Może spotkamy się ponownie jak oboje będziemy lepsi dla siebie po czasie
No title available
Alisa U Zemlji Chuda

#extradirty
No title available
Three Goblin Art
h
KIROKAZE
No title available
Mike Driver

★

pixel skylines
Lint Roller? I Barely Know Her

Origami Around
Stranger Things

titsay
Game of Thrones Daily

No title available

Discoholic 🪩
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
🪼

seen from Canada

seen from United States

seen from Egypt
seen from United States

seen from United States
seen from Brazil

seen from Malaysia

seen from Malaysia

seen from United States
seen from United Kingdom

seen from Indonesia

seen from United States
seen from United States

seen from Poland

seen from Chile

seen from United States

seen from Malaysia

seen from United States

seen from United States

seen from United States
@showmethetruthworld
Może spotkamy się ponownie jak oboje będziemy lepsi dla siebie po czasie
-gdybyś mogła poznać absolutną prawdę, odpowiedz na jedno pytanie, jakie by ono było ?
- czy był zakochany.
- Gdyby powstała książka, o zakochaniu się w kimś, z kim nie można być, jak brzmiało by jej ostatnie zdanie ?
-„i mija tyle lat, a się zapamiętali”.
Potwornie dużo pamiętam. A nigdy, przenigdy, nikt mnie nie zapytał, jak się z tym czuję
Głowa która nie odpoczywa.
Wyszłam z budynku, wszyscy już się rozchodzili. Duży pusty plac, w kierunku bramy, gdzie stał jak zawsze ochroniarz, i on…
Jego uśmiech widziałam z daleka. Pewny, szyderczy, mierzył mnie, minęliśmy się, powiedział „cześć”, a ja w ostatniej chwili odburknęłam w odpowiedzi, w jego plecy. I poszłam dalej.
Za chwilę słyszałam jak za mną biegł. Stanął przedemna i powiedział „nic od Ciebie nie chce, naprawdę, tylko rozmowy, proszę porozmawiajmy bo nie daje mi to spokoju, i nie odejdę jak tego nie powiem”.
W środku mną telepało, a jednak ze spokojem powiedziałam „Ok, ale teraz nie mogę muszę coś zrobić, minimum za godzinę” na co odpowiedział: „poczekam”.
Nie miałam nic do zrobienia, ale powiedziałam to w przekąsie, bo to on nie miał nigdy czasu.
W hali garażowej wsiadłam do samochodu i zastanawiałam się, co usłyszę, i co chcę usłyszeć ? Wytłumaczenie ? Przeprosiny?
Po długim czasie wyjechałam z hali, i minęłam go, szybko pożegnał się z ochroniarzem, wsiadł do swojego samochodu i pojechał za mną. Jechałam cała się trzęsąc, minęły ponad 4 lata, lata w których przechodziłam przez żal, nienawiść, obojętność.
Aż zrozumiałam. Że owszem mam żal, ale nie mogę wymazać z pamięci też tego co dobre, i za to byłam Wdzięczna. Zatrzymaliśmy się pod dębami, jak kiedyś. Wysiadł z samochodu, oparł się o niego i czekał. Trzymałam chwilę za klamkę, bo nie byłam pewna czy chce to wszystko usłyszeć, czy chcę żeby mi się przyglądał, żeby zauważył co się zmieniło, czy się zmieniło.
Otworzyłam drzwi, wysiadłam i oparłam się o maskę samochodu, uniosłam głowę do góry. Odrazu wiedziałam.
Żałował.
Mężczyzna zawsze będzie utrzymywał kontakt z kobietą, z którą która wie, ze powinien był zostać.
Masz prawo tęsknić za osobą, bez której jest Ci lepiej.
Trochę boję się że to co kiedyś było w moim życiu chaosem dziś wraca w snach bo jest ostoją. Lecz jeśli dawny chaos kojarzy się z ostoją, czym jest moje życie ?
- gdzie jedziesz ?
- do domu
- to jedź ostrożnie.
Tak poprostu… jedź ostrożnie…
Upadać też trzeba umieć
A co jeśli wszystko co poszło nie tak,
Tak naprawdę poszło w dobrą stronę ?
Może ktoś został zdjęty z Twojej drogi nim zdążył zniszczyć Ci życie ?
Czasem największe błogosławieństwa przychodzą przebrane za tragedię.
Nie ma znaczenia czy jesteś najpiękniejszym odcieniem zielonego, jeśli ich ulubiony kolor to zielony.
Bratnia dusza
Zadzwonilam i spotkaliśmy się znowu. Kazałeś przyjechać, w podane miejsce, to tam się zaszyłeś.
Przyjechałam, przywitał mnie Twój przyjaciel z dziewczyną - „czekaliśmy na Ciebie, tyle o Tobie słyszeliśmy, w końcu jesteś” usłyszałam…
I byłeś Ty. Spokojny. Wyciszony i cierpliwy. Usiedliśmy na ławce, z widokiem na przepiękne pola, łąki i lasy, stada koni. Ty się nimi zajmowałeś, to Twoje gospodarstwo.
Opowiedziałeś mi o tym jak zmieniłeś swoje życie, przeprosiłeś po raz kolejny. Wiedziałeś że przyjadę.
Rozmawialiśmy długo, nie o tym co było. Tak poprostu. Słońce zaczęło zachodzić, a ja odchyliłam głowę kładąc ją na Twoim ramieniu, pierwszy raz od bardzo, bardzo dawna mogąc odetchnąć ze spokojem…
Potem otworzyłam oczy