Dziś po raz pierwszy, w dniu wszyyyystkich świętych, w wigilię dnia zadusznego, w miejscu, w którym z pewnością nigdy nie był Jan Paweł II (ani w 1983 ani w 1997), ukazał mi się najprawdziwszy duch.
A Edyta Górniak ostrzegała, że zabawa w śmierć i duchy otworzy przestrzeń dla nieproszonych gości! Arcybiskup Wojda mówił, że złe duchy mogą opanować człowieka, więc Halloween jest niebezpieczne! I co, śmiejecie się? No, to proszę bardzo, są fotograficzne dowody. Tu nie ma żartów. Ci wszyscy święci, bez wyjątku, w grobach się przewracają.
A może wygląda wam sympatycznie ten duszek? To przyjrzyjcie się, że na jednym ze zdjęć trzyma czyjąś ...stopę!!! O uprowadzeniu biednych psów nawet nie wspomnę… zobaczcie jak biedny kundelek próbuje się ratować... Wciąż jest zaginiony...
Jeśli tak zaczyna się listopad, to nie wiem co będzie później... Strach pomyśleć.
Jeśli chcecie mojej rady, by nie nawiedzały was duchy, to lepiej pamiętajcie co od dawna jest zakazane w Dzień Zaduszny wedle tradycji: klepanie masła, deptanie kapusty, maglowanie, przędzenie i tkanie, cięcie sieczki, wylewanie pomyj oraz spluwanie.
Dobranoc














