"Ja byłem tylko jednym ze zdarzeń Twojego życia – i nigdy Ci nie biło serce z niepewności, czy mnie spotkasz. A mnie biło".
seen from Russia
seen from China
seen from United States

seen from Malaysia

seen from Italy
seen from Japan
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Singapore
seen from United States

seen from United States

seen from Chile
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United Kingdom
"Ja byłem tylko jednym ze zdarzeń Twojego życia – i nigdy Ci nie biło serce z niepewności, czy mnie spotkasz. A mnie biło".
(...) Mnie teraz oddychać trudno... nie dlatego, że serce mi się psuje, ale że tak strasznie ciebie kocham.
Jarosław Iwaszkiewicz “Wesele Pana Balzaca”
I znowu czerwiec. I wiatr, i ty,
I znowu szczęście, i bzy, i łzy,
I znowu, jakby sen śniony za młodu.
Gablotka z muzeum Iwaszkiewiczów.
"Może bym nawet nie pisał do Ciebie o tym wszystkim – ale przed chwilą przez radio nadawano koncert nagrany w BBC przez orkiestrę Filharmonii Narodowej i w programie był Pierwszy Koncert Skrzypcowy Karola Szymanowskiego. Jest to utwór, który zawsze otwiera przede mną słoneczną przepaść miłości. Jest przesączony erotyzmem, ale nie tym erotyzmem, polegającym na chędożeniu bez końca, na włóczeniu się za kobietami, (...) ale erotyzmem wielkich uczuć, wielkich zespoleń, wspaniałego współżycia duchowego, które jest jedyną rzeczą cenną na tej ponurej ziemi. Jest to jasna, nie ponura przestrzeń, gdzie człowiek łączy się z człowiekiem nie ciałem, ale czymś innym – co niektórzy niedokładnie nazywają duchem – jakąś inną struną swojej istoty, lepszą stroną, czymś, co wyrzuca nas poza nas samych, jak wybuch gorącej treści ziemi. Co łączy nas gdzie indziej, w innym świecie, świecie świateł, tonów, muzyki – bezmiernego szczęścia, polegającego na wyjściu poza granice istoty i połączeniu się z inną istotą. Nie jest to ani miłość, ani przyjaźń, a tym bardziej nie perwersja, jest to największe osiągnięcie, na jakie może się zdobyć ludzka natura. Dla uproszczenia tego, co piszę, będę to nazywał 'miłością'. Taką miłość chciałem Ci dać, taką miłość chciałem Ci pokazać, w takie przestrzenie chciałem Cię porwać".
Jarosław Iwaszkiewicz w liście do Jerzego Błeszyńskiego
Nie kochał nigdy nikogo, ale nie dlatego, że nie było po temu sposobności, tylko dlatego, że tchórzył.
Jarosław Iwaszkiewicz “Panny z Wilka”
(…) nie możemy się porozumieć co do jednej, zasadniczej sprawy. A skoro nie możemy się porozumieć co do jednej, to wszystkie inne są porozumieniem ‘na niby’, nietrwałym i nieprawdziwym. Toteż skłonny jestem uważać, że my bardzo dużo 'udajemy’ przed sobą - nie myślisz?
Anna Król “Wszystko jak chcesz. O miłości Jarosława Iwaszkiewicza i Jerzego Błeszyńskiego”
Tu się rozstali - powiedziała. Na zawsze? -spytał Janek. Wszystko jest w rękach losu.
Jarosław Iwaszkiewicz "Kochankowie z Marony"