uczenie się ukraińskiego na własną rękę i po omacku to najcudowniejsza rzecz pod słońcem. Wcześniej korzystałam głównie z dualingo + seriale, teraz podręcznik dla średniozaawansowanych + seriale. Duolingo w swoim wąziutkim programie nie miało tego, ale zaprowadziło mnie tak, że byłam wstanie w miarę komfortowo oglądać lego ninjago, więc nie byłoby sensu kupować podręcznik początkujących. Jest tak pełno rzeczy których nikt mi nie powiedział, nigdzie się nie uczyłam, ale w sumie nie są dla mnie problemem.
Nie umiem zapisać cyrylicą połowy wielkich liter, bo duolingo tego nie uczyło? Oh well gdyby to miało mnie w połowie tak powstrzymać jak mnie nie powstrzymuje. Nikt mnie nie uczył odmiany przez połowę przypadków? I t a k w i e m j a k o n a b r z m i, może jakieś literówki w zapisie zrobie, typu й zamiast ї (jedno się wymawia jako "j", drugie jako "ij", długie "i" lub "j", albo też zawsze jako "ij", nie wiem, ja tu tylko sprzątam). Czy ta odmiana jest jak w polskim? Niep, ale przypadki są takie same jak w polskim w tym sensie że wiem kiedy trzeba dać miejscownik czy narzędnik. Czy umiałabym opisać jak wygląda odmiana przez celownik? nie. Czy jak odmieniam powolutku, z zastanowieniem, czasowniki przez osoby to odmieniam po rosyjsku, bo tego musiałam się nauczyć na studia? tak. Czy jak pisze/mówię zdanie to odmieniam z automatu po ukraińsku? też tak














