Miłość mimo, że rani jest upragnionym stanem namiętności, troski. Niby każdy tego chce. Jednak czy to tylko chwila? czy chce jej na dłużej? Czy ja dobrze zaopiekuję się tą osobą? Czy znajdę dla niej chwilę, czy bede tylko wtedy kiedy nie mam co robić ... Nie! zawsze utwardzano mnie w myśli, że jeśli zależy mi na czymś muszę o to dbać.lecz chyba są wyjątki. Dla jednych miłość to zabicie czasu. Ja uważam ,że jedynie zabicie czyjegoś uczucia. Pozdrawiam!

















