Dziewczyny które nas odtrąciły,
Chłopcy którzy nas rzucili,
Nieznajomi którzy nas zignorowali,
Rodzice którzy nie rozumieli,
Pracodawcy którzy nas odrzucili,
Mentorzy którzy w nas zwątpili,
Brutale którzy nas bili,
Rodzeństwo które kpiło,
Przyjaciele którzy nas opuścili,
Konformiści którzy nas wykluczyli, Pocałunki których nam odmówiono bo nikt nas nie dostrzegał,
Wszyscy byli zbyt zajęci odwracaniem wzroku ale ja kieruję wzrok na was,
Tylko na was,
Jestem jednym z was,
Rozpacz nie zna hierarchii,
Cierpienie nie jest sportem i nie zna klasyfikacji,
Dręczeni trądzikiem i nieśmiałością, Dyskomfortem łysiną i kompleksami, Anoreksją i bulimią,
Otyłością i różnorodnością
Szkalowani za puste portfele, Niepełnosprawność i kłótnie ze starszymi, Nasz nieutulony szloch,
Otchłań naszej nieistotności,
Grotę zagubienia,
Pustkę w nas,
Powracającą myśl o skończeniu z tym,
Nigdzie schronienia, przynależności: nic, nic, nic!
Tak się czuliśmy i tak jak Wy dokładnie to pamiętam,
Nie jest już istotne że świat odmawiał nam racji, bo teraz my odmawiamy racji światu. Nie będziemy już tolerować uznawania nas za problem bo tak naprawdę to oni są problemem, a my rozwiązaniem.
My zdradzani, porzucani, odrzucani,
Nierozumiani, odkładani i umniejszani,
Nie ma tu dla was miejsca, mówili nam swoim milczeniem,
Więc gdzie jest nasze miejsce? Pytaliśmy naszym milczeniem,
Nadal nie otrzymywaliśmy odpowiedzi, ale dziś już wiemy
Znamy swoje miejsce
Nasze miejsce jest TU,
Bo my jesteśmy lekiem.
Wszyscy jesteśmy wspaniali
I nikt nie zasługuje by dłużej być zapomnianym, porzucanym i osamotnionym.
Jeżeli potrzebujesz... Napisz a podam Ci rękę :)


















