//31.07.2020
widziałam cię we wszystkich, choć tak bardzo chciałam, by nie byli tobą. widziałam cię w każdym swobodnym ruchu nieznajomego. w każdych czarnych butach. we wszystkich prostych włosach. szukałam po całej galaktyce sposobu, by zapomnieć o naszym małym świecie. twoje wszystkie słowa były niemądre, ale wbijały się we mnie coraz głębiej i głębiej, aż zapomniałam jak czuć się dobrze.
gdybym mogła cofnąć się w czasie, wolałabym cię znów przeżyć, niż coś między nami zmienić. poczuć twój zapach. twoją pewność. moje zakochanie.
teraz nie widzę ciebie wcale. za to dostrzegam różowe niebo. ziarna piasku na plaży. siebie. pieprzyki na szyi kogoś innego. zamiast płaczu, we mnie ogrom uniesień. zamiast ciebie, zapisana kartka z kalendarza zeszłorocznego.
marta masłyk „zapiski ze sztambucha” // (2020)


















