Witajcie. Chwilę mnie nie było, ponieważ pojechałam z Rodziną na urlop i odpoczynek.
Mieliśmy jechać nad morze Bałtyckie, ale w ostatniej chwili się wszystko zmieniło, bo pogoda nad morzem jak zresztą w całej Polsce nie rozpieszczała. Tak na prawdę dopiero w połowie pobytu zrobiło się ciepło i słonecznie. Lecz dobre i tyle… Stwierdziliśmy, że wyjazd nad morze będzie w przyszłym roku i to w lipcu.
Za to… zdam Wam foto-relacje z pobytu, moim zdaniem w najpiękniejszym regionie Polski czyli z Bieszczad i Rymanowa-Zdroju.
Wyjechaliśmy 22 sierpnia.
Przyjazd wieczorem i kawałek naszej kwatery.
Zawitaliśmy do “AGROTURYSTYKA NAD TABOREM” w Rymanowie-Zdroju.
Pięknie, przestronnie i bardzo gościnnie.
23 sierpnia przywitał nas rano właściciel naszego domku ala kemping :D
Pogoda pierwszego dnia nas nie rozpieszczała, lecz my i tak byliśmy w dobrych humorach. Dzieci od rana na dworze wśród zieleni i natury. Na śniadanko Mama rano przywiozła świeże jeszcze ciepłe bułeczki ze sklepu, które skonsumowaliśmy ze smakiem, z szynką, serkiem żółtym, pomidorem. Nie wiem dlaczego, ale jedzenia tam ma zupełnie inny smak, niż tutaj w Krakowie.
Dzieci wzięły kalosze i poszły w świat :D Towarzyszyły nam przez cały pobyt również dwa króliki hodowlane, które bardzo przyjaźnie do nas, zaglądały przez klatkę :D
Pogoda była jaka była w ten pierwszy dzień. Lecz nie było na pewno nudno. Wybraliśmy się na wycieczkę do mojego Dziadka, dla moich dzieci Pra Dziadka, który mieszka nie daleko Rymanowa-Zdroju bo w Rzeszowie :D Nigdy nie wiadomo ile nam czasu zostanie, więc nauczona błędami z przeszłości, kiedy to nie pojechałam dwa lata temu, aby odwiedzić Dziadków, kiedy byli tak blisko, no i nie doczekałam spotkania z Babcią, która parę dni później nagle zmarła.
Jak to mówił nasz Papież Jan Paweł II, “SPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI, TAK SZYBKO ODCHODZĄ”
Dziadek szczęśliwy i bardzo uśmiechnięty :D Najbardziej cieszył się z dzieci, ponieważ bardzo lubi i mówi, ze coś mu się przypomina, kiedy to chodził ze mną do tego samego parku, gdy miałam dokładnie tyle samo lat co moje dzieci. Nie zapomniane spotkanie :D :D
Rzeszów się bardzo zmienił jest pięknym i zupełnie innym miastem, które pamiętam bardzo dobrze z dzieciństwa. Urodził się tam mój Ojciec, aja przyjeżdżałam na wakacje i wszystkie wolne dni w roku, oczywiście do ukochanych Dziadków. Babci Marysi i Dziadka Andrzeja :D
Wracamy do Rymanowa-Zdroju do słynnej pijalni wody, prze pięknego i urokliwego parku zdrojowego, jak również naszej kwatery.
Teatr na wodzie i kościółek i my w pijalni, zażywamy kąpieli solankowej w tężni oraz pijemy źródlaną, czystą i bardzo smaczną wodę.
Więcej zdjęć będzie jeszcze za chwilę, tylko wgrywam po kolei, dzień po dniu aby się nie pomieszało, bo zdjęć jest ponad 1000 stamtąd :D :D
Na koniec dnia, grill z bardzo miłym sąsiadami z kwatery i gospodarzem czyli Panem Krzysztofem. Ludzie z Bełchatowa najdalej czyli Dorota z synkiem Mateuszem, następnie Katarzyna i Paulina siostry z dziećmi Martynką i Ksawerym z Tarnowa oraz Magda i Krzysztof z dziećmi Michałkiem (najmłodszy uczestnik pobytu 1 rok) oraz Kacprem. Dzieci się zaprzyjaźniły i bardzo polubiły, myślę że będziemy się częściej spotykać, a na pewno również za rok w tym samym gronie i miejscu.
Pan Krzysztof gospodarz, został okrzyknięty zapasowym Dziadkiem tego pobytu :D
23 sierpnia drugi dzień urlopu :D Wyruszamy w lekkie górki i do źródła NAFTUSIA :D
Jesteśmy u źródła NAFTUSIA, ma smak metalowy, ale dobry :D
Pyszna, zimna i bardzo zdrowa, potocznie nazywamy ją ŻELAZOWYM ŻRÓDŁEM :D
Idziemy dalej szlakiem DUMANIA LEŚNEGO :D
Po leśnym dumaniu przyszedł czas na ciąg dalszy parku zdrojowego i Rymanowa-Zdroju w centrum :D
Tężnia solankowa, po której od razu odetkał mi się nos, siłownia zewnętrzna, na której codziennie ćwiczyliśmy no i oczywiście najważniejsza pijalnia wody: TYTUS, KLAUDIA I CELESTYNA :D
Woda na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo nie dobra, ale po paru wypiciach pyszna. Piję tą wodę od 20 lat, po parę kubków na raz jednym tchem i mi smakuje oraz wyszłam z problemów astmy, chorób dolnych dróg moczowych oraz wielu innych schorzeń :D Polecam szczególnie dzieciom pobyt w Uzdrowisku Rymanów-Zdrój.
Środek pięknie odnowionej Pijalni wody, tężnia oraz teatr na wodzie.
Byliśmy też na najlepszych lodach w Rymanowie-Zdroju :D. Kawiarnio-restauracja Piccolo, w samym centrum przy dworcu PKS. Można też skosztować i dobrze się najeść dość dużą zapiekanką, daniami obiadowymi, naleśnikami, kababem z gyrosem i wieloma innymi. Pyszne !!
Po lodach czas na kolejną wycieczkę, tym razem do sąsiedniego Iwonicza-Zdroju, z przystankiem w Krośnie, ponieważ nigdzie indziej nie było banku, który potrzebowaliśmy :D :D
Mieliśmy kupony do McDonalds więc nie omieszkaliśmy wstąpić na mały obiad :D
Tak samo jak w Rymanowie-Zdroju jak i w Iwoniczu, jest pełno miejsca do zdrowotnej i fizycznej rekonwalescencji. Rymanów-Zdrój to uzdrowisko z dedykacją dla dzieci. Lecz obie miejscowości nadają się również do spędzenia urlopu nie drogo, w ciszy i spokoju, na łonie natury !! Coś nie bywałego w tych czasach i niesamowitego. To dla mnie takie świątynie ciszy i zdrowia :D
Wracamy na kwaterę :D Na koniec nie mogliśmy odmówić dzieciom zabawy na takim placu zabaw, jak poniżej, przy naszej kwaterze.
Dzieci oszalały, nie wiedziały gdzie biec !!
Jesteśmy na kwaterze, chciałabym abyście mocno docenili to miejsce, w którym mieszkaliśmy, jest bardzo wyjątkowe, stworzone dla RODZIN Z DZIEĆMI :D
Nasz pokój, w którym mieszkaliśmy, dostosowany jest do najwyższych standardów kwater prywatnych. Jest wszystko czego potrzeba, łazienka i aneks kuchenny z lodówką,wyposażony w sztućce, garnki i czego dusza zapragnie, jak ktoś chciałby rano jajeczniczkę zjeść ze świeżych jajek, bez konieczności opuszczania kwatery, to spokojnie się da, nawet jakiś mały obiad upichcić też !! Powyżej są zdjęcia jak to wszystko co jest w ogrodzie pięknie świeci i wygląda bosko. Właściciel zadbał na prawdę o każdy szczegół, w tym o swoich gości najbardziej !!
W sumie były dwa spotkania sąsiedzkie na grillu, jest tyle zdjęć, że nie sposób tego ogarnąć, bo tyle się działo że szok. Ale staram się na prawdę !!
24 sierpnia :D Przed ostatni dzień pobytu :D
Wycieczka którą na pewno wszyscy zapamiętają do końca życia :D
Mianowicie Jezioro Solina oraz największa w Polsce zapora wodna, zbiornik retencyjny, zalany w latach 60. Pod wodą małe miasta i budynki do 60 metrów w dół !! Oraz okazy ryb jakich nie spotkasz nigdzie indziej, ponad 2 kg karpie i wiele innych gatunków :D
Byliśmy w wesołym miasteczku, płynęliśmy statkiem, ponieważ pogoda nie za bardzo pozwoliła nam na kąpiel i na koniec kupiliśmy sobie trochę pamiątek. Oczywiście bardziej wytrzymali pływali, ale nie było ich zbyt wielu. Natomiast cała Solina była w statkach, motorówkach,rowerkach wodnych i czym tylko można było poruszać się. :D
Postanowiliśmy wybrać się z poznanymi przyjaciółmi na zaporę, spotkanie nie trwało długo, ponieważ my trochę później dojechaliśmy, ale było bardzo miło !!
Pozdrawiam Was Rodzinko Skalniak !!
Port i plaża, gdzie czekaliśmy na nasz statek :D
Wchodzimy na Zaporę i za nią, widok zapiera dech ! Odkąd byłam tam ostatni raz, czyli 10 lat temu, bardzo się zmieniło ! Nie do poznania wręcz !
Najważniejsza część atrakcji :D
No to startujemy i odpływamy !
Trafiliśmy na świetnego armatora statku oraz Kapitana, czuliśmy się bezpiecznie i bardzo miło :D
Dostaliśmy również zaproszenie, do zdjęcia z kabiny statku, za sterem 6-letni Piotruś mój synek !! Trąbiliśmy i prowadziliśmy dość duży statek :D
AHOJJ ZAŁOGO !! CZOŁEM MARYNARZE !!
No i opłyneliśmy Solinę do okoła :D Wrażenia niesamowite !
Na koniec stoiska i stragany z pamiątkami koło Zapory. Kupiliśmy dwa kolorowe puchate serduszka dla Kasi i Karolinki, Piotruś wybrał sobie popularnego wśród dzieci gluta w kolorze żółtym,a my po kubeczku na kawę, ze zdjęciami z Soliny i Bieszczad.
Wróciliśmy na kwaterę padnięci i bez sił, ale daliśmy radę :D
25 sierpnia ostatni dzień pobytu w cudownym Rymanowie-Zdroju
Na pożegnanie śniadanie w naszej ogródkowej altanie oraz z dziećmi, wczasującymi w naszym ośrodku “AGROTURYSTYKA NAD TABOREM”. Pozostawiliśmy również wpis do księgi gości :D
Taka mała rzeczka, dopływ Taboru,płynęła pod naszym domkiem, właściciel przygotował dla gości specjalne schodki do zejścia :D
Ostatni spacer w parku zdrojowym :D Źródełka Marysieńka, Ignacy i Jan.
Mała scena w parku zdrojowym i poniżej Zielony Domek, słynny i pierwsza knajpa w Zdroju :D
Krótka historia Uzdrowiska. Założyli je Potoccy hrabiowie z tego Rodu.
Szlakiem Św.Jana Pawła II
To by było w małym skrócie, z pobytu w Rymanowie-Zdroju o Bieszczadach.
Na pożegnanie wakacji 2016 wielkie wiatraki, które robiły wrażenie i na nas dorosłych i na dzieciach. Elektrownie wiatrowe, których kable prowadziły, aż do Krosna do fabryki szkła.
https://ewanowosielecka.wordpress.com/2016/08/21/kwadrant-przeplywu-pieniedzy-wedlug-r-kiyosakiego-i-e-nowosieleckiej-czym-sie-roznia-pasywa-od-aktywow-2/
https://ewanowosielecka.wordpress.com/2016/08/21/kwadrant-przeplywu-pieniedzy-wedlug-r-kiyosakiego-i-e-nowosieleckiej-czym-sie-roznia-pasywa-od-aktywow-2/
Jeśli chciałbyś/chciałabyś rozpocząć współprace z Klubem Noricum i inwestycje w złoto zarejestruj się na stronie http://www.264.klubnoricum.pl
Opłać zakup własnego depozytu złota oraz licencji franczyzowej i wzbogacaj się razem z nami.
Dzięki planowi oszczędzania opartemu na złocie są Państwo niezależni od ceny złota.
Poprzez regularne comiesięczne wpłaty są Państwo niezależni od aktualnych cen złota i gwarantują sobie korzystniejszą średnią cenę złota. Jeżeli cena złota spadnie, otrzymają Państwo więcej złota za posiadane pieniądze. Jeżeli cena złota wzrośnie, otrzymają Państwo mniej złota za posiadane pieniądze.
Będąc w Klubie Noricum od 6 lat, uważam że złoto to najlepsza inwestycja na przyszłość, najlepsze zabezpieczenie na emeryturę i oczywiście dla dzieci w spadku, będę miała co przekazać.
W Klubie Noricum inwestycja w depozyt złota i licencje franczyzową wynosi 3 tys złotych, raz na całe życie. Mnie ta inwestycja dała możliwość zarabiania na bieżąco środków finansowych oraz kupowania systematycznie gramów złota.
http://264.klubnoricum.pl/
Załóż własny depozyt złota
https://ewanowosielecka.wordpress.com/2016/08/09/noricum-club-based-in-london-klub-noricum-z-siedziba-w-londynie/
Zapraszam- Ewa Nowa-Dyrektor Regionalna Klubu Noricum, mikro przedsiębiorca.
Wakacje Rymanów-Zdrój 2016 Witajcie. Chwilę mnie nie było, ponieważ pojechałam z Rodziną na urlop i odpoczynek. Mieliśmy jechać nad morze Bałtyckie, ale w ostatniej chwili się wszystko zmieniło, bo pogoda nad morzem jak zresztą w całej Polsce nie rozpieszczała.