Wraz z rozrastaniem się naszych miast, ludzie szukają coraz bardziej wyrafinowanych sposobów na zarządzanie w nich ruchem. Kwestia ta dotyczy również pieszych. Naukowcy z austriackiego Graz University of Technology opracowali właśnie nowy system świateł. Idea jest tak prosta, że aż dziwne, że nikt wcześniej tego nie zaproponował. Chodzi o sygnalizatory wyposażone w kamery i czujniki ruchu, które bezustannie monitorują sytuację na przejściach dla pieszych. Jeśli pojawi się ktoś, kto chce przejść na drugą stronę ulicy, jest on rejestrowany przez system, który po chwili daje mu zielone światło. Opracowanie tego rozwiązania zostało sfinansowane przez władze Wiednia, które chcą przyspieszyć przechodzenie przez tamtejsze zebry. Jak? Eliminując konieczność wciskania przycisków, instalowanych na sygnalizatorach dla pieszych. Tak właśnie powstał nowy system, oparty na kamerach i odrobinie sztucznej inteligencji. W nowym, wspaniałym świecie działałoby to następująco: podchodzimy do przejścia dla pieszych, kamera zainstalowana na sygnalizatorze widzi nas i zaczyna obserwować. Po ok. 2 sekundach, na podstawie obserwacji system decyduje, czy naszym zamiarem jest przejście na drugą stronę ulicy. Jeśli tak się stanie, zapala się zielone światło, a my spokojnie wchodzimy sobie na pasy.
Oto inteligentne światła dla pieszych. Wkrótce przetestuje je Wiedeń









