nie słucham rad tych głupców, nie idę ślepo za stadem
seen from China

seen from United States

seen from China

seen from United States
seen from United States
seen from Germany
seen from Germany
seen from United Kingdom
seen from United States
seen from China
seen from China
seen from United States
seen from China
seen from China
seen from China
seen from China
seen from United Kingdom

seen from China

seen from United States

seen from Germany
nie słucham rad tych głupców, nie idę ślepo za stadem
a zazwyczaj bywa tak, że ulegasz często modzie
Pusta szafa , pełna szafa
Każdy z was zapewne miał w swoim życiu moment , kiedy szafa pękała a jak przyszło co do czego nie było co założyć. Tak u mnie było dokładnie tak samo przyczynę upatruje w tym że , jako dziecko miałam bardzo niewiele ciuchów , niewiele to może za dużo powiedziane. Dokładnie rzecz ujmując miałam jedną parę spodni i jedną bluzę w których chodziłam do szkoły . Oczywiście nie były to rzeczy ładne modne i nie do końca w moim rozmiarze , ale wiecie co wtedy miałam to gdzieś. W czasach mojej młodości szkoła nie byłą rewią mody , nikt nikogo nie oceniał po tym w co jest ubrany , nie było lepszych i gorszych biedniejszych i bogatych .
Zderzenie z rzeczywistością jak to bywa brutalną , zaczęło się w liceum , które było w innym mieście , tam pierwszy raz poczułam co to znaczy gdy ktoś patrzy na Ciebie z góry bo masz stare i nie modne cichy. Nigdy z tego powodu nie wpadłam w rozpacz , nigdy nie miałam żalu do swojej mamy że nie stać ją na ciuchy dla mnie. Bo życie nauczyło mnie że trzeba się cieszyć z tego co się ma , a nie zastanawiać się dlaczego się czegoś nie ma .
Tak więc przetrwałam liceum , poszłam na studia nie chcąc obciążać mojej mamy kosztami podjęłam prace zaczęłam zarabiać i myślę że wtedy obudziła się we mnie skrywana głęboko chęć posiadania.
I nie chodzi o to że pragnęłam mieć coś żeby czuć się lepsza od innych po prostu pragnęłam mieć coś nowego , coś ze sklepu wiele osób może to śmieszyć ale nie zrozumie tego ktoś kto nigdy nie miał nic. I tak większość pieniędzy wydawałam na ciuchy i powiem wam że na początku sprawiało mi to radość ale zauważyłam że wcale nie nosiłam tych rzeczy kupowałam je jakby kolekcjonersko. Wieszłam w szafie czasem oglądałam ale bałam się założyć , że się zniszczą pobrudzą . Kupowałam dużo bez składu i ładu . Nic do siebie nie pasowało po prostu chciałam mieć coś czego nigdy nie miałam .
Kilka lat zajęło mi odnalezienie własnego stylu i nauczenie się korzystania z tych rzeczy bez poczucia strachu a przede wszystkim nauczyłam się czuć dobrze we własnej skórze niezależnie w co jestem ubrana .