Ostatnio jechałam sobie tramwajem, jak co dzień, z uczelni, na uczelnie, po zakupy, sama już nie pamiętam. Jadę sobie spokojnie i nie wiem co mnie skusiło, ale inaczej niż zawsze wyjęłam słuchawki z uszu. Bam, wyczilowany dubstep zastąpił mi szum kół i hałas energicznej rozmowy toczącej się obok. Rozmawiało dwóch mężczyzn. Albo nawet chłopaków. Tak czy siak, goście w moim wieku, może trochę starsi, piękni, młodzi, pełni entuzjazmu i jak zawsze przekonani o swojej nieomylności..
No to słucham o czym trajkotają, całkiem nie przejmując się, że to nie ładnie i w ogóle fe. Czuwam, nadstawiam ucha jak radary i słyszę: że ludzie dzisiaj są znieczuleni, że słyszą o katastrofach i nic ich to nie rusza, że jedzą obiad oglądając wiadomości, w których pokazują trupy. Trochę się dziwie, że te nowości dopiero teraz odkryli, a jeszcze bardziej że ich to szokuje. Słucham dalej: ludzie już w ogóle nie mają w sobie uczuć, nie reagują normalnie na informacje o śmierci, jesteśmy robotami! Pan, mimo tego co mówi, wygląda na zdrowego na umyśle, więc musi robić to samo, dlatego znów się dziwie do kogo ma pretensje, do siebie do “nas” czy do tego okrutnego i krzywdzącego świata?
Prawda jest taka, że mimo iż potocznie nazywana znieczulica i stępienie reakcji na wiadomości o śmierci ludzi z dzienników telewizyjnych i gazet, są zasmucające, to są również całkiem naturalne. Panowie w tekście i wielu ludzi zarzucający innym oziębłość w takich sytuacjach, nie wie że jest to mechanizm obronny jaki wypracowała sobie nasza psychika. To my, pozwalając się zalewać negatywnymi, często strasznymi newsami i filmami, które miały nas szokować, doprowadziliśmy że nie szokuje nas nawet odcinanie komuś głowy w filmie Piła. To jak z rozciąganiem się do szpagatu, każdy centymetr bliżej podłogi, pozwala na większe rozciągniecie.
Wyobraźmy sobie sytuacje, że w obecnych czasach człowiek reaguje “zdrowo” (czyli nie zdrowo) na każdą wzmiankę o śmierci w telewizji. Jeśli nie zamknęliby go szpitalu psychiatrycznym, to na pewno chorowałby na głęboką depresję. Czy cios podobny do straty bliskiej osoby, chcielibyście odczuwać każdego dnia? Ludzie reagujący poprawnie według Pana w tramwaju, nie tylko byliby chronicznie nieszczęśliwi, byliby chorzy ze smutku, bo w czasach dzisiejszej globalizacji, musimy przezywać tragedie ludzi z całego świata, w momencie kiedy kilka dekad wcześniej jeszcze technika informacji nie była w takim stopniu rozwinięta.
A w związku z tym, że nie lubię jak ludzie gadają głupoty, zanim się nad czymś zastanowią, chciałam Panu zwrócić uwagę, żeby przestał pierdolić trzy po trzy. Niestety zanim zdążyłam się odezwać, już był mój przystanek, dlatego mam nadzieje, że jakimś cudem tu trafi i skuma że tylko się ośmieszał.