Robię inhalację :( #inhalacja #mucosolvan #ew #mask #sick
seen from United States

seen from Netherlands

seen from United Kingdom

seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia

seen from United States
seen from France
seen from Japan

seen from United States

seen from United States
seen from Türkiye
seen from United States

seen from Italy
seen from France

seen from Türkiye
seen from France

seen from United States
Robię inhalację :( #inhalacja #mucosolvan #ew #mask #sick
Domowe sposoby na walkę z chorobą
Witam Was.
Dopadło mnie jakieś paskudne choróbsko :/ Zaczęłam testować wszystkie znane mi domowe sposoby i mam nadzieję, że niedługo mi przejdzie. Co mi dolega? Okropny kaszel, lekka gorączka, z nosa cieknie... Facet pewnie ruszyłby już na pogotowie, ale ja jestem twarda. Mam kilka babcinych sposobów na wszelakie choróbska i podzielę się nimi z Wami. Mam nadzieję, że jak odezwę się do Was następnym razem, będę już okazem zdrowia.
Pierwszą rzeczą, która przyszła mi do głowy, była inhalacja. Na początek zastosowałam inhalację z dodatkiem mojego ulubionego olejku eterycznego - sosnowego (tak, wiem, jestem człowiekiem z lasu :)). Faktycznie, poczułam się przez chwile rześko, lżej mi się oddychało. Ale pomyślałam, że warto wykorzystać jakieś inhalacje z dodatkiem ziół. Uwielbiam ich zapach. Musicie wiedzieć, że inhalacje nawilżają drogi oddechowe i mają właściwości łagodzące. Ponadto rozrzedzają wydzielinę. Ja do kolejnej inhalacji wykorzystałam rumianek. Na szczęście łatwo go dostać. Polecam Wam również olejki szałwiowe, lawendowe, tymiankowe, pomarańczowe, no i oczywiście moje ulubione - sosnowe :)
Dodatkowo zaczęłam pić magiczne herbatki. Uwielbiam lipę. Ma ona właściwości rozgrzewające i pomaga zwalczyć towarzyszący chorobie ból głowy. Dodatkowo zwalcza gorączkę. Susz z lipy zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy pod przykryciem przez około 10 minut. Ogólnie w okresie chorobowym polecam Wam picie herbaty i dużej ilości ciepłych napojów z dodatkiem miodu, imbiru i soku z cytryny.
Moja babcia zdradziła mi tez tajną broń - kasza jaglana. Podobno ma właściwości przeciw wirusowe i pomaga pozbyć się zalegającej w drogach oddechowych wydzieliny.
Ostatnim, może najmniej smacznym sposobem na chorobę jest cebulka i czosneczek :) Najlepiej w towarzystwie mleka i miodu :) Wiem, mieszanka wybuchowa, ale wierzcie mi, że te produkty są niezastąpione, jeżeli zależy Wam na wzmocnieniu Waszego układu odpornościowego. Cebula i czosnek mają właściwości przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne. Jedzcie ich jak najwięcej! Tylko z czosnkiem musicie uważać, nie zaleca się jedzenia zbyt dużych ilości!
No cóż moi drodzy, ja już muszę wracać do łóżka, zaparzę sobie herbatkę, zagryzę cebulką i odezwę się za jakiś czas :)
Pozdrawiam!