DWOJE NAS
Dwoje nas pochylonych nad sobą patrzymy na daleki horyzont klaszcząc kiedy słońce odgrywa swój ostatni spektakl wieczorny mieszając kolory i chmury, a my też zdyszani spieszymy się by spełnić naszą historie przesiąknięci błękitem jesteśmy
hm
Do jutra najukochańszy, najsłodszy, ukochany, słoneczny, idę po schodach by ujrzeć najwyższy punkt z którego dojrzę nasze najskrytsze myśli, pragnienia i otwarte ramiona,
i ja jestem ale to sekret jak życie jak ziemia jak ślady pozostawione na piasku nie zmywa ich fala zostają mi w mózgu ale rankiem nie potrafię ich znaleźć, co potrafię zobaczyć nie mam pojęcia sztuka jest wielka i trwała a życie tak krótkie czym jestem czy życiem czy sztuką
do jutra kochany - powtórzę i znów i znów kocham kocham kocham kocham kocham całuje mocno gorąco dotykam ciebie i czuję i wołam przekrzykując wszystkie odgłosy kochany !
"DWOJE NAS" (Maria Teresa von Orgeich)

















