➤ EVENT CM :: @mvnlite → @jvnghyvn
Jakiś czas temu Kai zgłosił się na kandydata w pewnym programie telewizyjnym, będąc właściwie przekonanym, że jego osobę nie wezmą nawet pod uwagę w wydarzeniu. - Zazwyczaj chodzili tam bardziej rozrywkowi idole, a Jongin był dosyć nieśmiały. Gdy pewnego dnia po nagraniach dostał wiadomość potwierdzającą uczestnictwo na jego twarzy wymalował się szeroki uśmiech, nawet jeśli kolidowało to trochę z harmonogramem zespołu. Miał jednak za zadanie utrzymać to w tajemnicy, ponieważ pozostałych zawodników miał poznać dopiero na miejscu. - Jedyne osoby, które dobrze o tym wiedziały byli menadżerami agencji. W dzień nagrań słońce świeciło bardzo mocno, a na niebie rzadko można było dostrzec jakiekolwiek chmury. - Zapowiadał się przyjemny dzień. Szczerze powiedziawszy chłopak nie przygotował się na coś takiego co zobaczył. Przed jego personą stał duży, drewniany dom. - Położony w malowniczym górskim otoczeniu, z dala od zgiełku miasta. Z początku tancerz wydawał się dosyć zagubiony, poza tym dopiero w vanie dowiedział się, iż w całym mieszkaniu porozmieszczane są kamery, które będą monitorować ich zabawę. Nie chciał jednak czekać dłużej i wszedł po drewnianych schodach na obszerny taras, kierując się teraz bezpośrednio w stronę wielkich, szklanych drzwi. Parcela w środku prezentowała się tak samo zjawiskowo jak na zewnątrz. - Przytulnie i luksusowo. Gdyby nie pewna istota zapewne nie oderwałby wzroku od nowego otoczenia w którym miał spędzić parę dni. - Średniego rozmiaru pies już zza rogu przybiegł przywitać swojego chwilowego właściciela. ❝ To znaczy, że jestem tutaj pierwszy? ❞ Prychnął rozbawiony pod nosem, a następnie zniżył się na wysokość zwierzęcia. ❝ Gdy zjawią się inni uczestnicy przejdziemy się po okolicy, jest tu naprawdę ładnie. ❞ Wymruczał, szybko kontynuując wcześniejsze zdanie ❝ Byłoby cudownie gdyby ktoś z mojej wytwórni brał w tym udział, wiesz? Czuje się tutaj dosyć nieswojo. ❞ Zażartował, nie przestając głaskać nowego kolegi, który wydawał się naprawdę zadowolony z pieszczot. Kai wzdrygnął się lekko słysząc otwierane za nim drzwi. Mozolnie odwrócił głowę do tyłu spoglądając na znajomą mu dobrze sylwetkę Kyungsoo. Nie mógł powstrzymać się od głośnego śmiechu ❝ Z wszystkich idoli jakich mogłem tu poznać wylosowałem Ciebie, Hyung? Trzeci uczestnik zapewne również będzie z naszego zespołu. ❞ Mlasnął, wracając do wcześniejszej pozycji, a następnie podszedł bliżej i objął chłopaka. ❝ Cieszę się, że tu ze mną jesteś. ❞















