happy chuseok, udanego odpoczynku wszystkim życzę.
seen from Finland

seen from Malaysia
seen from China

seen from Italy
seen from China

seen from United States
seen from Suriname
seen from United States
seen from Germany
seen from China
seen from Hong Kong SAR China

seen from Singapore
seen from Japan
seen from Brazil
seen from Germany
seen from China
seen from United States
seen from Malaysia
seen from Japan

seen from Türkiye
happy chuseok, udanego odpoczynku wszystkim życzę.
∯
FOR EVERY ∯ I GET I WILL SAY/CONFESS SOMETHING WITHOUT SPECIFYING FOR WHOM IT IS MEANT :: @hvchul :: accepting
Hej, ty. Tak. Moja diaboliczna siostro. Dziękuję ci, że jesteś. Nigdy nie pomyślałabym, że będę mieć tak bliską koleżankę. Ba! Mogę z dumą powiedzieć iż uważam cię za moją przyjaciółkę. Powiedziałam ci o moim życiu, a ty oferowałaś mi pomocną dłoń ( …Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. - zgadnij co to.). Jako jedyna byłaś przy mnie w najtrudniejszej chwili, mimo dzielącej nas odległości. To dzięki tobie wyszłam z tego cało i mam siłę dalej się uśmiechać. Jesteś najlepsza.
❣
Send me a ❣ and I'll gauge my character's attraction to yours.... :: @hvchul :: not accepting
✦✦✧✧✧✧✧✧✧✧ | Sexual Attraction✦✦✦✦✧✧✧✧✧✧ | Romantic Attraction✦✦✦✦✧✧✧✧✧✧ | Crushing✦✦✦✦✦✦✦✦✦✧ | Squishing✦✦✦✦✦✦✦✦✦✦ | Sensual Attraction ✦✦✦✦✦✦✦✦✧✧ | Aethetic Attraction
4, 24
send me a number and get to know me :: @hvchul :: not accepting
4. Dream destination?Chciałabym się udać do Niemiec w czasie świąt Bożego Narodzenia.
24
‹ ploт тιмe | @hvchul ›
Hałaśliwa muzyka dudniła na tyle głośno, że Bora nie tylko słyszała, ale i czuła wydobywający się z głośników bas, pozostawiający nieprzyjemne uczucie w klatce piersiowej dziewczyny. Nie był to jej ulubiony gatunek, raczej pozbawiony tekstu hałaśliwy jazgot, ale też było fajnie... prawda? Zagubiona dziewczyna zacisnęła palce na papierowym kubku z sokiem, który trzymała w dłoni. Ogarniał ją niepokój spowodowany zbyt dużą ilością obcych, pijanych ludzi na jednym metrze kwadratowym. Nikt nie znał słowa ‘przestrzeń osobista’ a jej towarzyszka zniknęła gdzieś w odmętach ludzkiej plątaniny. Niedobrze. Rozejrzała się dookoła, starając nie nawiązywać zbyt długiego kontaktu wzrokowego z żadnym pijanym delikwentem, ale i dowiedzieć czegoś o swoim położeniu. Dookoła plątały się, podrygując przy dźwiękach muzyki, bardzo hałaśliwe i bardzo pijane grupki, a kuso ubrane dziewczyny tańczyły w najdziwniejszych miejscach, zbyt pijane by zwracać uwagę na cokolwiek, co nie było propozycją kolejnej kolejki. Zerknęła ukradkiem na swój ubiór. Trampki - każdy w innym kolorze, potargane jeansy i czarna, krótka bluza, którą dzisiaj miała na sobie nijak wpasowywały się w klimat imprezy. Z głośnym westchnieniem i odpowiednią dozą dramatyzmu dolała sobie soku pomarańczowego, machając nogami zwisającymi ze stołka barowego, który aktualnie okupowała. C o ją podkusiło, by przyjść na jedno z tych słynnych ogromnych i “legendarnych” imprez, stylizowanych na te typowo amerykańskie? Wyrzucała sobie to co każde 55 sekund od ostatnich 49 minut, które tu spędziła. Na swoją obronę, kiedy Taeyoon, którą poznała dwa dni temu na stołówce uczelnianej, powiedziała, że zabierze ją w “fajne miejsce”, gdzie spotka masę ciekawych ludzi, nie do końca chodziło jej o dziką imprezę. A już na pewno nie pomyślałaby, że jej wersja ‘poznawania z ludźmi’ to zniknięcie w tłumie tuż po przekroczeniu progu, bo ‘muszę coś załatwić, laska’. Ah, to wieczne zgadzanie się na każdy pomysł bo, hej, czas na przygodę! Zaraz, przecież sama może sobie znaleźć jakąś rozrywkę! Jej wzrok prześlizgnął się po kuchni, analizując ją. Ten dom jest ogromny, tu muszą być ukryte jakieś zwierzaki!, pomyślała tworząc już w swej małej i nie do końca normalnej główce plan działania. Widząc dwie metalowe miski leżące na kafelkach wydała z siebie głośne ‘a-ha!’ i niemalże od razu zeskoczyła ze stołka, z całej tej ekscytacji zapominając nawet, że nadal trzyma kubek z nowo napełnionym napojem. Pierwsza poszlaka znaleziona, ale za to jakim kosztem. Sok pomarańczowy w jednej chwili znalazł się na koszulce dziewczyny, która właśnie mizdrzyła się do jakiegoś wysokiego chłopaka, a teraz wbijała w Borę niezbyt trzeźwy, ale nadal wyjątkowo oburzony wzrok, zaciskając wargi. Pięknie. Chciała przygodę, ma przygodę. “STRASZNIE CIĘ PRZEPRASZAM. Ja- ja to naprawię, serioserio!” Chwyciła leżącą nieopodal ścierkę i strącając przy tym szklankę, która sekundę później rozbiła się tuż pod jej nogami. Wbiła w nią morderczy wzrok, prawdopodobnie obarczając winą całego zajścia i przystąpiła do bezsensownego wycierania obcisłej, czarnej koszulki nieznanej dziewczyny. Kiedy ta ze złością wyrwała jej szmatkę, skruszone dziewczę wbiło wzrok w ziemię, obserwując skutki jej braku koordynacji ruchowej, rozpryśnięte po całej podłodze. Dopiero słowa chłopaka, który przyglądał się całemu zajściu sprawiły, że w końcu na niego spojrzała. Im dłużej wbijała w niego brązowe tęczówki, tym bardziej znajomo wyglądał. Kiedy w końcu go poznała, twarz Bory momentalnie się rozjaśniła, a na usta wstąpił szeroki, rozbrajający uśmiech. “Hwanchul!” Momentalnie została obarczona ciężkim spojrzeniem jego towarzyszki, która zdała sobie sprawę, że przestała być w centrum uwagi, w dodatku z mokrą kreacją. “Jak widzisz, dewastuję otoczenie i sieję pomarańczowy chaos. Normalka.” Machnęła ręką, wzrokiem szukając jakiejś miotełki, którą mogłaby zniwelować szkody. Kiedy znów natrafiła na owe nieszczęsne miski i przypomniała sobie o swoim poprzednim pomyśle, natychmiast chwyciła chłopaka za rękaw i szepnęła konspiracyjnie. “I SZCZENIAKA. Czaisz, mają tutaj szczeniaka tylko jest gdzieś ukryty? Ja go muszę znaleźć. Sprawa niezwykle ważna, najwyższy priorytet bojowy i inne bzdety. W każdym razie, mam niezwykłą potrzebę, żeby go pogłaskać. Widziałeś go?” Wyrzuciła z siebie na jednym wydechu, wbijając lśniące z podekscytowania oczyska w bogu ducha winnego mężczyznę.
22, 30
𝓢𝓱𝓸𝓸𝓽
22. Who do you feel most comfortable talking to about anything?
Zdecydowanie przyjaciele i mama.
30. Do you fall for people easily?
Nie mam problemów z równowagą więc nie. :’)))
@hvchul said:
Nauczę, w końcu wyraziłeś taką chęć.
Nadal ją wyrażam, gorącą chęć, mam już klapki na basen i kąpielówki, weź mnie pod swoje skrzydła i naucz się nie topić.