Malinowy Ambilight
30 lipca pojawiła się aktualizacja systemu Raspbmc. Poprawia ogólne działanie systemu, naprawia kilka błędów m.in. związanych z obsługą plików .mkv. Dodaje obsługę chmury Raspbmc, choć na razie jest to wczesna wersja beta i działa tylko u wybranych testerów. Aktualizacja dodaje jednak coś jeszcze - wygodną obsługę biblioteki Boblight, czyli technologii Ambilight. Nazwa jest inna tylko i wyłącznie z powodów koncesyjnych i znaków towarowych. Nazwa Ambilight należy do Philipsa. W celu aktualizacji Raspbmc wystarczy ponownie uruchomić RPi. Wszystko powinno się samo pobrać i zainstalować. W razie problemów możemy dokonać czystej instalacji. Instalator Raspbmc znajdziecie na raspbmc.com/download.
Mamy już najnowsze Raspbmc, jak zbudować własny Ambilight? Dokładny opis, wraz z wymaganymi diodami i całą elektroniką można było znaleźć wczoraj na naszej Malinowej Grupie na FB. W tym miejscu chciałbym podziękować Mario Panic, który przetestował całe rozwiązanie i opisał krok po kroku cały proces instalacji i konfiguracji. Dzięki!
Do zrobienia malinowego Ambilighta będziemy potrzebowali łańcucha diod RGB z wbudowanym układem WS2801. Do taśmy z diodami podpinamy z jednej strony zasilanie 5V(lub pin 5V z GPIO), z drugiej 3 piny z GPIO(w naszym przypadku 10, 11 i masę GND).
Gdy mamy już podpięte nasze diody możemy przejść do instalacji oprogramowania. W zależności od ilości diod(25 lub 50 sztuk), pobieramy odpowiedni plik konfiguracyjny:
Dla 25 diod LED: + sudo wget http://www.jarzebski.pl/ambilight/boblight-25-5-8-5-7.conf -O /etc/boblight.conf
Dla 50 diod LED: + sudo wget http://www.jarzebski.pl/ambilight/boblight-50-9-16-9-16.conf -O /etc/boblight.conf
Jeśli mamy jakąś inną ilość diod, plik konfiguracyjny możemy wygenerować używając prostego programu - BoblightConfigTool(Win).
Gdy mamy już odpowiedni plik konfiguracyjny, musimy edytować główny plik konfiguracyjny Boblighta.
sudo nano /etc/boblight.conf - w linijkach określających adres IP 0.0.0.0 zamieniamy na adres lokalnego hosta, czyli 127.0.0.1 oraz nazwy "[light]: name xxxxxx" zmieniamy na dokładnie 3 literowe - (np: right2 zmieniamy na R02).
sudo nano /home/pi/boboptions.txt - wklejamy do niego poniższy kod:
enabled=false host=localhost port=19333 priority=128 sizedown=112 margin=5 timeout=35 interpolation=0 speed=100 autospeed=0 saturation=1.0 threshold=15
W obecnej chwili wszystko powinno już działać i możemy odpalić daemona Boblight.
sudo boblightd -f > /dev/null
sudo boblight-constant 00FF00 - zapalamy wszystkie diody na jeden kolor. Jeśli wszystko działa i diody świecą na zielono możemy przejść dalej.
sudo apt-get install ca-certificates - w przypadku Raspbiana ten pakiet jest zainstalowany w standardzie, ale w Raspbmc nie i musimy go doinstalować.
wget https://github.com/brooc/boblight-rpi/raw/master/src/boblight-dispmanx
chmod 755 boblight-dispmanx
./boblight-dispmanx -p 1 - w tym momencie diody powinny oddawać aktualny schemat kolorów. Jeśli tak jest, to znaczy, że wszytko działa poprawnie i możemy całość dodać do procesów uruchamianych przy starcie systemu.
sudo nano /etc/rc.local - w przedostatnim wierszu(linijkę nad "exit 0") wstawiamy:
/home/pi/boblight-dispmanx -o interpolation=1 -o speed=90 -o threshold=35 -o autospeed=0 -o saturation=1 -o value=1 -p 100 -i 0.1 -f /dev/null &
sudo reboot - restart i gotowe.
Po ponownym uruchomieniu na ekranie powinny pojawić się informacje, że XBMC że znalazł sieć. To ważne, bo deamony komunikują się po IP: 127.0.0.1 (localhost) na porcie 19333 i muszą się „zobaczyć”. Dopiero, gdy będą się widzieć, diody się zapalą. Filmik z kolorami do testu poprawności działania znajdziecie pod tym linkiem. Warto teraz wszystko sprawdzić, bo możliwe, że źle rozłożyliśmy taśmę z diodami i mamy lustrzane odbicie kolorów z ekranu. Jeśli tak będzie, musimy odwrotnie zamontować taśmę z diodami LED.
Na koniec warto pamiętać o tym, że aktualizacje Raspbmc mogą nam w przyszłości nadpisać nasze pliki konfiguracyjne Boblight. Warto wyłączyć automatyczną aktualizację w ustawieniach systemu i przed instalacją nowej wersji poczytać co ona zmienia, albo jeszcze lepiej zainstalować ją na nowej karcie pamięci i przetestować, czy wszystko poprawnie działa.
PS: W dniu dzisiejszym(1.08) okazało się, że istnieje prostsze rozwiązanie!
Nie testowaliśmy tego rozwiązania, ale wydaje się, że powinno działać dobrze i na pewno ułatwia cały proces instalacji. W zasadzie sprowadza go do aktualizacji Raspbmc do najnowszej(30.07) i stworzeniu pliki sudo nano /etc/boblight.conf. Następnie edytujemy plik boblight-dispmanx.con:
sudo nano /etc/init/boblight-dispmanx.conf - zmieniamy pierwszą linijkę(“exec /usr/bin/boblight-dispmanx…”) na to co mieliśmy wcześniej w pliku boboptions.txt.
sudo reboot - od teraz wszystkie ustawienia związane z Ambilightem powinniśmy mieć dostępne z poziomu ustawień w Raspbmc.
Jeśli chcesz podyskutować lub wymienić się swoimi spostrzeżeniami i opiniami o Raspberry Pi, albo po prostu szukasz inspiracji w jaki sposób wykorzystać swoją Malinkę. Zapraszamy do naszej grupy na FB! - facebook.com/groups/malinowepi
Zdjęcia: Mario Panic; Grafika: jarzebski.pl oraz Wikipedia











