.
Te piękne, chude, z białymi zębami-wzory perfekcji, gapiące się na Ciebie z tych wspaniałych stron.
Sprawię, że zdasz sobie sprawę, że nigdy taka nie będziesz.
Zawsze będziesz gruba, nigdy taka piękna jak one.
Kiedy spojrzysz w lustro, zniekształcę obraz.
Pokażę Ci obsesyjność.
Pokażę Ci zapaśnika sumo, kiedy w rzeczywistości jest to głodne dziecko.
Ale tego nie możesz wiedzieć, bo jeśli się dowiesz, to znowu zaczniesz jeść i koniec z naszą przyjaźnią.
Czasem się zbuntujesz.
Mam nadzieję, że nie często.
Czasem odnajdziesz zbuntowaną cząstkę własnego ciała i pójdziesz do ciemnej kuchni.
Drzwi szafki wolno się otworzą.
Twoje oczy będą patrzeć na jedzenie, od którego trzymałam Cię na odległy dystans.
Twoje ręce, jak zmora będą szukały ciastek w ciemności.
Będziesz sięgać po następna i następna paczkę.
Twój brzuch stanie się pełny i wielki, ale Ty nie przestaniesz.
I cały czas będę krzyczeć, przestań gruba krowo, nie posiadasz ani trochę samokontroli, będziesz gruba.
Złamałaś podstawowa zasadę, zjadłaś, chcesz mnie z powrotem.
Zaprowadzę Cię do toalety, na kolana, przed kibel.
Bez bólu wsadzisz palce do gardła i całe żarcie wyjdzie z powrotem.
Będziesz tak robić, aż krew wypłynie z woda i będziesz wiedziała, że wszystko zwrócone.
Kiedy wstaniesz będziesz czuła się jak naćpana, nie poddawaj się, musisz dać radę, taka gruba krowa zasługuje na ból.
Może wybierzesz inny środek, aby pozbyć się winy.
Może karzę Ci brać przeczyszczacze i będziesz siedziała na kiblu do rana.
A może będziesz się samookaleczać, walić głową w ścianę aż rozboli Cię głowa.
Jesteś w depresji, obsesji, bólu, szukając pomocy, ale nikt nie będzie Cię słuchał.
Kogo to obchodzi?
Zasługujesz na to, sama zawaliłaś.
Czy chcesz żeby to się przytrafiło Tobie?
Czy jestem nie fair?
Ja robię rzeczy, które Ci pomogą.
Sprawię, że przestaniesz czuć emocje.
Myśli pełne złości, smutku, desperacji i samotności mogą zniknąć, bo zabiorę je i wypełnię Twoją głowę metodami liczenia kcal.
Zabiorę od Ciebie chęć starania się, by pasować do rówieśników, żeby wszystkich zadowolić.
Jestem Twoją jedyną przyjaciółką, którą musisz zadowolić.
Mam słaby punkt.
Ale nikomu nie wolno nam o tym mówić.
Jeśli zdecydujesz się walczyć, powiedzieć komuś jak wygląda Twoje życie, wszystko pójdzie w cholerę.
Nikt nie musi wiedzieć, nikt nie musi rozbijać tej skorupy, która Cię osłoniłam.
Ja Cię wykreowałam, to chude, perfekcyjne dziecko.
Jesteś moja i tylko moja.
Beze mnie, jesteś nikim.
Z poważaniem, Ana.
Jestem Twoja
Pomóż mi proszę
Tylko twoja.
Na zawsze
small and dainty, skinny and light. reblog this for good luck towards your fight.
🌻reblog if you’re gonna lose 20+ pounds in 2020🌻
@synestezja edit
ZREBLOGUJ JEŻELI CHCESZ DOSTAĆ ANONIMOWĄ WIADOMOŚĆ.
Nie mam humoru i fajnie by było jakby ktoś coś wysłał
Zapraszam bo umieram z nudów
Nigdy nie pomyślałabym
Nigdy nie pomyślałabym, że będę przykładać ostrze do swojego ciała.
Nigdy nie pomyślałabym, że będę klęczeć przed toaletą że łzami w oczach, wpychając rękę do ust.
Nigdy nie pomyślałabym, że będę odmawiać tych wszystkich smakołyków i unikać śniadań.
Nigdy nie pomyślałabym, że będę połykać raz po raz tabletki, wiązać sznur wokół własnej szyi, przecinać żyły, podtapiać się i podduszać.
Nigdy nie pomyślałabym, że będę płakać z powodu tego jak wyglądam.
Nigdy nie pomyślałabym, że będę wraz z upływem czasu tracić chęć istnienia.
Nigdy nie pomyślałabym, że będę brać używki: pić alkohol, palić papierosy.
Nigdy nie pomyślałabym, że życie będzie tak trudne.