Najlepsza część dnia. Te kilka sekund po przebudzeniu, kiedy człowiek jest już świadomy, ale wciąż jeszcze pusty. Nie pamięta, gdzie się znajduje. Kim jest i kim był wcześniej. Jest się tylko oddechem, uderzeniem serca, płynącą w żyłach krwią. To jak powrót do łona matki. Spokój pustki.
Piąta fala - Rick Yancey





