Celinka’s here to HEAT THINGS UP! Seventh Cross art is gonna be rad!
#dc comics#dc#bruce wayne#batman#dick grayson#dc fanart#tim drake#batfamily#batfam


seen from China
seen from Italy
seen from Germany
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Australia
seen from India
seen from Vietnam
seen from Australia
seen from Russia

seen from United States
seen from United States
seen from Malaysia

seen from Malaysia

seen from Malaysia
seen from Malaysia

seen from Malaysia
seen from Brazil

seen from United States
Celinka’s here to HEAT THINGS UP! Seventh Cross art is gonna be rad!
Character Intro: Celinka
Greetings and welcome to the weekly Seventh Cross Character Preview! In this series, I'll introduce a character's backstory and play style in the upcoming season of EXCEED! Read along and get to know the heroes and villains of this new world!
"Devouring my oath, I serve without end. My name: Divine Beast of the Eastern Wind."
In ancient times, priests of the Church bound great spirits to their service, binding them in forms of clay. When blessed with a ritual, these statues would come to life and defend their temples against the forces of darkness. Celinka is one such guardian spirit, bound in mortal form for centuries now. Around her neck, she wears a talisman that serves as a constant reminder of her duty. Her dress is sewn from paper wishes written by visitors to her shrine–prayers for guidance, protection, and retribution.
Celinka's spiritual form is that of a Kirin, and the aura of this true form becomes visible around her during battle. Her attacks unleash its true power, carrying far more weight, reach, and strength than her diminutive form suggests.
These great spirits were not always noble beasts. Celinka's true form is that of the Gaki, a ravenous beast that devours anything and everything, hungering most desperately for lost human souls. If she were to forget her duty, or were the talisman binding her to break, this terrible beast would be unleashed once again...
Fighting Style
Celinka fights by sealing away cards, removing them from the game. Each time she seals her own cards, she gains additional power. Celinka's transformations allow her to capture opponents' cards as well, cutting off opponent's options while increasing her own power. By carefully building up and attacking, Celinka can quickly filter her deck and get the cards she needs to drive a dangerous attack.
Once she transforms to become the Gaki, Celinka's appetite for cards becomes even more deadly. Her power grows the more cards she manages to seal, and any cards she would discard are sealed immediately. This puts a hard limit on the amount of time left in the game, while at the same time increasing Celinka's power severely–driving a far more desperate and deadly style of play.
14.04.2021
Had some lovely guests today. 🥰 But guys, please have a look at Freckols in the back. I just can’t deal with that face 🤣
#104of365
03.04.2021
Eastering.
#93of365
Paraván jako obraz ﹅ vznikl na zakázku do jedné z luxusních residencí v sedmipodlažním domě. Tento projekt vznikl ve spolupráci s @amanfurnitureandaccessories a je to mála předzvěst toho na co se můžete těšit na letošním Designbloku!!! ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ který byl postaven v letech 1927-28 v poslední fázi asanace Starého města a Josefova a architekti Alois Malý a Karel Geisselreiter ho navrhovali s vědomím, že v něm budou sami bydlet. Rezidenční projekt Celínka ukrývá několik bytových jednotek s nadstandardně vysokými stropy, balkony vedoucími do tichého dvora, dle designového návrhu architekty Barbory Škorpilové. Jsem strašně ráda, že se v takových prostorách mohu realizovat. . . #artsandcrafts #amanfurnitureandaccessories #paravan #contemporaryart #celinka #baraskorpilova #gesamtkunstwerk #praha #designblok2020 (v místě Prague, Czech Republic) https://www.instagram.com/p/CFbdgjeHIE_/?igshid=hzpftviyvnq4
Niedzielny koncert SoFresh @sofreshband na Celince @celinkacity. Dwa nagrania dostępne na YT. #celinka #ostrzeszow #wosp #wośp #sofresh #ostrzeszów #bw #concert #session #night #vocal #loniamaryniak (w: Celinka)
Piekielna pierogarnia (1)
W centrum Miasta setki małych uliczek przecina się pod najróżniejszymi kątami. Właśnie na jednej z nich mieści się pewna restauracja, a mianowicie “Kraina Pierożków’’. To urocze miejsce przywabia swym zapachem przypadkowych przechodniów. Kobieta wyczuła przyjemną woń ciasta i szpinaku już na skrzyżowaniu. Podążając za pysznym tropem dotarła aż tutaj. Weszła do środka, a dzwoneczek przy drzwiach zameldował o jej obecności. Pierogarnia wydała jej się przytulnym miejscem. Ściany pokrywała pastelowa farba w odcieniu beżu, a goście siedzieli przy białych stoliczkach. Zza lady słychać było kobiecy głos.
-Zamówienie numer 2, pierożki z jagodami gotowe! Dodać śmietany?
Jakiś mały chłopiec natychmiast wstał i popędził odebrać posiłek. Kobieta postanowiła pójść za jego przykładem. Zbliżyła się do kontuaru i ujrzała właścicielkę melodyjnego głosu. Dziewczyna była młoda i naprawdę śliczna. Blond włosy związała w luźną kitkę, a jej oczy połyskiwały złotem. Elementem, który przykuł uwagę Kobiety były kolczyki w kształcie trójkątów. Nie byłoby w nich nic dziwnego gdyby nie to, że w ich wnętrzu lewitowały kuleczki. ‘Czego ta młodzież teraz nie wymyśli’ podsumowała w myślach Kobieta.
-Dzień dobry, co podać? Dzisiaj szczególnie polecam farsz szpinakowy. -dziewczyna zapytała po czym uśmiechnęła się. Na zewnątrz słońce przygrzało jakby mocniej.
-To poproszę właśnie te.-rzekła zdezorientowana uroczością klientka.
Chwilę później Kobieta rozkoszowała się aksamitnym ciastem połączonym z łagodnie przyprawionym szpinakiem.
Celina miała dziś dobry dzień. Facet od gazomierza nie spóźnił się ani o sekundę, dzięki czemu dziewczynie udało się dotrzeć do pracy na czas. Mało tego, Izajasza znowu nie było w domu i miała całą łazienkę dla siebie. W końcu doczekała się relaksacyjnej kąpieli nie przerwanej żadnym ‘Celuś siku mi się chce, wpuść mnie. Jak nie to i tak tam wejdę’. W drodze do pierogarni nadal wyczuwała pomarańczową nutkę zapachową czyli pozostałość po musującej kulce do kąpieli. Celinka na miejscu zastała swojego kucharza pomocnika, który w skupieniu ugniatał ciasto na pierwsze porcje tego dnia. Lepiej już być nie mogło. Założyła swój fartuszek z różową kieszonką i zabrała się do przygotowania farszu. Pierwsi klienci pojawili się zaledwie pół godziny później.
Kiedy Kobieta odeszła z talerzem pełnym pierożków i zadowoleniem na twarzy Celina odetchnęła z ulgą.’Ostatnio coś uważniej mi się przyglądają, muszę uważać na to co robię’ przeanalizowała w myślach zaistniałą sytuację. Chwilę później usłyszała jak coś przywaliło w witrynę restauracji. Wybiegła na zewnątrz i zobaczyła czarną kulkę zwiniętą na ziemi.
-Jesteś ślepy czy po prostu głupi? Ile razy ci mówiłam żebyś wlatywał przez tylne okno- wysyczała przez zęby Celina. Cały jej urok jakby nagle wyparował. W powietrzu dosłownie czuć było mroczną aurę dziewczyny.
-Kra, krr...i po co to szklane wejście? Przecież wiesz, że zawsze się na nie nabieram - wydukał z siebie poturbowany kruk. Ptak otrzepał się i usiadł na ramieniu Celinie, która natychmiast zaniosła go na zaplecze.
-Co tym razem? Długi, rozbój, czy po prostu gliny miały zły humor?- spytała zwierzę po czym westchnęła ze zdegustowania.
-No powiedzmy, że kraa wygadał się kraa nieodpowiednim osobom w nieodpowiednim czasie. Generalnie nic mu nie jest. Siedzi trochę poobijany pod drzwiami, zapomniał kluczy kraa.
-Co za idiota! Jak ja go dorwę to do końca życia popamięta. I co ja z nim mam? A właściwie komu zdradził się Izajasz, mów szybciutko nie mam czasu.