i think.. monday through maybe next saturday or sunday i might fast? hmmm..

seen from T1
seen from United States
seen from Saudi Arabia
seen from United States
seen from Belgium
seen from United States
seen from United States
seen from Germany

seen from Saudi Arabia
seen from United States

seen from Netherlands
seen from United States
seen from United States
seen from Germany
seen from Germany
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Ukraine
seen from United States
i think.. monday through maybe next saturday or sunday i might fast? hmmm..
16 lipca
Miałam zrobic jutro ale nie mogę spać więc wstawiam
Kalorie w ciagu dnia w czasie lq fasta i po jego zakończeniu
Spalonych sporo mam nadzieję że coś zejdzie
Dwa podejścia na rowerku, pilates I kroki. A oto jedzonko plus serek wiejski i gorący kubek knorra
Wzięłam 💊 ale mimo tego zasnąć nie mogę. Kupiłam rękawice do ćwiczeń, ten spalacz który kiedyś brałam i pas do ćwiczeń. Nie wiem czy coś z tego będzie ale jak nie spróbuję to sie nie przekonam. Zaczęty kolejny lq fast jak mi sie głód nie uspokoi po opiciu woda to wypije jogurt. Tak aby do jutrzejszego wieczoru zmieścić się w 500 kc@l. I to chyba na tyle. Chciałam zacząć robić brzuszki bo kiedyś mi to pomagało zasnąć ale o. Może mnie usłyszeć i się wk0rw1. Ćwicząc obejrzałam cały feed i zaczelam oglądać lekcje przerwanej muzyki która dokończę jutro.
Kupiłam takie coś ale nie doczytałam że oprócz kofeiny i witamin ma jeszcze keratynę i nasiona czerwonego pieprzu cy coś takiego
Metabolizm i spalanie tłuszczu wszystko fajnie ale no kurna to
Pali w gębie
Jakbym jabłkowym zagryzała chili
15 lipca ( wczoraj)
Wszystko wyszło do dupy, rowerku tyle co nic , kroków tak samo
Chociaż część spaliłam.
Czuje sie jak takie nic nie warte gówno z otyłością 3 stopnia ( tak siebie widzę na codzień)
Dziś zaraz po wypiciu kawy , a jest 11:20 biorę sie za ćwiczenia i będę brać 1 tabletkę na sen by tak długo nie spać. Zawodze sama siebie. Znow przytyłam nawet te głupie 20 dkg to dla mnie za dużo. Może moja mama te 14 lat temu mówiąc " żałuję że cię urodzilam" miala rację, po co takie coś powinno żyć
Aaaaauuuuuu..... jelita mi sie zaraz wyklują dawno tak nie bolało chyba w styczniu w szpitalu przy tej Helicobacter 😩😩😭😭😭😭
14 lipca
S,ybkie podsumowanie
Spalone 1545 kcal bo wcześniej nie miałem ochoty ćwiczyć
Jestem bardzo zmęczona, wzięłam już tabletki tabletki pizza to był błąd czymś mniej kalorycznym też bym się najadla. Podczas pedalowania obejrzałam cały " kiedy przyjaźń zabija" i zaczelam oglądać feed który dokończę jutro. Dzień do bani
13 lipca
Dziś spalonych dużo mniej
I jeszcze te onion ringsy
Dzień nie najlepiej, mogłam sie bardziej postarać. Ogarnęłam te żelki z octem jabłkowym co ostatnio w action. Codziennie zawodze sama siebie, tym ile jem że za mało cwicze , tym jak wyglądam. Nienawidzę siebie. Mam wrażenie że moje uda są coraz grubsze. Będę stara sie robic takie fasty po 18-24 . Tak by potem nie rzucić sie na żarcie. Ćwicząc na rowerku oglądałam to the bone. Idę spać z myślą że jutro będzie lepiej choc wiem że waga będzie wyższa.