
tannertan36
Three Goblin Art
$LAYYYTER
noise dept.
Sade Olutola
TVSTRANGERTHINGS
Cosimo Galluzzi
Show & Tell
KIROKAZE
macklin celebrini has autism
cherry valley forever
Not today Justin
YOU ARE THE REASON
No title available
tumblr dot com
Mike Driver

PR's Tumblrdome

oozey mess

pixel skylines
ojovivo
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Türkiye
seen from United States
seen from United States
seen from Netherlands
seen from India

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States

seen from Türkiye
@plochliwosc
“nie zakochaj w syfie się, dobrze radzę, bo życie posypie się”
— PRO8L3M
Dlaczego nie wychodzi wam w związkach? Ta odpowiedź jest prosta. Ale się nie spodoba. Oczekujecie, że będą cały czas fajerwerki? Nie. Nie będzie. W większości przypadków tylko w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia i to jak ktoś strzeli. Że dreszcze emocji jak on z ciebie zdejmie kieckę? Po 10 latach prędzej dreszcze jak będziesz miała grypę. Że u ciebie i Zdziśka jest inaczej? No to gratulacje. Małżeństwo przez wieki było po to, aby pojawiły się dzieci. I aby zapewnić tym dzieciom utrzymanie. Związek/małżeństwo miało na celu głównie interesy. Małżeństwa się ustawiało. Potem małżeństwo zostało przekształcone w związek z miłości, a później miała być nie tylko miłość, ale i epicki seks. Nie dla prokreacji, ale dla rozrywki i budowania bliskości. Tylko, że teraz ludzie nie wiedzą, co to jest ta miłość. Słowo kocham jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Kocham cię, bo zobaczyłem kawałek twojej gołej du.y na Instagramie. Kocham karkówkę. Kocham mamę. Kocham swojego psa. Mężczyźni bardzo często obiecują „miłość”, aby dostać seks. Kobiety bardzo często oferują seks, aby dostać to, co według nich jest miłością. Ludzie coraz częściej zawiązują związki, karmiąc się złudzeniami na swój temat. Jedna i druga strona udaje kogoś, kim nie jest, aby tylko wypaść lepiej w oczach tej drugiej osoby. Kobieta i mężczyzna nie są ze sobą, ale ze swoimi wyobrażeniami. Nikt nawet najpiękniejsza dupa nie da ci więcej niż ma. Nikt nawet największy kozak na Bentleyu nie naprawi twojego życia, ani twoich urojonych oczekiwań. Rodzice tego wszystkiego nie tłumaczą. Sami zresztą coraz częściej tkwią w spierdolonych relacjach. W szkołach nie ma zajęć jak rozmawiać bez gniewu z partnerem, jak go szanować mimo, że się nie zgadzamy, jak nie być wredną suką w związku albo jak nie być kawałem palanta. Wchodzimy na świat bezbronni, skrzwieni, uczymy się na błędach bądź co gorsza nie uczymy w ogóle. Dzisiejsze związki mają więc w sobie od początku podskórne, bezczelne, skrywane poczucie tymczasowości. Żyjemy w czasach, w których ludzie opuszczają związki albo szukają kogoś na boku nie dlatego, że są nieszczęśliwi, a dlatego, że mogliby być szczęśliwi bardziej. Jak to kiedyś powiedziała psychoterapeutka Esther Perel: "Kiedyś monogamia oznaczała jedną osobę na całe życie. Teraz monogamia oznacza jedną osobę na raz". Kiedyś usłyszałem: „Miłość to spacer, małżeństwo to marsz”. W upale. Z plecakiem. Pod górę. Ze skurczonymi jajami. ” Obecnie ludzie nie lubią się wysilać nawet na fitnessie (chyba, ze w styczniu, a to i tak przez moment). Na dodatek ludzie w związkach zwracają uwagę głównie na złe rzeczy I bardzo trudno jest to stłumić. Bo po pewnym czasie przyjmuje się, że normalnym jest, że ktoś upierze, ugotuje, ogarnie ubezpieczenia, załatwi lekarza dla dzieci, pójdzie do tego lekarza, etc. To jest normalne. To jest standard. Problem pojawia się tylko wtedy, kiedy ten standard zostanie naruszony. I wtedy jest darcie ryja. Czyli nie doceniamy kogoś za robienie dobrych rzeczy, bo przyjmujemy to za naturalne, a opierdalamy za najdrobniejszą pomyłkę. I już kończąc to przynudzanie. Kiedy ktoś mnie pyta jak wyobrażam sobie modelowy związek odpowiadam, że nie ma modelowych związków. Jest twój. I ty i twój partner macie się w nim czuć dobrze. Którzy są ze sobą, bo chcą być. Bo razem jest im lepiej niż osobno. Ale bycie to jest decyzja w głowie. A nie szukanie cały czas lepszej opcji.
- Piotr C.
Dlaczego ludzie nigdy nie mówią o tej części depresji, kiedy po prostu niczego już nie chcesz? Wszyscy mówią o tym, kiedy boli jak cholera, kiedy płaczesz, kiedy się tniesz, kiedy bierzesz narkotyki, kiedy się załamujesz. Ale nikt nigdy nie mówi o tym, kiedy po prostu leżysz w swoim pokoju, z dziurą w środku, którą nie wiesz jak wypełnić, i nie masz ochoty na nic, nawet na rzeczy, które zwykle lubisz. Więc po prostu spędzasz dzień, czekając, aż się skończy. I to jest straszne, bo czujesz się pusty i winny za to w tym samym czasie.
:)))
„Miałem sen, szczerze, chyba znowu coś we mnie pękło.”
— Sobel
My edit
@pijanstwo edit
Usłyszeliście kiedyś coś, co was tak zraniło, że potem siedzieliście nie odzywając się, bo nie wiedzieliście co w ogóle powiedzieć ?