Nie potrzebuje już leków odpuściły ciężkie stany teraz nawet w dni powszednie mamy święto zakochanych
The Stonewall Inn
No title available

No title available

❣ Chile in a Photography ❣
macklin celebrini has autism
Today's Document

roma★
🪼

izzy's playlists!
tumblr dot com
Noah Kahan
KIROKAZE
almost home
Cosimo Galluzzi

Kiana Khansmith

Love Begins
Lint Roller? I Barely Know Her
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
Monterey Bay Aquarium

tannertan36

seen from India

seen from United States
seen from United Kingdom

seen from Türkiye

seen from India
seen from Bangladesh
seen from Netherlands

seen from Brazil

seen from Germany

seen from United States
seen from Malaysia
seen from Algeria
seen from Colombia

seen from Türkiye

seen from Colombia
seen from United States

seen from United States
seen from Ecuador
seen from United States

seen from United States
@mmmmmm0mmm
Nie potrzebuje już leków odpuściły ciężkie stany teraz nawet w dni powszednie mamy święto zakochanych
Kurwa krzycz że mnie kochasz jak mi ciekną łzy po oczach
Dzięki mamo za wszystko i przepraszam za problemy, kiedyś było inaczej ale dalej żyjemy
Kiedyś było inaczej czy się zmieni tego nie wiem, jadę dalej swoją droga nie oglądam się za siebie
Słyszę ciszę w słuchawce jest ci przykro napewno, gorzkie łzy o to cena spotykania się ze mną
I w każdej z tabletek czuję twój smak w każdej jest tak wiele ciebie, kurwa, tak wiele nas
Nie mogę przestać ćpać już od kiedy nie ma ciebie przy mnie
Przykre historie w każdej pęknięte serce, na tle uzależnień
Wiem za dużo i nie mogę spać po nocach a jak znowu się obudzę to widać tylko strach w mych oczach
I znowu jestem sam i znowu będę musiał z tym spać, upaść i wstać
Kiedyś chciałem spełniać sny dziś chce tylko skakać z okna
Spływa mi z jebanych rąk krew, jestem sam ciągle i codziennie spływa mi jebana sól po policzkach
Jeśli ciebie stracę skocze z piętra podetnę żyły krew znów spłynie mi po rękach
Znowu wezmę nóż i będę chciał podciąć żyły skurwysynie znowu będę chciał wyhuśtać się na linie
Myślę o czym śnisz po nocach
Bóg o nas nie pamięta, spójrz na złamane serca na pocięte ręce, skarbie nie płacz jak się przećpam
Edit