13.11.2017
Dawno nie pisałam, ale właściwie nie mam o czym. Ile mogę pisać, że Cię kocham, że jesteś moim skarbem i że cholernie cieszę się, że Cię mam? Wiesz, jest między nami tak cudownie. Uwielbiam, jak mnie dotykasz, jak na mnie patrzysz. Uwielbiam jak budzisz się rano obok mnie i patrzysz na mnie tym swoim uroczym uśmiechem mówiąc do mnie "moja ślicznotka". Uwielbiam się z Tobą kochać, przytulać Cię do siebie i patrzeć jak słodko śpisz. Uwielbiam to, że mogę biec do Ciebie z każdą głupotą i się wygadać, a Ty powiesz mi co robić. Uwielbiam to, że mi tak ufasz w każdej kwestii. Uwielbiam, jak całujesz mnie w czółko i mówisz, że jestem twoją najdzielniejsza żoną i że zaraz do mnie wrócisz. Uwielbiam każdy twój uśmiech, twoją doskonosc i niedoskonałość. Cholera, jesteśmy razem 9 miesięcy i 9 dni, a ja już odkąd zobaczyłam Cię po raz pierwszy wiem, że będziesz mój już zawsze, mój przyszły mężu.
Kocham Cię. Zawsze, bezwzględnie, całym sercem.















