2024

Love Begins
Alisa U Zemlji Chuda
ojovivo
$LAYYYTER
h
I'd rather be in outer space 🛸
todays bird
Claire Keane
KIROKAZE

JVL
No title available
No title available
almost home
wallacepolsom
YOU ARE THE REASON
hello vonnie

#extradirty

No title available
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ

No title available

seen from Netherlands

seen from Bangladesh
seen from United States

seen from Germany

seen from Netherlands
seen from United States
seen from Philippines

seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Syria

seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from Germany
@olchahildegarda
2024
Jadę spotkać się ze sobą sprzed dziesięciu lat. W autobusie ściska mnie trochę w serc, tak jak wtedy za każdym razem. I układam sobie w drodze myśli, tak jak wtedy za każdym razem.
Jadę spotkać siebie w tych samych miejscach i pokazać jej, że wyszło dobrze.
W tamtym roku spięłam się tak bardzo, żeby przezwyciężyć własną nieśmiałość i być otwartą na innych, że w następnych latach nie chciałam poznawać już nikogo wcale.
W tamtym roku byłam najdoroślejsza w swoim życiu. To był jedyny rok, kiedy wszyscy myśleli, że jestem starsza, niż byłam naprawdę.
Nigdy nie przeczytałam tak dużo jak w tamtym roku.
Nauczyłam się wtedy życia parkowego, rozganiania trosk na świeżym powietrzu.
Wtedy co tydzień jeździłam do Łodzi spotkać się ze znajomymi. Teraz co tydzień wyjeżdżam z Łodzi spotkać się ze znajomymi. Tym razem z lekkim sercem.
Mam inny kolor włosów i inne oczekiwania od życia. Teraz jest dużo łatwiej, pewnie przez ten kolor włosów.
Na pewno mi się tamto wszystko przydało. Ale och, jak dobrze będzie przejść się pierwszy raz po tamtych ulicach szczęśliwa.
Cztery dni przejścia z roku na rok. Kolejny najlepszy.
(zdjęcia Szymona jak zwykle)
koniec sezonu
sezon
początek sezonu
rok pierwszych razów
Znienacka. Znienacka dopada tęsknota. Za dopijaną w biegu szklanką wina, za myciem zębów o świcie, za przesiąkniętą sokiem z winogron koszulą. Za wieloma rzeczami zdarza mi się tęsknić, ale za niczym innym tak regularnie i tak mocno. I za tymi plecakami leżącymi na poboczu.