❛ ✖️ — @bigmio COMMENTED FOR A STARTER :
❛ wychodząc na krótką przerwę za budynek klubu, mężczyzna raz na kilka godzin miał możliwość spokojnego zapalenia papierosa, a tym samym chwilę wytchnienia od hałasu, który tłumiony w środku kiedyś na pewno przyczyni się do jego problemów ze słuchem. wyciągnął energicznie z kieszeni zapalniczkę, odpalając dymnego przyjaciela, jednocześnie ciesząc się daną chwilą spokoju. choć jednak nie na długo, kiedy tylko usłyszał krzyki z kilkunastu metrów dalej, gdzie zobaczył sylwetkę kobiety, a obok niej kilku mężczyzn, widocznie z nią nie zaprzyjaźnionych. z początku warumono pomyślał, że to zupełnie nie jego interes, aczkolwiek zważając na to, iż znajdowali się na terenie jego placówki, zrzucił papierosa na ziemię i przydeptując go, podszedł do szarpiącej się ze sobą grupki. “ czemu nie mówiłaś, że już jesteś? “ spytał teatralnym tonem, okładając ramię na jej ciele. “ mogę w czymś pomóc? “ odwrócił się w stronę kilku mężczyzn, którzy nieco zdezorientowani skrzywili się tylko w jego stronę, usuwając siebie z sytuacji. zdecydowanie nie byli najlepsi w swoim fachu, jeśli tak krótka interakcja była w stanie totalnie pokrzyżować im plany, jednakże ciesząc się, że tak szybko uporał się z niepotrzebną sceną, spojrzał na dziewczynę, uwalniając ją ze swojego uścisku. “ wisisz mi fajkę. “ odparł i śmiejąc się krótko, odszedł na kilka kroków w bok. “ chodź, dam ci drinka na koszt firmy. rozluźnisz się. “









