Tak to czasem jest, że albo ty rzucasz ćpanie albo ćpanie rzuca tobą
Today's Document

Jar Jar Binks Fan Club
The Bowery Presents
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
Cosmic Funnies
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
🩵 avery cochrane 🩵
Noah Kahan
No title available

blake kathryn
I'd rather be in outer space 🛸

pixel skylines
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year

No title available
NASA
Sweet Seals For You, Always
trying on a metaphor
Show & Tell
Sade Olutola
Lint Roller? I Barely Know Her
seen from Argentina
seen from Canada
seen from Canada
seen from Saudi Arabia

seen from Spain
seen from Ecuador
seen from Malaysia

seen from Maldives
seen from United States

seen from Singapore
seen from Italy

seen from Portugal

seen from United Kingdom

seen from United States

seen from Moldova

seen from Singapore
seen from Vietnam
seen from Spain

seen from United States
seen from Bangladesh
@popalone-styki
Tak to czasem jest, że albo ty rzucasz ćpanie albo ćpanie rzuca tobą
Mam kilka kart, ale nie znam do nich PINu
więc kruszę jedną z nich ostatnią z grud
Nieprzespane nocne przez jebane PROCHY mocne🤪
Dla zagubionych dusz mówię, SKRUSZ to już, człowieku
Ence pence w której ręce trzymam widro prądu
Od kiedy sięgam pamięcią lubiłem GRUBO PŁYNĄĆ
To niezły terror, lubiłem DUŻO W KINOL
Politoxykomania, ciężka bania alkohol i prochy
Nie ma spania tej nocy, kłopoty od rana, sponiewierany jak szmata
Alko-narko depresje, psycho stany i dołki
TOWAR KOPIE MOCNO , NIE MYŚLISZ LOGICZNIE , W BANI OSTRY KOCIOŁ NOKAUTUJE TECHNICZNIE
Najpierw JOINT potem SZLUG
Jeszcze SHOT, jeszcze BUCH
Wyjebane mam w ogóle
Czy to mnie dziś zjebie z nóg
WÓDA jest niedobra
Więc w mordę ją leję
Na koniec tygodnia mam skąpe kieszenie
Miałem zacząć to jakoś inaczej
Bo inaczej to mi się przećpacie
Się przypierdalacie
Spójrzcie na siebie, na mnie nie patrzcie
Koka na blacie, nic mi się nie chcę
Ona mówi: "Proszę, weź mnie!"
Dzisiaj w nocy znowu nie śpię
Robię kręskę grubą jak Gessler
Nie mogę Cię jakoś zapomnieć
I czasem o Tobie wspomnę
W kominku palę zdjęciami
Bo w nocy bez Ciebie jest chłodniej
Wiem, rozstania są modne
Coś jak obcisłe spodnie
Poszłaś po bandzie, to powiedz
Przecież Ci mordy nie potnę
W powietrzu marihuany zapach wije się, a z sufitu sypie białe, nie deszcz