Do we need originality? Do we need feeling of truth? I mean truth that come from art in public space? This kind of art which was created by real alternative culture, which was born from rebellion, which was a mainstay of some kind of honesty to me, do we?
Apparently no. After famous movie of famous stenciler, we know that property in urban art is some slogan which actually no one care about. Because it's probably too complicated to get into it. Even taking into account all kinds of scenarios about the intentions and the veracity of the plot of the film, the message was sent.
Why property (owning, authorship)?
Generally in art, concept of original work is granted more than for example prints. On art market you need to pay more for original's, because its handmade and they live longer. But of course if some famous artist hire someone to paint his idea on canvas still its his work because it's' his idea. Painting its only medium. Assistance is ok. In public space art it become similar. You own piece because its created by you. Its original because you did it by your brain, but not necessary by hands. If you hire someone to glue your poster on a wall you are still owner of: "a poster on a wall by street artist". So the wall or other surface own the piece of "street artist", in spite of producing the work by some assistants. So people don’t care. They buy pieces, they take photos on nice street art backgrounds, show is going on.
This is most likely because the "street art" changes the point of implantation. In the past few years it’s moving from the world of graffiti in to the art market, and generally the world of global contemporary art. This space is totally different than the yards and the walls of our cities.
(start of putting up the Obey poster by his crew in Dubai Design District, April 2015, początek wklejania na ścianę plakatu Obeya przez jego ekipę, Dubai Design District, Kwiecień 2015)
Luckily there is a field of urban art where those things are unacceptable. Its graffiti writers world.
If there is a crew or its personal work, graffiti pieces need to be done by the guy who own the painted name. If i hire someone to put my graffiti on a wall or train I’m not a graffiti writer, and the employee who do it, is actually a strange person. The rules of graffiti game are based on truth. That’s why you can paint graffiti, but you would not belong to graffiti world. Because in fact graffiti is a fine art game where actual piece is equal with all the surrounding: actions, feelings, adventures, statements, goals, achievements, and all other things which build this phenomena. Of course you are deciding what is your priority, if its nicer painting or bigger numbers of its presence. Still you will be judged by graffiti writers instead of all other people. So you can not lie. Because only the other writers opinion matters. And they will decide if you are in the game or not. That’s why this hermetic space of graffiti writing its so unique.
Its also true that its not so obvious like I'm writing here. Graffiti writers are not solid community. Competition it's one of the most important element. That’s why it have many different approach to the subject and different groups. Anyway it is clearly visible that urban independent culture is changing, if at all it is independent. Degradation of some values of graffiti based art is a fact. And its not new of course. Lowering the bar is attribute of weak characters who are involved in graffiti world from the beginning.
Czy potrzebujemy oryginalności? Czy potrzebujemy czuć prawdziwość? Mam na myśli prawdę, płynącą ze sztuki w przestrzeni publicznej? Ten rodzaj sztuki, która została stworzona przez kulturę alternatywną, która zrodziła się z buntu, z zaprzeczenia, która była dla mnie ostoją pewnego rodzaju uczciwości.
(mr. Brainwash drips some paint on “his” prints, “Exit Through The Gift Shop” movie, mr. Brainwash kapiący farbą na “swoje” wydruki, kadr z filmu: “Wyjście przez sklep z pamiątkami”)
Najwyraźniej nie. Po słynnym filmie o słynnym szabloniarzu wiemy, że autorstwo w sztuce miejskiej jest już pustym sloganem. Nikogo to nie obchodzi. Bo to chyba zbyt skomplikowane, by zgłębiać temat. Nawet biorąc pod uwagę wszelakie scenariusze o intencji i prawdziwości fabuły filmu komunikat został wysłany.
Generalnie w sztuce, pojęcie oryginalnej pracy jest bardziej poważane niż na przykład wydruki. Na rynku sztuki trzeba zapłacić więcej za oryginały, ponieważ są robione własnoręcznie i żyją dłużej. Ale oczywiście, jeśli jakiś artysta zatrudni kogoś do malowania na płótnie swojego pomysłu wciąż praca ta jest uznawana za jego dzieło, ponieważ jest to jego pomysł. Namalowany obraz to tylko medium. Asystenci są w porządku. W sztuce przestrzeni publicznej staje się podobnie. Jesteś autorem pracy, ponieważ stworzyłeś ją dzięki swemu mózgowi, ale niekoniecznie rękoma. Jeśli zatrudniasz kogoś do przyklejenia swojego plakatu na ścianie wciąż jesteś właścicielem: "plakatu na ścianie, swojego autorstwa". Więc ściana lub inna powierzchnia posiada pracę "ulicznego artysty", mimo nanoszenia przez asystentów. Więc ludzi to nie obchodzi. Kupują prace, robią zdjęcia na ładnych Street Artowych tłach, show is going on!
Jest tak najprawdopodobniej dlatego, że “street art” zmienia punkt zagnieżdżenia. Ze świata graffiti wchodzi już od kilku lat w rynek sztuki, a generalniej w globalny nurt świata sztuki współczesnej. Przestrzeń ta jest diametralnie inna niż yardy i mury naszych miast.
Na szczęście jest dziedzina sztuki z przestrzeni publicznej, gdzie te rzeczy są nie do przyjęcia. Jest to świat writerow graffiti.
Czy jest to ekipa czy praca osobista, zawsze musi być zrobiona przez właścicieli imion. Jeśli zatrudniasz kogoś by umieścić swoje graffiti na ścianie lub pociągu nie jesteś pisarzem graffiti, a pracownik, którego zatrudniłeś, jest przedziwnym osobnikiem. Zasady graffiti writingu są oparte na prawdzie. Dlatego można malować graffiti, ale nie należeć do świata graffiti. Bo w rzeczywistości graffiti to artystyczna gra, w której wrzut jest na równi z wszystkimi innymi elementami: akcjami, przygodami, uczuciami, przyjaźniami, podróżami, celami i osiągnięciami, i wszystkimi innymi rzeczami, które budują fenomen graffiti writingu. Oczywiście decydujący staje się wybór, co jest priorytetem, czy ładniejszy obrazek, czy większa liczba jego obecności. Nadal jednak przynależność będzie oceniana przez twórców graffiti, a nie wszystkich innych ludzi. Więc nie można kłamać. Bo tak naprawdę liczy się tylko opinia wewnątrzśrodowiskowa. A środowisko zdecyduje, czy jesteś w grze, czy też nie. Dlatego ta hermetyczna przestrzeń graffiti writingu, jest tak wyjątkowa.
Jest również prawdą, że nie jest to tak oczywiste, jak tutaj piszę. Writerzy nie są zjednoczoną społecznością. Konkurencja jest jednym z najważniejszych elementów. Dlatego jest wiele różnych podejść do tematu i różnych grup. W każdym razie widać wyraźnie, że niezależna kultura miejska się zmienia, o ile w ogóle jest niezależna. Degradacja pewnych wartości sztuk w przestrzeni publicznej, jest faktem. I to nie jest nowość oczywiście. Obniżanie poprzeczki jest cechą słabych charakterów, które są w świecie graffiti od początku.