Zielone światło
Niedaleko mnie jest przejście dla pieszych, znam je na pamięć przechodziłem tam masę razy, wiem dokładnie kiedy następuje zmiana, kiedy będzie czerwone światło więc często zawsze po prostu przechodzę na zanim zapali się zielone światło dając zły przykład dzieciom etc, nie wydałem jeszcze 250 zł na mandat za nielegalne przejście na pasach (pewnie wrócę do tego wpisu niebawem)
Wróciłem jakiś czas temu do Polski z Londynu i mam czasem wrażenie że część moich znajomych, ludzi wokoło rozbiła się na czerwonym świetle narzekając że jest czerwone nic z tym nie robiąc. Żyjemy w jednym z najlepszych okresów w historii mimo że słuchając mediów można odnieść zupełnie inne wrażenie, mamy więcej możliwości niż nasi rodzice czy dziadkowie oczywiście zawsze są jakieś koszty.
Wracając do Londynu mam też takie wrażenie graniczące z pewnością że ludzie po 30stce dalej są tam jakby młodsi.
J E D Ź mamy zielone światło.













