You never touch me without damage.
todays bird
official daine visual archive
Misplaced Lens Cap

❣ Chile in a Photography ❣
RMH
𓃗

if i look back, i am lost

titsay

Love Begins
noise dept.

Discoholic 🪩

PR's Tumblrdome
No title available

No title available
★
almost home
EXPECTATIONS
h
art blog(derogatory)
No title available

seen from Türkiye

seen from United States

seen from United States
seen from Türkiye

seen from Canada

seen from Saudi Arabia

seen from United States

seen from Malaysia
seen from Germany
seen from Singapore
seen from United Arab Emirates
seen from Russia

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from Germany

seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia

seen from Argentina
seen from Germany
@nightmarenoxx
You never touch me without damage.
I can't live with myself so stay with me tonight.
Your worst sin is that you have destroyed and betrayed yourself for nothing.
Fyodor Dostoevsky, Crime and Punishment
"Will you die tonight for love?
Baby, join me in death."
sometimes the right choice is just the one that lets you sleep
Łatwiej jest żyć w kłamstwie niż zaakceptować prawdę. Myślę, że dlatego bawiliśmy się w udawanie, żyliśmy w wyobrażeniu, że jakoś przez to przejdziemy. Bawiliśmy się w dom, wierząc, że wszystko będzie w porządku, ignorowaliśmy to, jak ściany zaczęły się rozpadać, jak fundamenty się kruszyły. Zasłanialiśmy dziury obrazami, zszytymi z fałszywych obietnic, sklejonymi planami, których nigdy nie zrealizowaliśmy. Nasz dom palił nas żywcem, rozpadał się na naszych oczach, walił się za plecami, tuż pod naszymi różowymi okularami. Ale nie chcieliśmy widzieć, nie chcieliśmy wyjść za te drzwi. Więc oboje umarliśmy w domu, który nigdy nie był naszym domem.
“To say goodbye is to die a little.”
— Raymond Chandler
Byliśmy tak blisko, a jednak tak daleko — jak grudzień i styczeń, obok siebie, ta sama zima, ale nigdy ten sam moment. Tacy byliśmy my: prawie, potem znowu prawie, to „prawie”, które nie daje mi spać.
W innym życiu — tym, które odtwarzam w myślach, gdy jestem zbyt zmęczony, by z nim walczyć — w końcu nam się udaje. Nie wahasz się, nie odsuwasz. Nie jestem kimś, kogo boisz się kochać. Spotykamy się tam, gdzie rok się przełamuje, gdzie nic nie wydaje się spóźnione, gdzie zima nie jest zimna.
Ale tutaj, w tym życiu, w prawdziwym — tym, w którym ciągle się budzę — wciąż uczę się nowych sposobów, by cię tracić. Bo w moich snach jestem wszystkim, czego kiedykolwiek chciałaś. A w prawdziwym życiu jestem najgorszą rzeczą, jakiej kiedykolwiek dotknęłaś.
I nienawidzę tego, jak bardzo to wszystko wydaje się prawdziwe. Jak każda wersja nas w mojej głowie jest delikatniejsza niż cokolwiek, co mogliśmy sobie wyobrazić. Jak przyszłość, o której kiedyś szeptaliśmy, rozsypała się w chwili, gdy próbowaliśmy ją utrzymać.
A jednak wciąż sięgam. Wciąż szukam tej wersji nas. Tej, w której zostałaś. Tej, w której jednak nam się udało. Tej, w której grudzień i styczeń w końcu nachyliły się ku sobie i pozwoliły się spotkać.
Ale może to wszystko, czym kiedykolwiek będziemy. Historią, która miałaby sens tylko w świecie, który nigdy dla nas nie zaistnieje. A „prawie” to wszystko, co mi zostało. I kiedy zamykam oczy, wciąż żyję tą częścią ciebie, która tak naprawdę nigdy nie istniała.
Oczy przechodniów nocą świecą jak znicze. Koszmar na jawie, bezsenne ulice.
I'd die in my sleep,
Just to live in your arms.
And I'd stay trapped in this dream,
Don't ring the alarm.
“Maybe you weren’t the one for me, but deep down I wanted you to be.”
— Khalid; Coaster
suddenly I don't want anyone to know me as deeply anymore, which is weird because I have always yearned for someone to understand my soul.