mam pewien problem otoz gdy byly lekcje zdalne little szalapska gdy chciala odpowiadac siedziala obok niej jej stara czyli fatter szlapska, ktora jej podpowiadala ale i tak dostawala pale jak ta lala jestem tym faktem oburzona i niezadowolona poniewaz obawiam sie ze bylo tak tez z testami pisane przez wieksza kulczycko. Jednakze kiedy zadzwonilam do morderczyni w rozmowe wtracila sie nagle WKURWIONO SZALAPSKO zaczela rzucac mala szalapsko o talirze wszystko sie kurwa rozbijalo trzaski talirzy i szklonek bylo slychac ja bylam strasznie przestraszona jednak po minucie ustalo, i ostatkiem sil malutka szalapska wydusila z siebie cytuje “t-to jej... pora... obiadow-a” ja to zrozumialam, jeszcze dodala ze stalo sie tak poniewaz bylo minute po a obiad mial byc na stole na 13 a byla 13:01 i dokonczyla ze musi juz sie rozlaczyc powiedzialam “ok..” i wcisnelam czerwona sluchawke.. kompletnie ja rozumialam ale jednoczesnie bylam przerazona ta sytuacja lecz mialam nadzieje ze matka opędzlowała obiad i bylo juz dobrze. Bylo to straszne wydarzenie i mam nadzieje ze sie nie powtorzy i wspieram kulczycko kazdego dnia. (*Historia jest prawdziwa*)