Dzień dobry, dzień dobry *sends love*
“Tak właściwie to już dobry wieczór, dobry wieczór *sends love too*”
seen from India

seen from Malaysia

seen from United States
seen from Türkiye
seen from Netherlands
seen from United States
seen from Algeria

seen from Netherlands
seen from Austria
seen from Germany
seen from China
seen from Türkiye

seen from Singapore
seen from United States

seen from Russia
seen from Kazakhstan

seen from Malaysia
seen from Switzerland
seen from Poland

seen from Malaysia
Dzień dobry, dzień dobry *sends love*
“Tak właściwie to już dobry wieczór, dobry wieczór *sends love too*”
Naprawdę mocno gryziesz? Nie wiem czy ryzykować...
Gryzę, radzę się trzymać na baczności!To wcale nie tak, że moje zęby zwykle nawet tak daleko nie sięgają……………
➤ EVENT CM :: @mvnlite → @jvnghyvn
Jakiś czas temu Kai zgłosił się na kandydata w pewnym programie telewizyjnym, będąc właściwie przekonanym, że jego osobę nie wezmą nawet pod uwagę w wydarzeniu. - Zazwyczaj chodzili tam bardziej rozrywkowi idole, a Jongin był dosyć nieśmiały. Gdy pewnego dnia po nagraniach dostał wiadomość potwierdzającą uczestnictwo na jego twarzy wymalował się szeroki uśmiech, nawet jeśli kolidowało to trochę z harmonogramem zespołu. Miał jednak za zadanie utrzymać to w tajemnicy, ponieważ pozostałych zawodników miał poznać dopiero na miejscu. - Jedyne osoby, które dobrze o tym wiedziały byli menadżerami agencji. W dzień nagrań słońce świeciło bardzo mocno, a na niebie rzadko można było dostrzec jakiekolwiek chmury. - Zapowiadał się przyjemny dzień. Szczerze powiedziawszy chłopak nie przygotował się na coś takiego co zobaczył. Przed jego personą stał duży, drewniany dom. - Położony w malowniczym górskim otoczeniu, z dala od zgiełku miasta. Z początku tancerz wydawał się dosyć zagubiony, poza tym dopiero w vanie dowiedział się, iż w całym mieszkaniu porozmieszczane są kamery, które będą monitorować ich zabawę. Nie chciał jednak czekać dłużej i wszedł po drewnianych schodach na obszerny taras, kierując się teraz bezpośrednio w stronę wielkich, szklanych drzwi. Parcela w środku prezentowała się tak samo zjawiskowo jak na zewnątrz. - Przytulnie i luksusowo. Gdyby nie pewna istota zapewne nie oderwałby wzroku od nowego otoczenia w którym miał spędzić parę dni. - Średniego rozmiaru pies już zza rogu przybiegł przywitać swojego chwilowego właściciela. ❝ To znaczy, że jestem tutaj pierwszy? ❞ Prychnął rozbawiony pod nosem, a następnie zniżył się na wysokość zwierzęcia. ❝ Gdy zjawią się inni uczestnicy przejdziemy się po okolicy, jest tu naprawdę ładnie. ❞ Wymruczał, szybko kontynuując wcześniejsze zdanie ❝ Byłoby cudownie gdyby ktoś z mojej wytwórni brał w tym udział, wiesz? Czuje się tutaj dosyć nieswojo. ❞ Zażartował, nie przestając głaskać nowego kolegi, który wydawał się naprawdę zadowolony z pieszczot. Kai wzdrygnął się lekko słysząc otwierane za nim drzwi. Mozolnie odwrócił głowę do tyłu spoglądając na znajomą mu dobrze sylwetkę Kyungsoo. Nie mógł powstrzymać się od głośnego śmiechu ❝ Z wszystkich idoli jakich mogłem tu poznać wylosowałem Ciebie, Hyung? Trzeci uczestnik zapewne również będzie z naszego zespołu. ❞ Mlasnął, wracając do wcześniejszej pozycji, a następnie podszedł bliżej i objął chłopaka. ❝ Cieszę się, że tu ze mną jesteś. ❞
&&. ( @mvnlite )
- Dlaczego nie zabraliśmy ją razem z nami? Pewnie poczuła się mocno odstawiona na bok i nawet nie chce myśleć o tym jak się jej tu nudziło. - Teatralnie westchnął, dając znać starszemu, iż mówi całkiem na poważnie. Kai nie widział problemu w zabieraniu kota wszędzie, w końcu o kocie dziecko trzeba dbać jak najlepiej. - Pokaż mi w takim razie te maleństwo, muszę ją nareszcie osobiście wycałować. Prychnął z lekkim rozbawieniem, przysłaniając przy tym wierzchem dłoni pełne wargi. Nie minęła chwila kiedy wspomniane zwierzę zgrabnie wskoczyło na kolana drugiego. - Co równało się z rozczulonym mlaśnięciem tancerza. - Witaj Lucky, powiedz mi coś na ucho... - Wymruczał, układając jedną z dłoni na jej miękkim grzbiecie. - Czy Kyungsoo daje Ci dużo jedzenia? Masz zawsze czysto w kuwetce? Daje Ci buziaka na dobranoc? Pytania zadawał z widocznym rozbawieniem, w dalszym ciągu ją głaszcząc. Jongin uwielbiał tak puszyste, przyjemne futra. - Biorąc pod uwagę to, że jego pudle również były miłe w dotyku. Nawet jeśli Kai był ogromnym psiarzem uwielbiał inne zwierzęta w tym oczywiście koty, a Lucky już na samym wejściu zdobyła w pełni jego serce. Czuł się naprawdę szczęśliwy, że w końcu ją poznał, wcześniej znał ją jedynie z opowiadań Kyungsoo oraz Junmyeona, chociaż cicho obawiał się, iż teraz będzie godzinami przesiadywać w tym pokoju. - Nareszcie zespół posiadał jakąś przytulankę w mieszkaniu. - Czy Lucky ma już kupione szelki? Wyjdziemy kiedyś z nią na spacer, Hyung? - Zagadnął, unosząc wzrok, by spojrzeć w ciemne tęczówki starszego. - Możemy też kupić jej taką obróżkę z dzwoneczkiem, zawsze bardzo mi się podobały ale Noona wolała kupić moim psom szelki w panterkę. Westchnął ciężko pod nosem, delikatnie kręcąc głową.
&&. ( @mvnlite )
Dzisiejszy dzień Kim Jongina był naprawdę produktywny. Z rana jak co dzień czekał go wyczerpujący trening, po którym musiał jechać z zespołem na nagrania do różnych programów muzycznych. - W końcu ich comeback zrobił niemały rozgłos nie tylko na terenie Korei ale i również innych zakątków świata, stąd też grupa otrzymywała wiele ciekawych propozycji i udziałów w przeróżnych radiach. Gdyby nie fakt, iż Kai uwielbiał swój katorżniczy styl życia, zapewne nie byłby nawet w stanie o takiej godzinie przejść się do pokoju swojego starszego kolegi, chociaż jakiś procent jego ciała podpowiadał mu, że powinien za moment położyć się spać. Nie chciał również zawieść Kyungsoo, w końcu od dłuższego czasu umawiali się na spędzenie wolnego czasu wspólnie. Ostatnio zdecydowanie zbyt mało rozmawiali, a jedynie mijali się, bądź prowadzili krótkie konwersacje w vanie menadżera. Młodszy już nawet zatęsknił za tym horrorystycznym spojrzeniem, który dosyć często pojawiał się na twarzy niższego kolegi. Po przyjeździe do dormu doprowadził się do względnego porządku oraz skompletował luźne ciuchy, które zawsze ubierał po powrocie. Mozolnie skierował się również do łazienki, aby wziąć szybki prysznic. - Jongin bardzo dbał o higienę, a po tak wydajnym dniu było to niezbędne. Umył również zęby, przeczesując w między czasie wolną dłonią mokre, blond kosmyki włosów, które teraz wybitnie opadały mu na powieki. Zanim jeszcze opuścił wspomniane pomieszczenie napisał do swojej siostry krótkiego smsa, upewniając się czy jego psy bardzo za nim tęsknił. - Robił tak codziennie, ponieważ bardzo mu brakowało trójki dzieci. Kulturalnie zanim jeszcze wparował do sypialni starszego zapukał w drzwi upewniając się, że nie wtargnie w jakimś nieodpowiednim momencie. - Hey, Hyung. - Mruknął, posyłając mu swój charakterystyczny ciepły uśmiech, w między czasie zamykając za sobą drewniane drzwi. - Teraz możesz pokazać mi moją siostrę, jestem w pełni gotowy na tą słodycz dzisiejszej nocy. Prychnął rozbawiony, siadając w między czasie na miękkim materacu jego łóżka.
🎥
&&. sex + romance headcanons *!
[🎥 ] Who is my muse’s celebrity crush?
❛ Być może nie w stricte seksualny sposób, niemniej jednak bardzo adoruję Iggy.