"Twoja praca to nie ty. Ilość pieniędzy, jaką masz w banku to nie ty. Samochód jakim jeździsz, to też nie jesteś ty. Ani zawartość twojego portfela. Ani nawet twoje pieprzone portki." - Chuck Palahniuk, Fight Club. Podziemny krąg
seen from Poland
seen from Netherlands
seen from United States
seen from United Arab Emirates
seen from China
seen from China
seen from United States

seen from France
seen from United States
seen from China
seen from United Kingdom
seen from Netherlands
seen from United States

seen from Türkiye
seen from United States
seen from Ireland
seen from United States
seen from United States
seen from Türkiye
seen from United Kingdom
"Twoja praca to nie ty. Ilość pieniędzy, jaką masz w banku to nie ty. Samochód jakim jeździsz, to też nie jesteś ty. Ani zawartość twojego portfela. Ani nawet twoje pieprzone portki." - Chuck Palahniuk, Fight Club. Podziemny krąg
Za każdym razem, gdy gonię za szczęściem, wracam gorzej niż wcześniej.
Róże nie muszą być czerwone, a uśmiechy nie zawsze są wesołe.
życie dzieli się na trzy etapy:
1.narodziny
2.co to kurwa jest
3.śmierć
Rodzimy się by być smutni. Cierpimy, by być szczęśliwi.
Kim NamJoon
Chcę być szczęśliwy ale nie znam przepisu na szczęście. Jedyny znany mi banalny lecz sensowny sposób jest taki by unikać tego co nas dobija a robić tak by tego co nas cieszy było więcej.
_s.e.b.a_aka_artist_
Jeżeli to wszystko się wyda to już nie zobaczycie mnie na tym świecie.
n-inna-n
W te nową miłość wyruszam tak, jakbym szedł na wojnę! Jeszcze przed pierwszą randką – jak przed pierwszą bitwą – rozglądam się, z której strony może nastąpić atak i kombinuję, co zrobię, jeżeli zostanę ranny lub dostanę się do niewoli, albo i jedno, i drugie. Kto mi będzie rany opatrywał? I kto wyswobodzi mnie z niewoli? A może jeszcze przed wybuchem wojny da się uciec z pola bitwy? Jeżeli tak, to którędy? I z kim? A jeżeli tej miłosnej wojny nie da się już uniknąć i przegram ją? Z kim wejdę wówczas w sojusz, by zemścić się na tej, która wtargnęła na moje terytorium, rozpoczęła bez wypowiedzenia wojnę i wygrała ją? Hm, a jeżeli ta miłość, czyli wojna, skończy się moją dosłowną lub metaforyczną śmiercią...? Dzięki komu wtedy zmartwychwstanę? I dla kogo zmartwychwstanę, bo zmartwychwstaje się zawsze dla kogoś...?!
Jarosław Borszewicz, „Pomroki”