Nic nie mów.-Pokaż.
Today's Document
KIROKAZE
★

Origami Around
occasionally subtle
Lint Roller? I Barely Know Her
taylor price
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
Color Me Curious

Game Changer & Make Some Noise
No title available
One Nice Bug Per Day
No title available
ojovivo
official daine visual archive

titsay

if i look back, i am lost
Show & Tell

Jar Jar Binks Fan Club

roma★
seen from United States

seen from Argentina

seen from Türkiye
seen from Germany

seen from France
seen from France

seen from Malaysia

seen from United States

seen from Indonesia
seen from Chile

seen from United States
seen from Bangladesh
seen from United States
seen from Australia
seen from Italy

seen from Türkiye
seen from Türkiye

seen from United Kingdom

seen from India
seen from United States
@natalciamisiaku
Nic nie mów.-Pokaż.
jebane dwie ulane kurwy nigdy nikomu zle nie zyczylam ale po takiej krzywdzie ktora mi wyzadzily zycze im aby do konca zycia sie meczyly z nadwaga z tym obrzydliwym tluszczem w kazdej partii ciala nie maja wogole samokontroli obrzydliwe jak ja jeszcze schudne i mnie zobacza to zazdrosc je zezre calkowicie (albo one cos zezra jak to one)
niech ta głupia kurwa przytyje 20kg
I'm laughing on the outside
Crying on the inside
Zanim coś zjesz, popatrz na nie. Pomyśl, czy chwila przyjemności jest lepsza od upragnionego piękna?𓂃
21.11.2024
dzis bedzie moj 3 dzien fasta przez dluzszy czas mnie tu nie bylo ale postanowilam ze wroce waze na ten moment 48kg moim celem jest 39kg bo ta 3 z przodu wyglada bardzo chudziutko dzis w nocy jak szlm do lazienki to zemdlalam bardzo dziwne uczucie
Motylki!! Po ilu dniach fasta mogę umrz3ć? Nigdzie nie mogę tego znaleźć na google
Chce widzieć każdą kość
Ostatnio cp@m dużo więcej żeby schudnąć💎
Wczoraj głupia ja zapaliłam buch@, dostałam gastr0 i zjadłam ale całe szczęścia zrzygałam się z 10 razy
Pozwól mi się przedstawić. Nazywam się Anoreksja, Anorexia Nervosa tak mnie nazywają tzw " lekarze ",ale możesz nazywać mnie Ana. Mam nadzieję, że zostaniemy dobrymi partnerkami. W nadchodzącym czasie, zainwestuję w Ciebie dużo czasu i tego samego oczekuje od Ciebie. Nie jesteś perfekcyjna, nie starasz się wystarczająco mocno, co więcej tracisz swój czas na rozmyślaniu, gadaniu z przyjaciółmi i rysowaniu. Takie akty nie powinny być pozwalane w przyszłości. Twoi przyjaciele Cię nie rozumieją. Nie są godni zaufania. W przeszłości, kiedy pytałaś się: "Czy wyglądam grubo?", odpowiadali: "Oczywiście, że nie" i wiedziałaś, że kłamią.Tylko ja mówie Ci prawdę. Twoi rodzice, nawet się tym nie zajmują. Wiesz, że Cię kochają, że o Ciebie dbają, ale robią to, bo są Twoimi rodzicami i mają obowiązek to robić. Powiem Ci teraz sekret: gdzieś tam głęboko w duszy są bardzo Tobą zawiedzeni. Ich córka, ta z wielkim potencjałem stała się grubą, leniwa dziewczyna. Ale ja to wszystko zmienie...
Dużo od Ciebie oczekuję. Nie wolno Ci jeść dużo. Rozpocznie się powoli: unikanie tłuszczu, czytanie tabel z wartościami odżywczymi, unikanie fast foodów i smażonego jedzenia, potem pieczywa, nabiału itp.Przez jakiś czas ćwiczenia będą proste: bieganie, przysiady. Nic poważnego. Zrzucisz kilka kg i brzuch. Ale za niedługo powiem Ci, że to nie jest wystarcząjace. Oczekuje od Ciebie zmniejszenie ilości kcali zwiększenie ilości ćwiczeń. Musisz tak robić, bo nie możesz mnie zawieść. Wkrótce, będę z Toba zawsze. Będę z Tobą, kiedy obudzisz się rano i pobiegniesz na wage. Liczby staną się i przyjaciółmi i wrogami, te modlitwy, żeby było ich mniej, niż poprzedniego dnia, wieczoru, itp.Patrzysz w lustro z niechęcia. Przeklinasz ten tłuszcz, a zadowolona jesteś z wyłaniających się kości. Jestem z Tobą, kiedy obmyślasz plan na kolejny dzień: 200 kcal, 2 h ćwiczeń, 6 herbatek odchudząjących,ocet. Ja jestem tą, która podsuwa Ci te myśli, bo teraz Twoje i moje myśli, to nasze wspólne myśli. Podażam za Tobą przez cały dzień. W szkole, podpowiadam Ci o czym myśleć. Podliczasz kcal z dnia, za dużo... Wypełniam Twój umysł myślami o jedzeniu, wadze, kaloriach i innych rzeczach bezpiecznych do myślenia. Bo teraz, jestem juz w Tobie.Jestem w Twojej głowie, sercu i duszy. Bóle spowodowane głodem...Wkrótce mówie Ci, co robić nie tylko z jedzeniem, ale ze wszystkim. Uśmiechaj się i przytakuj. Prezentuj siebie jak najlepiej. Pierdol ten tłusty brzuch i grube uda. Boże,jesteś taką gruba krowa! W porze posiłków przychodze i mówie, co robić. Przygotowuje talerz z sałata. Rozrzuć na około jedzenie. Spraw, by wygladało to tak, jakbyś coś jadła. Nie skosztuj niczego. Jeśli zjesz, Twoja kontrola się zniszczy...Czy tego chcesz? Stać się taką gruba krowa jaką byłaś? Jesteś sama w domu, więc po co bez kłótni z kimkolwiek idziesz sie nazreć? Zaklej swoje usta taśmą i nie jedź...Nie wolno Ci! Namawiam Cię, abyś patrzyła na modelki w gazetach. Te piękne, chude, z białymi zębami wzory perfekcji gapiące się na Ciebie z tych wspaniałych stron. Sprawie, że zdasz sobie sprawe, że nigdy taka nie będziesz. Zawsze będziesz gruba, nigdy taka piękna jak one. Kiedy spojrzysz w lustro, zniekształce obraz. Pokaże Ci obsesyjność. Pokaże Ci zapaśnika sumo, kiedy w rzeczywistości jest to głodne dziecko. Ale tego nie możesz wiedzieć, bo jeśli się dowiesz, to znowu zaczniesz jeść i koniec z naszą przyjaźnią.
Czasem sie zbuntujesz. Mam nadzieję że nie często. Czasem odnajdziesz zbuntowana cząstkę własnego ciała i pójdziesz do ciemnej kuchni. Drzwi szafki wolno się otworzą. Twoje oczy będą patrzeć się na jedzenie, od którego trzymałam Cię na odległy dystans. Twoje ręce, jak zmora będą szukały ciastek w ciemności. Będziesz sięgać po nastepną i nastepną paczkę... Twój brzuch stanie się pełny i wielki, ale Ty nie przestaniesz. I cały czas będę krzyczeć: "Przestań gruba krowo,nie posiadasz ani troche samo kontroli, będziesz gruba! Złamałaś podstawowa zasadę, zjadłaś",chcesz mnie z powrotem?Zaprowadzę Cię do toalety, na kolana...przed kibel... Bez bólu wsadzisz palce do gardła i całe żarcie wyjdzie z powrotem. Będziesz tak robić, aż krew wypłynie z wodą i będziesz wiedziała, że wszystko zwrócone. Kiedy wstaniesz będziesz czuła się jak naćpana, nie poddawaj się, musisz dać rade, taka gruba krowa zasługuje na ból. Może wybierzesz inny środek, aby pozbyć się winy. Może każe Ci brać przeczyszczacze i będziesz siedziała na kiblu do rana. A może będziesz się samookaleczać, walić głowa w ściane aż rozboli Cię głowa. Jesteś w depresji, obsesji, bólu, szukając pomocy, ale nikt nie będzie Cię słuchał...Kogo to obchodzi? Zasługujesz na to, sama zawaliłaś. Całe twoje życie ma być cierpieniem. Ty nie jest nic warta. Czy chcesz żeby to się przytrafiło Tobie? Czy jestem nie fair? Ja robie rzeczy, które Ci pomogą. Sprawie, że przestaniesz czuć emocje. Myśli pełne złości, smutku, desperacji i samotności mogą zniknąć zabiore je i wypełnie. Twoja głowę metodami liczenia kcal. Zabiorę od Ciebie chęć starania się by pasować do rówieśników, żeby wszystkich zadowolić. Masz być inna od rówiesniczek - patykowate ręce i nogi,koścista twarz, przecież o tym marzysz. Nie potrafisz się otworzyć,zaufać. Mówisz, że męczy cie samotność... Jesteś zawsze zdystansowana i jakby nie do końca obecna. To prawda, nikt Cię nie lubi i nie szanuje. Wiem,że ktoś Ci kiedyś obiecał, że pomoże Ci odnaleźć sens życia.Jak mi przykro...Już nie chce...Uwierzyłaś w te brednie...Idiotka... Jestem Twoja jedyna przyjaciółką, którą musisz zadowolić.
Mam słaby punkt. Ale nikomu nie wolno o tym mówic. Jeśli zdecydujesz się walczyć, powiedzieć komuś jak wygląda Twoje życie,wszystko pójdzie w cholere. Nikt nie musi wiedzieć, nikt nie musi rozbijać tej skorupy, którą Cię osłoniłam. Ja Cię wykreowałam, to chude, perfekcyjne dziecko. Jesteś moja i tylko moja. Beze mnie, jesteś nikim. Więc, nie walcz. Nie tocz walki z własnym ciałem, które bólem, głodem, uczuciem ciągłego chłodu wysyła Ci sygnały - nie przyznawaj się do tego. Masz być perfekcyjna...Masz być perfekcyjna...Cierp dla bycia perfekcyjną...Niech tego nauczy Cię życie...Lubisz być traktowana jak dziecko, wiem...Gdy ktoś skomentuje, zignoruj go. Zapomnij o nich, zapomnij o każdym, kto będzie chciał mnie zabrać. Jestem Twoja najlepszą przyjaciółka i mam zamiar tak trzymać :) Żyj na krawędzi śmierci....
Z poważaniem Ana...
Ja i on kiedy wreszcie przestanę wpi3rdalać jak świnia
Przepraszam ana już nigdy więcej cie nie zawiodę obiecuje.
(Post jest dedykowany do samej mnie!!)
Ludzie zaczynali cię komplementować że schudłaś a ty jak zwykle obżarłaś się jak świnia jesteś obrzydliwa kurw@ spójrz na siebie jak ty do cholery wyglądasz jak zwykła nic nie warta tłusta świnia nawet nie myśl o tym że ten chłopak na ciebie spojrzy po tym jak tyle wpi3rdoliłaś tłusta szm@to zobacz jakie one są chudziutkie a ty? Ty kurw@ nie umiesz się pochamować i wpi3rdalasz tyle j3bana kurw0 nikt cie nie pokocha dopóki nie schudniesz nikt cie nie pokocha dopóki nie będzie widzieć samych kości nikt cie nie pokocha dopóki jedyne co u ciebie widać to sam tłuszcz jeszcze raz spróbuj tyle zjeść to uwierz że on już nigdy w życiu nie będzie chciał do ciebie wrócić on woli chudsze.
Hej to mój pierwszy post tutaj motylkiem jestem od dluzszego czasu lecz dzisiaj postanowiłam że zacznę wstawiać posty motylkowe by się bardziej zmotywować
Chcę się doprowadzić to takiej wagi że jak usiądę to nawet jednej mini fałdeczki nie zauważę.
słonko świeci, deszczyk pada, gruba świnka się objada.