“i jakaś część mnie wciąż za tobą tęskni, wciąż cię kocha, wciąż na ciebie czeka”
— to bless/ 21/06/17
Sade Olutola
Claire Keane
🪼

ellievsbear
he wasn't even looking at me and he found me
Keni

Kiana Khansmith
art blog(derogatory)

Product Placement
Sweet Seals For You, Always

PR's Tumblrdome
trying on a metaphor
Cosimo Galluzzi
dirt enthusiast

Kaledo Art

oozey mess
Three Goblin Art

★
almost home

Andulka

seen from Netherlands

seen from Netherlands

seen from United States

seen from Malaysia
seen from China

seen from Latvia

seen from Sweden
seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia

seen from Singapore
seen from United States

seen from Argentina
seen from United States

seen from Greece

seen from United States

seen from Russia

seen from China

seen from Malaysia
seen from Australia
@nocnyczytacz
“i jakaś część mnie wciąż za tobą tęskni, wciąż cię kocha, wciąż na ciebie czeka”
— to bless/ 21/06/17
Nigdy się nie dowiesz jak na mnie wtedy działałeś...
“Losing a good friend is never easy, especially when you don’t understand why you lost them in the first place.”
— 13 Reasons Why
Promise yourself you’ll never never beg for anyone’s love ever again. It’s like chasing after a train that’s already miles past the station. It’s pointless. It’s humiliating. It leaves you right where you were, while they’ve already moved on without you.
Mama didn’t raise no fool
i wish i had the courage to tell my old friends how shitty they made me feel.
“I know that we aren’t friends anymore but I want you to know that I miss you. And I hope you are happy.”
— k.b. // unkown
“You were my best friend whom now I want to wipe out from my memory.”
- regret
“Mężczyźni uprawiają seks dla przyjemności, a nie po to, żeby wyrazić miłość. Kiedy spotykałem się z kochankami, nie osłabiało to wcale mego przywiązania do Ciebie, a uwielbienie, jakie dla Ciebie żywiłem, wcale się przez to nie zmniejszało - dążyłem tylko do przyjemności i im też chciałem ją sprawiać. Międzyludzkie stosunki zatruwa pewien kolosalny błąd: idea, że dupa idzie z uczuciami w parze. Seks i miłość to dwie różne domeny. Nawet jeśli miłość wkracza na terytorium seksualności, które ta pierwsza - poczciwa dziewczyna - jej udostępnia, nie istnieje najmniejszy związek pomiędzy pożądaniem a uczuciem. (…) Należałoby wprowadzić zmiany do słownika, rozdzielić te dwa bardzo różne obszary - świat seksu i świat miłości: nigdy nie powinno się wobec nich stosować tych samych terminów.”
— Eric-Emmanuel Schmitt Napój miłosny
“To jest jedna z tych nieoczywistych rzeczy, o których wielu facetów chyba nie wie. W takich knajpiano-barowych sytuacjach w ciągu kilkudziesięciu sekund kobieta podejmuje decyzje, od których nieraz zależy jej bezpieczeństwo. Myśli: co się stanie, jeśli powiem “nie”? Czy on to zrozumie? Czy jest pijany? Czy zrobi awanturę, może zwyzywa?Zachowa się jak dorosły człowiek czy jak dziecko, któremu odmówiono zabawki? Jest sam czy z kumplami? Będzie szedł za mną w środku nocy do domu czy odpuści? Bo to wcale nie są rzadkie sytuacje.”
— Rudka Zydel, slamerka dla Wysokie Obcasy nr 47(1010) sobota, 1 grudnia 2018
“Planecie nic nie jest, planeta ma się dobrze. To ludzie mają przejebane. A to zasadnicza różnica. W porównaniu z ludźmi, planeta ma się doskonale. Istnieje od czterech i pół miliarda lat. My pojawiliśmy się sto, może dwieście tysięcy lat temu. Liczyliście to kiedyś? Przemysł ciężki rozwinęliśmy nieco ponad dwieście lat temu. Dwieście lat kontra cztery i pół miliarda. I mamy czelność twierdzić, że stanowimy jakieś zagrożenie. Że jakimś sposobem sprowadzimy niebezpieczeństwo na ten błękitno-zielony pyłek okrążający Słońce… Odchodzimy. Pakujcie manatki, moi drodzy. Odchodzimy. I nie zostawimy po sobie wielu śladów. Dzięki Bogu. Może trochę styropianu. Może. Planeta wciąż tu będzie, jeszcze długo po nas. Jesteśmy tylko kolejną nieudaną mutacją. Kolejną biologiczną pomyłką. Ślepą uliczką ewolucji. Planeta otrzepie się z nas, jak z pcheł. Potraktuje jak powierzchowne zadrapanie.Chcecie wiedzieć, jak miewa się planeta? Zapytajcie tych z Pompejów, zastygłych w wulkanicznym pyle. Chcecie wiedzieć, czy z planetą wszystko w porządku, to zapytajcie ludzi z Meksyku, Armenii albo z któregokolwiek z setek miejsc zawalonych tysiącami ton zgliszczy po trzęsieniach ziemi, czy czują się w tym tygodniu zagrożeniem dla planety. Albo tych ludzi z Hawajów, którzy pobudowali się przy czynnym wulkanie i dziwią się, że mają lawę w salonie.Ta planeta będzie tu jeszcze długo po tym, jak z niej znikniemy; uzdrowi się i oczyści, bo jest do tego zdolna. Jest samokorygującym się systemem. Powietrze i wody odżyją na nowo, lądy odzyskają dawny blask, a - jeśli prawdą jest, że plastik się nie rozkłada - cóż, planeta zwyczajnie przeformułuje swój paradygmat na nowy: Ziemia + plastik. Ziemia nie podziela naszych uprzedzeń wobec plastiku. Plastik narodził się z Ziemi. Przypuszczalnie traktuje go ona jako jedno ze swych dzieci. Być może zresztą jedynym powodem, dla którego pozwoliła nam się rozmnożyć jest to, że chciała dla siebie trochę plastiku. Nie wiedziała jak go zrobić i potrzebowała nas. Może to jest właśnie odpowiedź na odwieczne, egocentryczne pytanie filozoficzne - po co tu jesteśmy? “Plastik, fajansiarze!” Więc plastik już tu jest, robota skończona, możemy zmiatać.”
— George Carlin
Mogę martwić się o
wszystko.
Tylko nie pozwól
bym martwił się
o to czy mnie
kochasz.
“To miłe mieć w życiu kogoś kto sprawia, że się uśmiechasz, nawet gdy nie ma go obok.”
—
Nie musisz pisać codziennie do swoich znajomych, aby nadal być znajomymi. Mam przyjaciela, który sprawdza co u mnie co 6 miesięcy i wiem, że on robi swoje rzeczy i wszystko jest dobrze. Czyjeś życie nie musi krążyć wokół Ciebie, aby Cię ta osoba nadal kochała.