Arvo dobry na każdy czas
seen from Spain
seen from Singapore
seen from Germany
seen from Germany
seen from China
seen from Brazil
seen from China
seen from United States
seen from United States
seen from Germany

seen from United States

seen from Spain

seen from United States

seen from United States

seen from Italy
seen from Morocco
seen from China

seen from Türkiye
seen from Spain
seen from China
Arvo dobry na każdy czas
Harper Lee, "Zabić Drozda":
– Atticusie… – odezwał się ponuro Jem.
Ojciec odwrócił się, stojąc w drzwiach.
– Co takiego, synu?
– Jak oni mogli to zrobić? Jak mogli?
– Nie wiem, ale to zrobili. Robili to już wcześniej, zrobili dziś i zrobią ponownie. I wydaje się, że kiedy to robią, tylko dzieci płaczą. Dobrej nocy.
Przed momentem dowiedziałem się, że w związku z pandemią Luwr udostępnił dzieła zgromadzone w muzeum paryskim online:
https://collections.louvre.fr/en/recherche?page=2&typology%5B0%5D=1
Muszę być dość mocno rozkapryszonym i zmanierowanym postdekadentem, skoro forma zaprezentowanej (półmilionowej) "kolekcji" całkowicie mnie rozczarowała.
Pod oficjalnym linkiem Luwru, miast otrzymać, jak się spodziewałem, zdjęcia/filmy dzieł w wersji 3D, oglądane live z kilku kamer, z możliwością zbliżenia i oddalenia, oczywiście rejestrowanych oryginałów, spoglądam oto na dwuwymiarowe placki w kolorze, które mogę sobie i tak wygooglać w sieci.
W pewnym momencie straciłem nawet cierpliwość i przestałem przewijać dalsze strony.
Wstyd się przyznać, ale takie samo zażenowanie przeżyłem pod katedrą Notre-Dame, którą finalnie zbojkotowałem i nie wszedłem do jej środka, bo rozczarowała mnie swoją mało momumentalną formą. Zrzucam w tym przypadku winę na zbyt bujną wyobraźnię, która uległa czarom Victora Hugo.
Tu jest odwrotnie. Efekt ekspertów Luwru mija się z oczekiwaniami możliwości, na które nas w XXI wieku technologicznie stać i nie trzeba wielkiej wyobraźni, bo tę na codzień wypracowuje w nas pandemia koronawirusa.
"Nie rozumiałam tej jej obsesji na punkcie dziedziczności. Jakoś tak się złożyło, że za tak zwaną elitę uważałam ludzi, którzy potrafili zrobić najlepszy użytek z własnego rozumu, tymczasem ciocia Alexandra – choć nie mówiła tego wprost – była zdania, iż tym lepsza to rodzina, im dłużej zamieszkuje na jednym i tym samym kawałku ziemi".
Harper Lee, "Zabić Drozda".