Hej, tu możecie zobaczyć moje zdjęcia! ;)
official daine visual archive

No title available
Lint Roller? I Barely Know Her

Game Changer & Make Some Noise
One Nice Bug Per Day
noise dept.
art blog(derogatory)

Product Placement
h
Xuebing Du
Noah Kahan
No title available

@theartofmadeline
Not today Justin

bliss lane
Claire Keane
No title available

❣ Chile in a Photography ❣
The Bowery Presents
EXPECTATIONS
seen from United States
seen from United States
seen from Netherlands
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Brazil

seen from India
seen from India

seen from Colombia
seen from Kenya
seen from Türkiye
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
@polskieslowa
Hej, tu możecie zobaczyć moje zdjęcia! ;)
Kocham go, jak stąd do piekła i z powrotem; kochałam niegdyś, kocham teraz i kochać będę.
Sylvia Plath, Dzienniki 1950-1962
Ponieważ oddałam się tobie całym sercem z własnego wyboru (choć czyniąc to nie wiedziałam, że będzie bolało, bolało mnie przez wieki) i, być może, wiem teraz, a czego bym się nigdy nie dowiedziała, gdybyś uczynił moje życie prostym i pozwolił mi żyć z tobą (na dowolnych warunkach, byle z tobą) - wiem teraz jak wielce, przerażająco i totalnie cię kocham, bezkompromisowo, nie zważając na me wątpliwości, nawet teraz.
Sylvia Plath, Dzienniki 1950-1962
W nocy, pełnej koszmarów, miałam nadzieję, że nie jestem z tobą związana miłością nieodwołalną, na zawsze. Wciąż walczyłam, by uwolnić się, jak od imienia, co mogło być dzieckiem, a mogło i złośliwym guzem; pewności nie było, tylko strach. Lecz choć płakałam (ileż to, Boże) i biłam głową o pręty łóżka, myśląc w rozpaczy, że jeślibym umierała i zawołała cię, mógłbyś się pojawić, odkryłam to, czego obawiałam się najbardziej. Odkryłam, że nie możesz mnie uwolnić ani zwrócić mi mojej duszy; że nie leży to w twojej mocy. Mógłbyś mieć tuzin kochanek i tuzin języków i tuzin krajów, a ja mogłabym wierzgać i miotać się; nie zerwałabym więzów.
Sylvia Plath, Dzienniki 1950-1962
Rozkoszuję się tym wszystkim; byłam taka spięta i surowa przez ostatnie miesiące. Dwa miesiące sama. Napawam się nagłymi atakami płaczu, wypłakuję swoje wnętrzności.
Sylvia Plath, Dzienniki 1950-1962
Przywołuję w pamięci nazwiska, myśląc: czy jest tam kto? Usłysz mnie, weź mnie do swego serca, bądź dla mnie ciepły i pozwól płakać, płakać, płakać.
Sylvia Plath, Dzienniki 1950-1962
I znów pożera mnie mrok: gnębi mnie strach przed zgnieceniem w wielkiej ciemnej maszynie, roztarciem w suchy pył przez obojętne koła młyńskie przypadku.
Sylvia Plath, Dzienniki 1950-1962
Sądzę, że zawsze już będę nadwrażliwa, odrobinę paranoiczna. Ale jestem także tak cholernie zdrowa i odporna. I szczęśliwa jak nie wiem co.
Sylvia Plath, Dzienniki 1950-1962
Znów czuję przepaść pomiędczy moimi pragnieniami i ambicjami a tym, co potrafię.
Sylvia Plath, Dzienniki 1950-1962
dziękuję Wam za drugi tysiąc! ;)