zacząłem wylewać z siebie wszystko
spróbowałem unieść, podnieść się
od częstotliwości prób poparzony, duszy braknie
zaciągam się powietrzem, lecz dymu nie czuję
palę papierosa
oddech: wdech
jak wodospad na skały
jak tlen z głębin oceanu
z piekieł te wszystkie myśli do mojego umysłu zawitały
oddech: wydech
zaciągam się powietrzem, lecz dymu nie czuję
palę kolejnego papierosa
oddech, oddech i popiół
o poranku, na grobie kwiaty
na kwiatach - srebrna rosa













